6 stycznia 2019

Aurora Rose Reynolds "Until Nico"


Gdyby nie zgubiony telefon, Sophie Grates nigdy nie poznałaby Nica Maysona. Chłopak mógł wzbudzać lęk umięśnioną, wysportowaną sylwetką i licznymi tatuażami. Natomiast skromna, nieco nieśmiała, pracowita i bardzo poukładana Sophie zupełnie do niego nie pasowała. Była cichą szkolną bibliotekarką o trudnej przeszłości, podkochują się w filmowym gwiazdorze i marzącą tylko o spokojnym życiu. Gdy pojawił się Nico, mroczny łowca nagród, który zwrócił jej telefon i za chwilę skradł jej serce, jej uporządkowany świat stanął do góry nogami.

Dla Nica od początku było jasne, że Sophie jest kobietą jego życia. On, który dotąd nie umawiał się z dziewczynami, tylko z nimi sypiał, stał się nagle łagodny, cierpliwy, kochający. Otoczył dziewczynę opieką i czułością, pragnąc tylko, by czuła się przy nim bezpiecznie. Ta słodka istota już po krótkim czasie zdała sobie sprawę, że poza tym wytatuowanym mięśniakiem nie istnieje dla niej żaden inny mężczyzna. I że dla niego może wyjść poza swoje ograniczenia, okazać odwagę, zmierzyć się z mroczną tragedią, która kiedyś zniszczyła jej pierwszą miłość…

Na tą część czekałam bardzo długo. To właśnie Nico wydawał mi się najbardziej tajemniczym a tym bardziej, że w poprzednich częściach nie mieliśmy okazji bardzo dobrze poznać go a tym bardziej dowiedzieć się, czym się zajmuje.

„Until Nico” jest to finałowa część, w której poznajemy najmłodszego z braci Mayson. Już z poprzednich części dowiadujemy się, że nad braćmi wisi klątwa. Trzech jego braci już w nią uwierzyło, lecz Nico nie wierzy w takie rzeczy. Do dnia, kiedy poznaje Sophie kobietę jego życia. Wszystko się zmienia, lecz demony przeszłości nie wpłyną na ich relację?

Autorka kolejny raz pokazuje nam jak łatwo można się zakochać oraz zaryzykować dla prawdziwej miłości, która zdarza się tylko raz. Poruszony jest temat miłości, zaufania i próby gwałtu. Powieść ta jest niesamowicie wciągająca, bardzo dobrze skonstruowana i napisana a sceny miłosne pełne namiętności i pożądania. Każda scena seksu jest opisana ze smakiem bez zbędnych wulgaryzmów tak, że rozpalają nasza wyobraźnię do czerwoności. Język i styl jest przyjemny w odbiorze a postacie i fabuła tak niesamowita, iż nie było mowy o tym abym odłożyła książkę na bok. Czułam wręcz, że nie spocznę póki nie przeczytam do końca i nie dowiem się, co tak naprawdę wydarzyło się w przeszłości Sophie. Z niecierpliwością wyczekuję kolejnych książek autorki a ja tylko z mojej strony mogę wam polecić tę książkę.

Aurora Rose Reynolds na wykreowanie bohaterów poświęciła bardzo dużo czasu. Zadbała o każdy nawet najmniejszy szczegół nawet przy postaciach drugoplanowych. Sophie jest to postać, która niewątpliwie z początku nie bardzo wiedziałam, czego chce. Kiedy poznałam jej przeszłość i tajemnice, które skrywa po trochu zaczęłam ją rozumieć i jej obawy przed odrzuceniem. Kobieta, która może i jest twarda i silna na zewnątrz to w środku mała dziewczynka z ranami. Nico to mężczyzna, którego można polubić od samego początku. Facet z zasadami i ceni sobie szczerość oraz dba o rodzinę i bliskich mu osób.

„Until Nico” jest to kolejna niezwykła książka autorki, która przez swoje powieści przekazuje nam bardzo wiele cennych rad. Nie zawsze jest tak jak byśmy sobie wymarzyli, ale często możemy stanąć na chwilę i zastanowić się nad własnym życiem. Z niecierpliwością wyczekuję na kolejne książki autorki, bo naprawdę warto zapoznać się z twórczością autorki.


Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu Editio Red

2 komentarze:

  1. Muszę wreszcie w tym roku zabrać się za tę serię, bo już dłuższy czas czekam na mojej półce na swoją kolej. 😊

    OdpowiedzUsuń
  2. Jeżeli będę miała ochotę na coś lżejszego to z pewnością sięgnę po tą książkę:)
    pozdrawiam serdecznie znad filiżanki kawy:)

    OdpowiedzUsuń

Jeśli odwiedzasz bloga i czytasz posty to pozostaw po sobie ślad w postaci komentarza. Będzie mi bardzo miło bo wtedy wiem, że moje starania nie poszły na marne.
Miłego czytania.
Beata