30 czerwca 2018

Agata Polte "To, czego nie widać"


To, czego nie widać może najbardziej boleć, lecz skrywane tajemnice, które nie ujrzą nigdy światła dziennego są jak sztylety wbijane prosto w serce.

Malwina jest zdolną nastolatką w maturalnej klasie. Jej życie wypełnia głównie nauka, zajęcia pozalekcyjne i konkursy. Dziewczyna robi wszystko, by zadowolić wiecznie narzekającą i krytykującą ją matkę, nawet, jeśli oznacza zrezygnowanie ze wszystkiego, co lubi.

I chociaż radzi sobie najlepiej w szkole, w domu nieustannie słyszy jedną rzecz, że jest beznadziejna.

Gdy wydaje się, że nic się nie zmieni, w życiu Malwiny pojawiają się nowe osoby. Poznaje Bartka, chłopaka o sarkastycznym poczuciu humoru, zaprzyjaźnia się z Natalią, która mimo własnej trudnej sytuacji staje się dla niej oparciem. Życie Malwiny nagle, wręcz brutalnie przyspiesza.
Czy będzie gotowa zawalczyć o siebie?
Dlaczego matka i brat traktują ją w ten sposób?
Jaka się okaże prawda, kiedy trzeba będzie powiedzieć o której nikt nie wie?

Kiedy pojawiła się zapowiedź książki na stronie wydawnictwa wiedziałam już po opisie, że bardzo będę chciała ją przeczytać. Bardzo dużym zaskoczeniem było dla mnie, że jest to literatura młodzieżowa. Muszę wam jeszcze jedno zaznaczyć, iż jest to debiutancka powieść autorki.

Agata Polte stworzyła nie tuzinkową powieść, która od samego początku skradła kawałek mojego serca. Kiedy zaczęła czytać z początku wydawało mi się, iż czytam o ułożonej bogatej rodzinie, która ma swoje wartości. Z każdą kolejną stroną powieść zaczęła mnie zaskakiwać a książka została przeczytana jednym tchem. Choć historia Malwiny mną wstrząsnęła to jestem pewna, że ta książka powinna być obowiązkową lektura i młodzież powinna się z nią zapoznać, aby wierzyć w siebie i nie dać się nikomu stłamsić.

Poznajemy Malwinę Czarnecką dziewczyna, która jest w maturalnej klasie. W szkole nie ma przyjaciół a jej czas po za szkolny zajmują dodatkowe zajęcia. Dziewczyna podporządkowuje się matce, aby ta w końcu ją zauważyła. Pewnego dnia przez przypadek poznaje Białą i Bartka. Bardzo szybko zaprzyjaźnia się z Natalią. Malwina ukrywa swoją znajomość gdyż wie, że w jej domu nie było by tolerowane takie osoby. Kiedy najbliższe dla niej osoby postanawiają zawalczyć z domowym terrorystą o przyjaciółkę tajemnice, o których praktycznie nikt nie wiedział zaczynają dostrzegać prawdę. A nawet najgorsza prawda boli, gdy człowiek czuje się zdradzony.

Bartek to chłopak o niesamowitym sercu, który jest wsparciem dla Malwiny. Z początku nie pyta, czemu nie mogą spotykać się u niej w domu i czemu tak mało ma dla niego czasu. Rozumie i wspiera, lecz kiedy przyjdzie czas, że Artur (najlepszy przyjaciel brata) powie mu coś, co oczernia Malwinę ten mu wierzy i ucieka nie wysłuchując, co ma mu do powiedzenia dziewczyna. Bartek staje w obronie ukochanej nie bacząc później na konsekwencje jakie mogą u grozić. To dzięki niemu i uczuciu Malwina dostrzega co tak naprawdę straciła przez tyle lat. 

Natalia tak jak Bartek pochodzi z biedniejszej rodziny, co nie podoba się mamie Malwiny. Biała od samego początku wspiera Malwinę i często próbują ją namówić, aby się przeciwstawiła despotycznej matce. To jej najbliższa przyjaciółka zauważa, iż Malwina jest w depresji i często miewa stany lekowe. Natalia jak i Bartek są świadkami tego jak matka traktuje własna córkę.
Poznajemy w książce jeszcze Nikodema brata Malwiny, który traktuje siostrę wcale nie lepiej niż jego własna matka. Chłopak bardzo często nadużywa alkoholu i narkotyków. To za namową Nikodema jego siostrze mogła stać się krzywda. Dopiero, kiedy chłopak zauważa swoje błędy jest już za późno.

Po przeczytaniu książki nasuwały mi się w głowie bardzo wiele pytań. Czemu ta dziewczyna nie powiedziała, komu kol wiek i czemu pozwalała na takie traktowanie. Nie rozumiem tego, bo nigdy nie byłam w jej sytuacji a nawet ciężko mi to sobie wyobrazić. Nawet nie wiecie jak bardzo się ucieszyłam, kiedy poznała dwoje najbliższych przyjaciół, którzy bardzo opiekowali się Malwina i nie bali się jej despotycznej matki. Ta książka daje nam bardzo dużo do myślenia. Każdy z nas powinien mieć w życiu dwie takie osoby, które by go wspierały a my powinniśmy pamiętać, aby nie odtrącać osób, które chcą nam pomóc.

„To, czego nie widać” jest to powieść dla młodzieży, ale i nie tylko. Ta książkę powinien każdy z nas przeczytać, aby na koniec wyciągnąć wnioski i nie popełniać błędów. Publikacja Agaty Polte jest debiutem, który bardzo i się podobał i jest na wysokim poziomie a czytelnik otrzyma bardzo dużo emocji, które pojawiają się do pierwszej strony aż po ostatnią. Niewątpliwie czekam na kolejne książki autorki gdyż będą tak dobre jak ta to pisze się na wszystkie.


