Siedem idealnych dni.
Potem on zniknął.
Gdy Sarah poznaje Eddiego, zapomina o całym świecie. Pragnie nacieszyć się każdą wspólną chwilą. Spędzają razem - jak zgodnie stwierdzają - najpiękniejszy tydzień w ich życiu. Aż nadchodzi nieuchronne rozstanie…
Obiecują sobie utrzymywać kontakt, zanim nie wymyślą planu na wspólne jutro. Lecz jedno z nich nie dotrzymuje słowa… Nie daje znaku życia. Przepada jak kamień w wodę…
Przyjaciele namawiają ją, by zapomniała o nim. Ale ona nie może. Wie, że coś się stało, że musi istnieć jakieś wytłumaczenie.
Minuty, dni, tygodnie mijają, a Sarah jest coraz bardziej zmartwiona. Ale wkrótce (pewnego dnia) odkrywa, że miała rację...
Wyjątkowa i przewrotna opowieść o ludziach, którzy nigdy nie powinni stanąć na swojej drodze.
Gdy Sarah poznaje Eddiego, zapomina o całym świecie. Pragnie nacieszyć się każdą wspólną chwilą. Spędzają razem - jak zgodnie stwierdzają - najpiękniejszy tydzień w ich życiu. Aż nadchodzi nieuchronne rozstanie…
Obiecują sobie utrzymywać kontakt, zanim nie wymyślą planu na wspólne jutro. Lecz jedno z nich nie dotrzymuje słowa… Nie daje znaku życia. Przepada jak kamień w wodę…
Przyjaciele namawiają ją, by zapomniała o nim. Ale ona nie może. Wie, że coś się stało, że musi istnieć jakieś wytłumaczenie.
Minuty, dni, tygodnie mijają, a Sarah jest coraz bardziej zmartwiona. Ale wkrótce (pewnego dnia) odkrywa, że miała rację...
Wyjątkowa i przewrotna opowieść o ludziach, którzy nigdy nie powinni stanąć na swojej drodze.
TYTUŁ: Bez słowa
AUTOR: Rosie Walsh
WYDAWNICTWO: Zysk i S-ka
DATA PREMIERY: 1 października 2018
Kiedy dostałam od
wydawnictwa propozycję przeczytania debiutanckiej książki Rosie Walsh bardzo
się ucieszyłam. Tak jak kiedyś wcześniej wspominałam uwielbiam czytać
początkujących pisarzy. Każdy z nas z pewnością lubi samemu wyszukać perełek,
które pokocha i nie uda się o nich zapomnieć gdyż fabuła wciśnie na w fotel tak,
iż ciężko będzie się z niego podnieść.
Bardzo podobało mi się to, iż autorka w swojej
powieści zastosowała narrację pierwszoosobową. Większość rozdziałów poznajemy z
perspektywy Sarah, ale i także z punktu widzenia Eddiego. Tylko, dlatego możemy
dowiedzieć się, co czują i przeżywają główni bohaterowie. Pisarka porusza także
w swojej powieści bardzo trudne tematy takie jak miłość, śmierć, nienawiść,
samotność a także smutek i żal.
„Bez słowa” jest to bardzo wciągająca opowieść,
która przy czytaniu wywołuje u czytelnika bardzo wiele emocji. Nie spodziewałam
się, że ta książka, która liczy 444 strony porwie mnie emocjonalnie i nie
pozwoli o sobie zapomnieć. Powieść polecam z całego serca i cieszę się ze
wydawnictwo postanowiło wydać wspaniałą powieść. Teraz już wiem, czemu jest
bestseller i mam nadzieję, że w Polsce będzie to hit!
Za możliwość przeczytania książki dziękuję




Już nie mogę doczekać się, kiedy dotrze do mnie mój egzemplarz tej książki. 😊
OdpowiedzUsuńW takim razie czekam na premierę, bo z ciekawością ją przeczytam!
OdpowiedzUsuńpozdrawiam serdecznie znad filiżanki kawy:)
Jest to już kolejna pozytywna opinia dotycząca tej powieści. Tak więc nie zostaje mi nic jak tylko sięgnąć po utwór :)
OdpowiedzUsuń