6 czerwca 2019

Beata Majewska "Zastępcza miłość"


Wielki świat, zakazane uczucie i kusząca propozycja… 
Julia, skromna studentka z Polski, przyjmuje nietypowe zlecenie od amerykańskiego milionera, które całkowicie odmienia jej życie. Przed Julią otwiera się inna rzeczywistość, w której luksus, wielkie pieniądze i zdradzieckie intrygi są na porządku dziennym. Pośrednikiem w transakcji jest czarnoskóry Diamond King. Jednocześnie między nim a Julią rodzi się uczucie. Jest to jednak miłość niemożliwa, która nie powinna się zdarzyć. Sytuacja dodatkowo komplikuje się, gdy w rodzinie milionera dochodzi do tragedii, co stawia pod znakiem zapytania powodzenie całego przedsięwzięcia…
Czy ta historia zakończy się jak bajka o Kopciuszku?

Wczoraj swoją premierę miała książka „Zastępcza miłość” pani Beaty Majewskiej. Już wcześniej mieliśmy okazje poznać jej twórczość i na pewno każdy z was przyzna mi rację, że jest mistrzynią słowa a także w bardzo ciekawy sposób opisuje akcje wydarzeń. Czy kolejna powieść będzie tak samo dobra jak poprzednie?

Julia to młoda studentka, która na wakacje razem z przyjaciółkami poleciała do Monako. Zwiedzając piękne miejsca poznaje czarnoskórego mężczyznę, który wywiera na niej duże wrażenie a także jego propozycja pracy onieśmiela i wystrasza dziewczynę. Lecz zostawia jej wizytówkę, bo może Julia zmieni jeszcze zdanie.  Powrót do domu i szokujące wiadomości o ojcu, który niebawem wyjdzie z więzienia zmuszają dziewczynę do pojęcia decyzji wbrew sobie. Dzwoniąc zgadza się, lecz suma ogromnych pieniędzy pozwolą Juli i jej mamie na zmianę środowiska a także na nowe życie nad morzem. Wszystko skończyłoby się dobrze gdyby nie chemia, która przyciąga o siebie Julie i Diamonda.
Jaką tak naprawdę dziewczyna dostała propozycję?
Czy Diamond przyzna się, że kocha Julię?
Czy ta historia doczeka się prawdziwego szczęśliwego zakończenia?

Autorka kolejny raz udowadnia mi ze jest prawdziwa mistrzynią, która potrafi już o pierwszych stron swojej powieści wciągnąć nas do świata dwójki bohaterów. Każde z nich ma swoje problemy, ciężką przeszłość i duży bagaż doświadczeń. Styl pisarki jest lekki i przyjemny a książkę czyta się szybko. Zapewniam was, że nie będziecie się nudzić przy tej książce a znajdziecie za to niezapomniane chwile. Zwłaszcza, że zakończenie, które jest nieprzewidywalne i które do samego końca bałam się ze wszystko potoczy się całkiem inaczej.

Każdy szczegół zawarty w powieści a nawet z przeszłości ma swoje jakieś miejsce. Nie spodziewała się aż takiej historii, która w pewnym momencie czułam, iż nie mogłam się podnieść. Każda tajemnica miała swoje zakończenie a przeszłość i duchy z przeszłości wracają w najmniej spodziewanym momencie.

Jeśli szukasz książki, dzięki której będziesz mogła zapomnieć o tym, co dzieje się wokół ciebie to ta książka jest właśnie dla ciebie. Jest tak dobrze napisana, iż przeczytałam ją w jeden wieczór a po wszystkim ciągle rozmyślałam o tej historii, która trafiła prosto do mojego serca.

Autorka książki bardzo dokładnie opisuje trudne życie głównych bohaterów. Niektóre sceny bardzo mi się spodobały gdyż czytałam je z wypiekami na twarzy a niektóre czytałam z zapartym tchem, bo chciałam jak najszybciej przeczytać, aby wiedzieć, co się wydarzy później. Beata Majewska tą książką zafundowała nam jazdę bez trzymanki trzymając nas w ciągłej niepewności do samego początku aż po ostatnią stronę.

„Zastępcza miłość” jest to książka, którą koniecznie musicie przeczytać. Powieść jest tak wciągająca, że gwarantuje wam, że ciężko będzie wam ją odłożyć na bok póki nie skończycie czytać. Historia Juli i Diamonda jest zaskakująca i nieprzewidywalna i teraz wiem, że jeszcze nie raz wrócę do jej czytania.

Za możliwość przeczytania książki dziękuję 

5 komentarzy:

  1. Mam wielką ochotę na lekturę tej książki. 😊

    OdpowiedzUsuń
  2. To chyba książka idealna na wakacje:D
    pozdrawiam serdecznie znad filiżanki kawy :)

    OdpowiedzUsuń
  3. to raczej powieść nie dla mnie. Wyczuwam w niej romans, a tych naczytałam się już dużo i nie jest to mój ulubiony gatunek :P
    ale recenzja super!

    OdpowiedzUsuń
  4. Jeśli koniecznie to przeczytam :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Na razie nie planuję jej czytać. Jakoś mnie do siebie nie przekonuje :)
    http://whothatgirl.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń

Jeśli odwiedzasz bloga i czytasz posty to pozostaw po sobie ślad w postaci komentarza. Będzie mi bardzo miło bo wtedy wiem, że moje starania nie poszły na marne.
Miłego czytania.
Beata