Za możliwość przeczytania książki dziękuję

28 czerwca 2018

Blanka Lipińska "365 dni"


Obrzydliwie romantyczna, skrajnie prawdziwa i inspirująca....

Laura wraz ze swoim chłopakiem Martinem i dwójką przyjaciół, wyjeżdżają na wakacje na Sycylię. Drugiego dnia pobytu – w swoje dwudzieste dziewiąte urodziny, dziewczyna zostaje porwana. Porywaczem okazuje się głowa sycylijskiej rodziny mafijnej, szalenie przystojny, młody Don – Massimo Toricelli. Mężczyzna kilka lat wcześniej przeżył zamach na swoje życie. Postrzelony kilka razy prawie umarł – a kiedy jego serce przestało bić, przed oczami zobaczył dziewczynę, a dokładnie Laurę Biel. Gdy przywrócono go do życia, obiecał sobie, że odnajdzie kobietę, którą zobaczył.

Massimo daje dziewczynie 365 dni na to, by go pokochała i została z nim.

Ojciec chrzestny w połączeniu z Pięćdziesięcioma twarzami Greya.

TYTUŁ: 365 dni
AUTOR: Blanka Lipińska
DATA PREMIERY: 4 lipca 2018
WYDAWNICTWO Edipresse

Bardzo uwielbiam czytać książki debiutujących autorów. Kiedy dostałam propozycję przeczytania powieści „365 dni” bardzo się ucieszyłam i postanowiłam od razu ją przeczytać. A porównanie, które znajduje się na okładce książki „Ojciec chrzestni i Pięćdziesiąt Twarzy Greya w jednym” zmotywowało mnie do tego, aby natychmiast odłożyć inne książki, aby dowiedzieć się, co autorka chciała nam przekazać. Kiedy zaczęłam czytać muszę przyznać, iż zatraciłam się w lekturze i nawet nie wiem, kiedy a powieść została przeczytana w ciągu kilku godzin.

Blanka Lipińska jest to debiutująca pisarka, lecz swoją twórczością dowodzi nam, iż ma całkiem niezły warsztat pisarski. W książce odnajdziemy wiele emocji a także mafijne porachunki, uczucia i miłość a także wiele scen uniesień połączonych z nutką BDSM. „365  dni” jest pod każdym względem precyzyjnie dopracowana a bohaterowie powieści przeżywają swoje radości, smutki i cierpienia.

Poznajemy Laurę, która jest osobą bardzo wybuchową i spontaniczną osobą. Jej dotychczasowe życie zaczyna nudzić u boku Martina, który nawet nie zauważa kobiety. Kiedy wybierają się na wycieczką do Sycylii tam zaczynają dziać się różne dziwne rzeczy. W dniu urodzin kobiety pewien tajemniczy mężczyzna zaczyna ją spontanicznie adorować. Nie wie, kim jest, ale po pierwszym spotkaniu poczuła coś, co nie ma między jej chłopakiem. To właśnie w dniu jej urodzin zostaje porwana przez tajemniczego i seksownego Włocha. Dowiaduje się od Massima, iż chłopak ją zdradził i wyjechał nawet jej nie szukając. Laura czuje się zdradzona a zdrady się nie wybacza. Z dnia na dzień zaczyna czuć coś do swojego oprawcy, lecz cały czas się przed typ powstrzymuje. Laura na każdym kroku droczy się i policzkuje mężczyznę, co go jeszcze bardziej mu się podoba i wie, że są siebie warci.

Massimo jest głową sycylijskiej mafii i zawsze dostaje to, czego bardzo pragnie. Kiedy został postrzelony i leżał w śpiączce widział pewną kobietą anioła. Po tych wydarzeniach postanowił odszukać, ale bez większych rezultatów. Pewnego dnia, kiedy przyjeżdża do Sycylii widzi kobietę z jego snów. Postanawia ją uprowadzić i wie ze nikt go przed tym nie powstrzyma. Mężczyzna, choć jest głową mafii to od razu mówi Laurze, jakie ma oczekiwania. Pokazuje jej swoją władzę i że nie boi się nikogo. Ma swoje granice i wie, co może się stać, kiedy u jego boku może być, jaka kol wiek kobieta. Przez pewien czas postanawia odepchnąć to uczucie na bok, lecz kiedy życie zostaje zagrożone musi podjąć bardzo ważną decyzje.

Podobał mi się, kiedy autorka na samym początku pierwszy rozdział opowiedziała z punktu Massima i jak to wszystko, co działo się w jego głowie. Następnie później poznajemy już całość z perspektywy Laury i to, co czuła. Dawno nie czytałam tak pięknej a zarazem trudnej historii. Autorka barwnie opisuje sceny a także miejsca, do których wybierają się bohaterowie momentami wiedziałam, że gdy zamknę oczy przeniosę się do miejsca, w którym są Laura i Massimo.

„365 dni” jest to powieść, która już na samym początku bardzo mnie zaciekawiła i pochłonęła bez reszty. Bardzo polubiłam głównych bohaterów i kibicowałam im, aby ułożyło się tak jak sobie wymarzyli. Niewątpliwie czekam na kolejną książkę autorki, bo już nie mogę się doczekać dalszych losów Laury i Massima. Zapraszam serdecznie do przeczytania.


