12 września 2019

Kylie Scott "Lead"


III tom serii „Stage Dive”

“Przeżyjesz tę historię tak intensywnie, jak dobrą rockową balladę”

Evelyn i David, Annie i Mal — im już się udało poznać smak miłości. Na tym jednak nie kończą się romanse wstrząsające słynną kapelą rockową Stage Dive. Kolejna historia rozpoczyna się w chwili, gdy Jimmy, główny wokalista zespołu i przy okazji bardzo niegrzeczny chłopiec, wpada w prawdziwe tarapaty. Dotyczą one co prawda przede wszystkim jego wizerunku, niemniej dla grupy problemy Jimmy’ego mogłyby się stać prawdziwą katastrofą. Aby nie dopuścić do najgorszego, zatrudniono Lenę, superprofesjonalną asystentkę, której najważniejszym zadaniem jest pilnowanie wokalisty, by trzymał się z dala od kłopotów...
Lena to chłodna i zdeterminowana realistka. Bardzo się stara, aby przystojny i sławny szef nie zawrócił jej w głowie. Tymczasem Jimmy, który do tej pory zawsze dostawał to, czego chciał, najwyraźniej ma wielką ochotę nieco ocieplić tę zawodową relację... Piękna Lena szybko staje się dla niego kimś wyjątkowo ważnym. Porusza w jego sercu struny, o których nie miał pojęcia. Czy zdoła ją przekonać, aby dała mu szansę?

Mieliśmy już okazję poznać skład zespołu Stage Dive a teraz czas na kolejnego złamanego któremu czas na naprawienie duszy. Bardzo chciałam dowiedzieć jak potoczy się historia Jimmy’ego i czy ta publikacja dorówna dwóm poprzednim.

Jimmy jest bratem Davida którego już wcześniej mieliśmy okazję poznać. Ma pewne problemy które odbijają się echem na całym zespole. Dlatego jest zatrudniona asystentka Lena do pilnowania aby jego terapia od uzależnień miała jakikolwiek sens. Gdy brakuje mu jego używki staje się natrętnym, aroganckim i ciężką osobą do wytrzymana. Lena to kobieta która wie co chce i twardo stąpająca po ziemi. Jej praca nie należy do najłatwiejszych a zwłaszcza przy kim takim jak Jimmy. Tylko jej umiejętność radzenia sobie z nim pozwala na zatrzymanie posady. Choć z początku bardzo polubiłam tą postać to później zaczęła mnie trochę irytować swoim zachowaniem.

W ostatnim czasie wydawnictwo stara się abyśmy się nie nudzili i nie mogli spać wieczorami. Stage Dive nie pozwalają na odstawienie ich na półkę a nawet wręcz uzależniają. Pamiętajmy tylko, że nie każdy jest idealny nawet postacie z książek. Styl pisarki bardzo mi się podobał. Świetnie operuje słowem tworząc żywe obrazy i dialogi oraz umiejętnie podtrzymuje napięcie. Autorka zadbała o odpowiednie tępo akcji, bo nawet na chwilę nie zwalnia tępa.

Kylie Scott w swojej książce poruszyła temat, który jest nam znany od wielu lat jak narkotyki i alkohol. Jeśli tak naprawdę poczytamy wiele portali plotkarskich to znajdziemy informację że dzieję się tak za granicą i jest to na porządku dziennym. Nikt z nas nie pomyśli tylko o tym, iż o jeden raz za dużo i doprowadzi do uzależnienia.


Za możliwość przeczytania książki dziękuję

1 komentarz:

  1. Czyli kolejna fajna lekka lektura na zbliżające się coraz szybciej dłuższe wieczory! Będę mieć na uwadze. pozdrawiam serdecznie znad filiżanki kawy :)

    OdpowiedzUsuń

Jeśli odwiedzasz bloga i czytasz posty to pozostaw po sobie ślad w postaci komentarza. Będzie mi bardzo miło bo wtedy wiem, że moje starania nie poszły na marne.
Miłego czytania.
Beata