Za możliwość przeczytania książki dziękuję

24 czerwca 2018

K.A. Linde "Teraz albo nigdy”

Pamiętacie wcześniejsze opowieści o braciach Wright? Jeśli tak to teraz przyszedł czas na kolejną osobę, czyli Morgan Wright. Kobietę sukcesu gdzie życie prywatne przekłada nad pracą. Po latach, jakie poświęciła pracy w końcu dostaje upragniony awans. Tylko nowe stanowisko wiąże się z większą ilością godzin poświęconej pracy. Właśnie wtedy, gdy Morgan jest panią prezes zauważa ją ktoś, kiedy jako nastolatka fantazjowała o nim każdego dnia.

Patrick Young jest przyjacielem rodziny i Austina. Morgan Wright była dla niego po prostu siostrzyczką jego przyjaciela. Nigdy nie myślał o niej jak o kobiecie, z którą mógłby coś stworzyć aż do pewnego momentu, gdy ktoś uświadomił mu, co i kogo do tej pory nie zauważał. Po raz pierwszy w życiu postanawia zachować się jak dżentelmen, kiedy Morgan zjawia się u niego w domu, lecz kiedy ponownie się zjawi żadne z nich nie zamierza się zatrzymać.
Jak zareagują bracia na związek Morgan i Patricka?
Kim jest Owen i jaka kryje się tajemnica z jego przyjazdem?
Kto postanowił zniszczyć Morgan na nowym stanowisku?

TYTUŁ: „Teraz albo nigdy”
AUTOR: K.A. Linde
CYKL: Mrs. Wright tom4
WYDAWNICTWO Burda Publishing Polska

Kiedy pierwszy raz sięgnęłam po publikację K.A. Linde wiedziałam, iż autorka oczarowała mnie swoją twórczością. Dlatego nie mogłam sobie odpuścić kolejnej części o rodzinie Wright. Tym razem pisarka postanowiła nam opowiedzieć o kobiecie, która nie chce być w cieniu własnych braci. Tylko ona wie jak postępować z mężczyznami tak, aby to oni bali się jej a nie na odwrót. Muszę przyznać, iż autorka z każdą wydaną książką pisze coraz lepiej a historia tak nie zaciekawiła, iż ciężko było mi odłożyć powieść aż została przeczytana.

K.A. Linde kolejny raz udowadnia nam w swoich książkach jak w tych czasach kobieta może sprawdzić się w roli prezesa, ale i także jak jest często przez to traktowana ze strony mężczyzn. Poruszany jest też temat przeszłości rodziców i brata ojca, który dowiedział się o nowym prezesie postanowił przyjechać aż z Vancouver. A najważniejszą fabułą powieści jest miłość, która przez ponad dwanaście lat rozwijała się i po tym wszystkim nadzieja, wiara i miłość znów można uznać za mocne słowa, które umocnią każdy związek.

Autorka, choć w wcześniejszych powieściach poświęciła każdą część dla innej osoby to teraz mamy możliwość odwiedzić każdego z nich. Dowiadujemy się, jakie zmiany zaszły w bohaterach i jak cierpią lub cieszą się z własnego lub bliskich szczęściem. Morgan to kobieta ambitna, która wspina się po szczeblach kariery. Nie jedna z nas chciałaby się z nią utożsamić i mieć taki sam charakterek i temperament jak główna bohaterka. Choć nie wierzy w siebie to ma wokół siebie szczerych i prawdziwych przyjaciół, którzy mogą jej pomóc w każdej chwili. Patrick to mężczyzna, który tak samo jak Austin nie stroni os alkoholu i kobiet. Kiedy jego przyjaciel idzie na odwyk sam postanawia zrezygnować z alkoholu. Po rozmowie z Thomasem uświadamia sobie, co tak naprawdę ma przed nosem i co przez tyle lat ignorował. Strach przed braćmi Wright mobilizuje go do tego, aby na razie trzymać ten związek w sekrecie.

Język i styl autorki jest przyjemny w odbiorze a postacie są ciekawie wykreowane, że nie sposób odłożyć książki na bok dopóki nie skończy się książki. Zakończenie książki całkowicie powaliło mnie na kolana, bo chyba nikt z nas nie spodziewałby się takiego zakończenia. A teraz z niecierpliwością czekam na następną powieść autorki.

Za możliwość przeczytania książki dziękuję

22 czerwca 2018

Elisabeth Noreback "Powiedz, że jesteś moja"


Gdyby twoja roczna córka zaginęła, czy rozpoznałabyś ją dwadzieścia lat później? Powiedz, że jesteś moja dotyka dwóch najbardziej przerażających koszmarów: utraty dziecka i utraty zmysłów.

Córka Stelli wiele lat temu zaginęła na plaży podczas wakacyjnej wycieczki. Po intensywnych poszukiwaniach policyjne śledztwo zostało umorzone. Według oficjalnej wersji dziewczynka została porwana przez prąd morski. Uznano ją za zmarłą.

Stella zamknęła ten rozdział. Dziś jest psychoterapeutką, ma męża Henrika i syna Mila.

Kiedy w jej klinice zjawia się młoda kobieta, Stella doznaje ostrego ataku paniki. Jest przekonana, że kobieta to jej córka Alice.

Spotkanie oznacza początek niebezpiecznej podróży do przeszłości. Stella za wszelką cenę musi się dowiedzieć, co tak naprawdę stało się z Alice. Dostaje obsesji na punkcie nowej pacjentki, jest coraz bardziej zdesperowana i twierdzi, że ktoś chce ją zabić.

Jednak, kiedy nikt jej nie wierzy, Stella zaczyna wątpić w swój stan psychiczny. Czyżby miała paranoję? A może powinna zaufać instynktowi?

TYTUŁ: Powiedz, że jesteś moja
AUTOR: Elisabeth Noreback
WYDAWNICTWO Zysk i S-ka

Często bywa tak, iż kiedy dostaję propozycję przeczytania książki nie bardzo wiem czy będę w stanie ją przeczytać. Tak właśnie było i z tą książką, bo nie wiedziałam jak przymnę do wiadomości fabułę, którą porusza autorka. Dla każdej matki taka strata to coś strasznego tym bardziej gdzie ja jestem także matką i sama nie wiem jak bym się zachowała gdyby coś takiego miałoby dotyczyć mnie. Tak, więc ciekawość przezwyciężyła i powieść została przeczytana bardzo szybko.

Elisabeth Noreback w swojej powieści dotyka trudnego tematu i od samego początku powieści wciąga nas do mrocznego świata, który jest taki realistyczny. Autorka dostarcza nam dużo emocji a także prowadzi nas w podróż pełną kłamstw, poczuciu winy, szaleństwie i obsesji. Jest to thriller psychologiczny poruszający kwestię utraty dziecka, który każdy z was powinien przeczytać. Pisarka napisała powieść tak bardzo życiową, która chwyta za serce.

Kreacja bohaterów książce bardzo mi się podobała. Poznajemy tutaj różne charaktery, ale i autentyczne postacie, z którymi nie jeden czytelnik mógłby się utożsamić. Poznajemy tutaj Stelle główną bohaterkę, która jest matką i przeżyła jeden z najgorszych dramatów, o jakich można by pomyśleć. Pewnego dnia rodzinny wyjazd na wakacje przerodziło się z koszmar gdyż straciła tam swoje dziecko. Przez chwilę nie uwagi i spuszczenie z oka małej córeczki kobieta i policja szukają dziecko. Po nieprzynoszących pożądanych rezultatów dziewczynka zostaje uznana za zmarłą. Stella na nowo układa sobie życie i tu właśnie ją poznajemy, lecz pewnego dnia do jej gabinetu wchodzi młoda dwudziestoletnia kobieta przypominająca jej córkę Alice. Kobieta pogrąża się w paranoję, dostaje ataki paniki i jej świat momentalnie zostaje wywrócony do góry nogami.

Narracja bohaterów została skonstruowana na przemiennie, co pomogło nam na poznanie bohaterów. Uwielbiam czytać książki, w których możemy poznać najgłębsze myśli obydwojgu bohaterów. Dzięki temu powieść staje się ciekawsza.

„Powiedz, że jesteś moja” jest powieść, która chwyta za serce, ale i także dobrze skonstruowany thriller. Autorka do samego końca trzymała mnie w napięciu a później zostawiła mnie w takim szoku, iż bałam się, że to dotyczy mnie. Na szczęście to tylko fikcja a ja z czystym sumieniem mogę wam polecić tą książkę.

Za możliwość przeczytania książki dziękuję

21 czerwca 2018

Samantha Towle "Revved" [PRZEDPREMIEROWO]


Mechanik rajdowy Andressa „Andi” Amaro ma jedną złotą zasadę: nigdy nie umawia się z kierowcami. Nie zamierza jej łamać – i ma ku temu dobre powody.

Carrick Ryan jest niegrzecznym chłopcem Formuły 1. Na jego widok kobiety tracą rozsądek, a dźwięk irlandzkiego akcentu rzuca je na kolana. Carrick jeździ szybko i żyje jeszcze szybciej. Gdy rozpoczynał karierę zawodową, był najmłodszym kierowcą w historii Formuły 1, pięć lat później jest jednym z najlepszych. Od kolejnych rekordów szybciej zdobywa tylko kobiece serca.

Gdy Andi otrzymuje propozycję pracy marzeń w ekscytującym świecie Formuły 1, opuszcza rodzinny dom w Brazylii z przekonaniem, że będzie w stanie pracować z Carrickiem, jednak nic nie przygotowało jej na najsilniejsze zauroczenie, jakie kiedykolwiek przeżyła. Andi nie potrafi przestać myśleć o mężczyźnie, z którym nie może być, jej złota zasada zostanie poddana najtrudniejszej z prób, gdyż Carrick zdecydował, że zdobędzie Andi… i nie cofnie się przed niczym, by to zrobić.

 Kim okaże się Sienna w życiu Carricka?
Czy największe obawy Andi ożycie osób, które kocha znów okażą się słuszne?
Dlaczego Andressa ukrywa swoją prawdziwe nazwisko?

TYTUŁ: Revved
AUTOR: Samantha Towle 
CYKL: Revved tom 1 
WYDAWNICTWO NieZwykłe


Kiedy otrzymałam „Ravved” momentalnie po nią sięgnęłam. Bo cóż to opowieść o pani mechanik i kierowcy Formuły 1 wydaje się bardzo interesujące. Tak, więc moja ciekawość zwyciężyła i tak oto przeczytałam powieść. Muszę przyznać, że nie tego się spodziewałam, bo po kilku rozdziałach przepadłam. Ciężko było mi odłożyć powieść i publikacja została przeczytana w jedno popołudnie. Sama okładka przyciąga i opis, który przyciągnie nie jednego czytelnika. Premiera książki już niedługo, więc sami będziecie mogli się przekonać.



Samantha Towle w swojej książce przekazuje nam losy ludzi, którzy mają za sobą ciężką przeszłość. Każde z nich przeszło w dzieciństwie swoją traumę, po której ciężko im komukolwiek zaufać. Poznajemy, Andresse która jest słodka z ciętym języczkiem. Dla tej dziewczyny liczy się rodzina i jej miłość do samochodów. Ta praca jest dla niej wszystkim i dlatego postanawia podać panieńskie nazwisko matki. Nie chce, aby ktokolwiek pomyślał, iż ta praca jest po znajomości i nazwisku ojca. Przez kilka miesięcy udaje się kobiecie omijać Carricka, lecz jego urok powoli łamie jej największą zasadę „Nie umawiam się z kierowcami”


Drugim głównym bohaterem jest Carrick Ryan to miły i sympatyczny mężczyzna, który traktuje kobiety jak zabawki. Pewnego dnia do jego załogi mechaników dołączyła piękna kobieta, która mu się spodobała. Już pierwszego dnia wiedział, że to coś więcej a nie tylko fascynacja. Miał tylko jeden problem na kobietę nie działały jego wdzięki. Zostają przyjaciółmi, ale kiedy kolejny raz dziewczyna mu odmawia postanawia jej unikać i jest wobec niej bezwzględny i okazuje jej niechęć a także nie pozwala zbliżyć się, jakiemu kol wiek mężczyźnie.


Powieść ta porusza bardzo ważne tematy, które możemy zauważyć w życiu codziennym. Jest to skomplikowana historia pełna tajemnic, uczuć i emocji. W życiu tak bywa, że tracimy tych, co najbardziej kochamy w najmniej spodziewanym momencie. Jest to piękna historia i taka prawdziwa.


Język i styl autorki jest przyjemny w odbiorze a postacie są ciekawie wykreowane, że nie sposób odłożyć książki na bok dopóki nie skończy się książki. Zakończenie książki całkowicie powaliło mnie na kolana, bo chyba nikt z nas nie spodziewałby się takiego zakończenia. A teraz z niecierpliwością czekam na następną powieść autorki.

 Za możliwość przeczytania dziękuję 

20 czerwca 2018

Krystyna Mirek "Obca w świecie singli"


Podobno na planecie singli można znaleźć szczęście. Są tacy, którzy wprowadzili się na nią świadomie i bardzo sobie chwalą.

Karolinę i Jakuba w to nieznane miejsce niespodziewanie wyrzuciło życie. Oboje w krótkim czasie bardzo wiele stracili i zawiedli się na najbliższych. Czują się obco na planecie singli. To nie jest ich świat. Nie wierzą już w miłość, nie potrafią nikomu zaufać.

Karolina chce się poświecić wyłącznie wychowywaniu córeczki oraz ratowaniu upadającej restauracji. Jak może chroni swoje dziecko przed obojętnością jego ojca. Jakub chciałby móc uczestniczyć w wychowaniu swojego dziecka, ale jego partnerka postanawia go ukarać i skutecznie mu to uniemożliwia.

Tych dwoje postanowi pomóc sobie nawzajem. Staną się najlepszymi singlami, jakich kiedykolwiek widziano. Silni i niezależni. Ale czy w życiu tylko o to chodzi? Czy naprawdę tylko na tym im zależało?

TYTUŁ: Obca w świecie singli
AUTOR: Krystyna Mirek
WYDAWNICTWO Edipresse Książki

To nie od dziś wiadomo że uwielbiam książki Krystyny Mirek. Dlatego gdy dowiedziałam się o kolejnej powieści autorki postanowiłam ją przeczytać co tym razem nam dostarcza autorka. Kiedy dostałam książkę do recenzji przeczytałam ją w ciągu jednej nocy. Tak pochłonęła mnie lektura iż ciężko było mi się od niej oderwać. Nie spodziewałam się tylko jakich emocji dostarczy mi autorka w 351 stronach powieści.

„Obca w świecie singli” jest to kolejna książka która opowiada nam o  samotności i sile ile mają w sobie kobiety.  Powieść porusza życiowe problemy które w realnym życiu mogą spotkać każdego z nas a zwłaszcza w dwudziestym pierwszym wieku. Kreacja bohaterów wyszła autorce bardzo dobrze a ich popełniane błędy pozwalają czytelnikowi zrozumieć przez co przechodzą bohaterowie. Dzięki pogmatwanemu życiu, wsparciu dokonali zmian i wyciągnęli wnioski.

Powieść ta porusza dla nas bardzo ważne tematy które możemy zaobserwować w codziennym życiu. Choć praca jest ważna i daje nam środki do życia to musimy pamiętać także o rodzinie i najbliższych których kochamy. Autorka kolejny raz napisała powieść która daje nam mądrość życiową dzięki której możemy wyciągnąć wnioski.

Za możliwość przeczytania książki dziękuję

18 czerwca 2018

Meredith Wild, Helen Hardt "Zmysłowa idealna żona"


Kate i Price’a Lewisów łączyło małżeństwo idealne – miłość, udane kariery i wspaniałe mieszkanie w mieście. Kiedy jednak Price ginie w katastrofie samolotu podczas podróży służbowej, bajka umiera razem z nim.

Mija rok, a Kate nadal nie może się z tym pogodzić. Przechodzi żałobę tak intensywnie, jak intensywnie kochała Price’a. Gdy szwagierka namawia ją na babskie wakacje – trzy tygodnie na wyspie na południowym Pacyfiku – Kate się zgadza. W willi równie ustronnej jak sama wyspa zamieszkują we dwie, a przynajmniej tak jej się wydaje do chwili, kiedy na plaży natyka się na ducha. Price żyje.

Ich ponownemu spotkaniu daleko do ideału. Kate dochowała wierności zmarłemu mężowi, ale teraz domaga się wyjaśnień. Zamiast nich otrzymuje zagadkową propozycję – może wrócić za trzy tygodnie do domu sama albo zniknąć z Price’em… Na zawsze.

Emocje szaleją, namiętność płonie jasnym ogniem, a Kate mierzy się z wyborem niemożliwym. Czy Price zdoła odzyskać żonę? A może jego tajemnice rozdzielą ich na zawsze?

TYTUŁ: Zmysłowa idealna żona
AUTOR: Meredith Wild, Helen Hardt
CYKL: Zmysłowa dziewczyna tom2
WYDAWNICTWO Edipresse Książki

Bardzo uwielbiam czytać książki swoich ulubionych autorów. Więc kiedy mam możliwość przeczytania to sięgam po publikacje bez najmniejszego problemu. Taką książką jest seria zmysłowa dziewczyna. Już od pierwszej części zostałam wciągnięta i miałam nadzieję, że i tym razem nie zawiodę się. Muszę wam tylko zaznaczyć, że to nie jest zwykły romans w tle znajdziemy także wątki kryminalne.

Zmysłowa idealna żona” jest to druga część cyklu, który nas wciąga i jest niesamowita a to, co znajdziemy w środku przeobraziło moje najśmielsze oczekiwania. Nie wiedziałam, iż świat przestępczy i skorumpowany rządzi się swoimi prawami.  Fabuła książki wciąga nas od samego początku i nie pozwala nam się nudzić aż do ostatniej strony. Niektóre sceny bardzo mi się podobały gdyż czytałam z wypiekami na twarzy i zapartym tchem.

Najciekawszym elementem książki jest kreacja bohaterów. Poznajemy Kate, która w jednym dnu jest szczęśliwa z swoim mężem a następnie dowiaduje się, że nie żyje. Zostaje przy niej jej najlepsza przyjaciela a zarazem szwagierka, która podtrzymuje ją na duchu. To za namową Michelle wybiera się na trzytygodniową wycieczkę, aby rozpocząć życie. Kobieta przeszła już bardzo wiele, lecz nie spodziewała się, z jaką zagadką przyjdzie się jej zmierzyć. Tylko dzięki miłości do męża znów zaczyna żyć tak jak dawniej. Współczułam Kate gdyż ciężko mi wyobrazić, co musiała czuć i z czym musiała się zmagać. Price to mężczyzna, który ma żonę i wspaniałe życie. Wszystko, co działo się przez ostatni rok ukrywa przed żona, aby ta była bezpieczna. Lecz miłość i zazdrość, jaką czuje jest silniejsza od niego i postanawia się ujawnić. Nie domyślił się tylko, iż ktoś już jest na ich tropie. Z jednej strony czuję, iż Price to zrobił z miłości do żony, lecz z mógł to jakoś załatwić inaczej. Nie musiał to tak wszystko się zakończyć.

Narracja bohaterów została skonstruowana na przemiennie, co pomogło nam na poznanie obu bohaterów. Uwielbiam czytać książki, w których możemy poznać najgłębsze myśli obydwojgu bohaterów. Dzięki temu książka staje się ciekawsza.

Autorki książki w zrozumiały sposób opisywały sytuację zdarzeń a język i styl jest zrozumiały dla czytelnika. Ta powieść bardzo mi się spodobała, ale nie podobało mi się to, iż tak szybko się kończy. Sceny są precyzyjnie napisane i ze smakiem, że nie miałam problemu, aby oczami wyobraźni zobaczyć, co autorki chciały nam przekazać. Książkę polecam wszystkim, którzy lubią lekkie historie na jeden wieczór.

 Za możliwość przeczytania książki dziękuję

17 czerwca 2018

Anna Szafrańska "Właśnie Tak!"


Dwudziestoczteroletnia Stefania doskonale wie, jak smakuje sukces. Skończyła z wyróżnieniem studia dziennikarskie, pracuje w prestiżowym piśmie kobiecym, a jej książki
cieszą się niesamowitą popularnością wśród nastolatek. Stać ją na mieszkanie w centrum Warszawy, dobry samochód i markowe ciuchy.

Kiedy z rodzinnej Drzewicy, z której wyjechała, jako nastolatka, przychodzi zaproszenie na ślub jej kuzynki, uznaje, że jest już dość silna, by zmierzyć się z traumą z przeszłości, od
której uciekła do stolicy. Ten nieoczekiwany powrót do przeszłości okaże się dla niej początkiem czegoś nowego. Czegoś, na co czekała przez całe życie.

Co doprowadziło do tego, że dziewczyna wyprowadziła się z rodzinnej wsi?
Kto będzie drugim świadkiem na ślubie?
Kim jest tajemniczy mężczyzna, którego spotka Stefania?
Czy rzeczywiście Stefania pogodziła się z przeszłością i może ruszyć do przodu?

TYTUŁ: Właśnie Tak!
AUTOR: Anna Szafrańska
WYDAWNICTWO Nova Res

Kiedy zobaczyłam zapowiedź kolejnej książki Anny Szafrańskiej nie potrafiłam przejść obok tego obojętnie. Każda do tej pory przeczytana książka bardzo mi się podobała i z niecierpliwością czekam na kolejne. Autorka ma niezliczone rzesze fanów, którzy z miłą chęcią sięgną po książki, które napisała. Także i ja z miłą chęcią sięgam po każdą napisaną książkę i muszę przyznać, iż ta powieść jest najlepsza z wszystkich, co do tej pory przeczytałam. Po zakończeniu, jakie nam dostarczono z niecierpliwością czekam na dalszą część.

„Właśnie Tak!” jest to książka, która wzrusza, piękna, emocjonująca, ale i pełna bolesnych przeżyć i traumatycznych wspomnień. Stefana Trocka ma pewne dylematy gdyż nie wie czy aby na pewno powinna wracać w rodzinne strony, aby wszystko wróciło z podwójną siłą i przypomniało się to, co tak silnie próbowała zapomnieć przez te lata w Warszawie. Jako nastolatka musiała zmagać się z cierpieniem i bólem, jaki jest po stracie rodziców. To dzięki ciotce a zarazem przyjaciółce matki zostaje wykształcona i wychowana na kobietę sukcesu. Lecz czy tylko to wszystko nie jest przykrywką do tego, co tak naprawdę czuje dziewczyna w sercu?

Autorka napisała powieść tak bardzo życiową, która chwyta za serce i nie puszcz do ostatniej strony. Każde zdanie, strona a nawet rozdział jest starannie przygotowany dla czytelnika, za co ogromnie dziękuje autorce. Anna Szafrańska kolejny raz zaskoczyła mnie swoją twórczością. Książkę czyta się lekko i przyjemnie a co najważniejsze bardzo szybko. Język i styl jest przyjemny w odbiorze a postacie i cała fabuła są niesamowicie wykreowane. Muszę przyznać, iż nie spodziewałam się takiego zakończenia i teraz w głowie ciągle pojawiają się nurtujące pytania. Z niecierpliwością czekam na kolejną książkę. Mam tylko nadzieję, że w końcu dostanę odpowiedzi na nurtujące mnie pytania.

Kreacja bohaterów książce bardzo mi się podobała. Poznajemy tutaj różne charaktery, ale i autentyczne postacie, z którymi nie jeden czytelnik mógłby się utożsamić. Stefania przeszła bardzo wiele, ale strata rodziców i pierwszej miłości. Ciężko dziewczynie, w jaki kol wiek mówić o swoich uczuciach, dlatego urywa kontakt z rodziną. Kiedy dostaje zaproszenie na ślub kuzynki postanawia wszystko zostawić za sobą i iść dalej. Autorka zastosowała w tej historii narracje pierwszoosobową i dzięki temu lepiej poznajemy Stefanię. Poznajemy jej lęki i uczucia, z jakimi się zmaga. Dzięki temu bardzo można się zżyć i zrozumieć bohatera, z jakim mamy do czynienia. Michał to mężczyzna, który ma w swojej przeszłości tajemnice, o których nie chce mówić. Wiedzą tylko najbliżsi, których uważa za przyjaciół. Jest to mądry i inteligentny człowiek tak samo jak główna bohaterka boi się miłości. Kiedy spotykają się przypadkiem czują między sobą wzajemne przyciąganie. Lecz każde z nich ma swoją przeszłość, która w każdej chwilo może dać o sobie znać. Poznajemy także ciotkę Beatę, która wychowywała dziewczynę i która traktuje ja, jako swoją przyjaciółkę. Dziewczyna wie, że zawsze może zadzwonić i doradzić się w każdej sytuacji i o każdej porze.

„Właśnie tak!” jest to opowieść o miłości, przyjaźni i tajemnicach z przeszłości. Autorka pokazuje na tą powieścią, iż w życiu możemy pokonać wiele przeszkód na swojej drodze do szczęścia a miłość możemy znaleźć tam gdzie najmniej jej się spodziewaliśmy.

Za możliwość przeczytania książki dziękuję

12 czerwca 2018

Ginger Scott "Chłopak taki jak ty"


Joss w wieku dziewięciu lat została uratowana przez Christophera przed śmiercią. Po tamtych wydarzeniach minęło już kilka lat a dziewczyna nie ma żadnej wiadomości od chłopca, który ja uratował. Dzień, w którym otarła się o śmierć jest dniem, w którym rozpadła się jej rodzina. Od tamtych wydarzeń dziewczyna się zmienił tak jak jej ojciec i już od tej pory nic nie było takie jak kiedyś.
Po ośmiu latach na boisku szkolnym Joss spotyka trzech nieziemsko przystojnych chłopaków, który tylko jeden wpadł jej w oko. Kiedy spogląda mu w oczy ma wrażenie, że je kiedyś już widziała. Nie daje za wygraną i próbuje się zaprzyjaźnić z chłopakiem z szkoły. Ma tylko wrażenie, że chłopak przedstawiający się za Wes nie jest tym, kim się przestawia. To, kim on jest?
Joss tylko przy Wes czuje się jak ta mała dziewczyna z dzieciństwa, ale nie wie, że jej już dawno nie ma. Tylko jeden mężczyzna może ocalić dziewczynę od destrukcyjnych poczynań.
Kim okaże się Wes?
Jak potoczą się losy ojca Joss i czy może przypomni sobie o wychowaniu córki?
Czy tragiczne wydarzenia z przeszłości wpłyną na zachowania dziewczyny?

TYTUŁ: Chłopak taki jak ty
AUTOR: Ginger Scott
WYDAWNICTWO Kobiece

W ostatnim czasie coraz bardziej polubiłam książki z gatunku New Adult i można powiedzieć, że już sporą część mam już przeczytaną. Kiedy zobaczyłam zapowiedź książki bardzo mnie zafascynował opis książki. Po przeczytaniu w głowie kłębiły mi się wiele pytań a autorka pozostawiła mnie w głębokim szoku, po którym ciężko było mi się otrząsnąć. Do tej pory nie czytałam żadnej z książek autorki, ale teraz wiem, iż wszystko, co wyjdzie z pióra pisarki na pewno przeczytam.

Ginger Scott swoją powieścią na samym początku przeniosła mnie do innego świata, z którego nie miałam najmniejszej ochoty wychodzić. Książkę przeczytałam w jeden dzień, co za tym idzie czyta się szybko i przyjemnie. Książka pod każdym względem jest precyzyjnie dopracowana a bohaterowie powieści przeżywają prawdziwe cierpienia, czym jest strata rodziców i alkoholiz ojca. Joss i Wes cierpią, lecz ich uczucia względem siebie są czyste, piękne i nieoczekiwane.

Autorka bardzo dużo opowiada w swojej powieści o sporcie i miłości do niego. To ojciec dziewczyny już w bardzo młodym wieku zaszczepił w niej miłość do sportu. To dzięki nowemu chłopakowi w szkole dziewczyna znów motywuje się do działania i postanawia walczyć o swoje. W między czasie ojciec Joss postanawia się zmienić dla córki, która już nie ufa i buntuje się przeciwko niemu. Zawsze, kiedy w życiu zaczyna się układać wydarzy się coś, przez co cierpimy lub tracimy kogoś, kogo bardzo kochamy.

„Chłopak taki jak ty” jest to książka, która zachwyci nie tylko nastolatków, ale i bardziej dorosłe kobiety. Autorka opisuje nam o miłości kilka wątków paranormalnych, przemianie ojca Joss, wypadku i zaginięcia głównego bohatera. Bardzo zasmuciło mnie to, iż książka kończy się w takim momencie, iż nie mam dalszych odpowiedzi na pytania. Mam tylko nadzieję, że wydawnictwo postara się, aby czytelnicy nie musieli długo czekać na zakończenie tej niesamowitej powieści.


Za możliwość przeczytania książki dziękuję

10 czerwca 2018

Audrey Carlan "Umysł"


Gillian właśnie znalazła spokój u boku ukochanego, lecz nie na długo. Po tym jak w mediach zostały ogłoszone zaręczyny tajemniczy stalker zaczyna wysyłać do kobiety dziwne prezenty. Z początku Gillian nic z tego sobie nie robi a nawet złości się, że Chase się tym aż tak przejmuje. Chase zatrudnia dodatkowych ochroniarzy dla ukochanej, lecz nie pomyślał, iż stalker najpierw uderzy w osoby, w które ona kocha. Zbyt późno do nich dociera a po drugim ataku trzeba zastosować wszystko, co konieczne, aby już nikogo nie zranić. To nie pomogło tajemniczy przestępca jest tak przebiegły w swojej grze ze zawsze jest przed nimi o trzy kroki do przodu. W pewnym momencie każdy uwierzył, że jest złapana odpowiednia osoba za to, co zrobiła do tej pory. Następuje szczęśliwy dzień dla Gillian i Chase, czyli dzień, w którym się połączą na zawsze razem. Mylili się.
Kim okaże się stalker?
Kto będzie pierwszą ofiarą?
Jak zakończy się długo oczekiwany dzień, na który tak wszyscy czekali?

TYTUŁ: Umysł
AUTOR: Audrey Carlan
CYKL: Trylogia namiętności tom2
WYDAWNICTWO Edipresse Książki

Kiedy skończyłam czytać pierwszą część autorka zostawiła mnie w takiej niepewności, iż czekałam na drugą część. Chciałam mieć trochę więcej odpowiedzi na swoje pytania i dostałam na większość, ale po tej części nasuwają mi się w głowie kolejne pytania, na które dostanę odpowiedź dopiero w lipcu. Książki Audrey Carlan, które do tej pory czytałam bardzo mi się podobały i nie zawiodłam się a zaskakująca fabuła i zakończenie wbiło mnie w fotel, z którego nie prędko mogłam wyjść.

Autorka z każdą kolejną książką zaskakuje mnie swoją twórczością i to, jakie emocje nam przekazuje, które wzruszają i rozpalają swoimi scenami do czerwoności. Książka „Umysł” jest to niesamowita opowieść o dwójce zakochanych, ale i skrzywdzonych osób. To dzięki swojej miłości odnajdują w tym drugim to, co dobre i pielęgnują to każdego dnia. Bohaterowie książki są precyzyjnie dopracowani a ich rozterki i cierpienia są tak opisane Bay czytelnik mógł tak samo czuć do główni bohaterowie. Najbardziej współczułam Chase i Gillian to, przez co musieli przejść w tej części aż odbiera mi mowę i nie wiem, jakimi słowami mogłabym to opisać.

Bardzo uwielbiam książki, w których mogę czytać narrację na przemiennie, czyli z perspektywy Gillian i tajemniczego X. Może nie w każdym rozdziale, ale w większości poznajemy tok myślenia mężczyzny, który chce dopaść Gillian. Autorka w pewnym momencie tak zakręciła, iż w pewnym momencie byłam pewna, kto jest stalkerem a tu wielka niespodzianka i już niczego nie wiedziałam. Styl autorki jest bardzo lekki i przyjemny a co za tym idzie książkę czyta się bardzo szybko. „Umysł” to książka dla kobiet, które uwielbiają czytać prawdziwej i romantycznej miłości, ale i nie tylko. Znajdziemy tu wątek przyjaźni i chorej obsesji na punkcie kobiety. Ta powieść wydaje się nam tak rzeczywista, bo w obecnym świecie często słyszy się o ofiarach stalkingu.


Za możliwość przeczytania książki dziękuję
Jeśli odwiedzasz bloga i czytasz posty to pozostaw po sobie ślad w postaci komentarza. Będzie mi bardzo miło bo wtedy wiem, że moje starania nie poszły na marne.
Miłego czytania.
Beata