Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Recenzja. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Recenzja. Pokaż wszystkie posty

4 mar 2019

Katarzyna Archimowicz "Dwie twarze Ioany"


Nowa powieść autorki bestsellerów: Miłość w Burzanach, W kolejce po życie oraz Nadwiślańskie serca!

„Słuchał jej z zapartym tchem i pojąć mu było trudno, że tak się mogły pleść ludzkie losy. Toż to opowieść na scenariusz filmowy. I ucieczka z okupowanego kraju, i ratunek na obczyźnie, pożar i śmierć w płomieniach, narzeczeństwo i zdrada, śmierć kochanki, wyobcowanie, odrzucenie, brak tożsamości…”

Pewnego dnia życie Ioany znacząco zmienia swój bieg. Zdradzona, nieakceptowana, pogardliwie nazywana polską dziedziczką, opuszcza rodzinną wieś w Rumunii, by poszukać własnego miejsca na ziemi. Los prowadzi ją do Polski, kraju przodków, który nie przyjmuje jej jednak gościnnie. Bezdomna, bezrobotna i okradziona, wszelkimi siłami walczy o przetrwanie na emigracji. Czy uda jej się odbudować swoje życie? Ile uprzedzeń będzie musiała pokonać, by pośród obcych ludzi znaleźć przyjaźń, a może nawet miłość? I jak odpowie na najważniejsze życiowe pytanie – czy jej dusza jest rumuńska, czy polska?

Wspaniała powieść o życiowych zakrętach i rodzącym się uczuciu. Mądra, wzruszająca, miejscami zabawna, a przede wszystkim porywająca historia bohaterki, którą pokocha każda czytelniczka.

Kiedy dostałam propozycję przeczytania książki „Dwie twarze Ioany” zaczęłam szukać informacji o autorce. Nie znałam twórczości pani Katarzyny a przeczytane opinie na temat powieści bardzo mnie zaciekawiły. Postanowiłam sama przekonać się i sprawdzić czy warto sięgnąć po książkę a także po inne publikacje autorki.

Ioana Averescu to kobieta, która została wychowana przez babkę Anielę, która wpajała jej miłość do Polski. Ioana postanawia wziąć ślub z miejscowym chłopakiem, lecz dowiaduje się o jego zdradzie. Constantin ulega wypadkowi z kochanką a ludzie z wioski mówią, że to jej wina gdyż zostawiła chłopaka w potrzebie. Ioana postanawia wyjechać, lecz dziwnym trafem zamiast do Anglii trafia do Polski.

Styl pisarki bardzo mi się podobał. Świetnie operuje słowem tworząc żywe obrazy i dialogi oraz umiejętnie podtrzymuje napięcie. Pisarka zadbała o odpowiednie tępo akcji, bo nawet na chwilę nie zwalnia tępa. Autorka w pewien sposób chce nam przekazać, co tak naprawdę jest w życiu ważne i z czym możemy się zmagać. Jak trzeba pielęgnować nasze szczęście i w jak krótkim czasie może go nam zabraknąć. Bo tak naprawdę nie wiemy, co może wydarzyć się jutro.

„Dwie twarze Ioany” jest to powieść, która bardzo mi się spodobała i którą polecam czytelnikom. Autorka sprawiła, że od samego początku kibicowałam Ioanie, aby jej znalazła swoje szczęście, miejsce na ziemi i przezywałam razem z nią wzloty i upadki. Jeśli jeszcze nie czytaliście tej powieści to musicie koniecznie ją przeczytać. 


Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu Czarne.

2 mar 2019

Agata Polte "Nowe jutro"

Gdyby tego dnia Oliwia nie spóźniła się na autobus, nie zadzwoniłaby do taty. Gdyby tata jechał po nią sam, być może nie doszłoby do wypadku. Gdyby się nie odwrócił…

Można by mnożyć te „gdyby”.

Po trzech latach od wypadku Oliwia próbuje żyć normalnie, jak każda nastolatka, chociaż nie jest jej łatwo. Swój czas dzieli między szkołę, spotkania z przyjaciółką i wolontariat w przedszkolu. Podczas pracy charytatywnej poznaje Mikołaja, swojego rówieśnika. Chłopak odpracowuje karę za zniszczenie mienia. Początkowa nieufność zmienia się w sympatię. I kiedy wszystko zdaje się iść w dobrym kierunku, los znowu okazuje się przewrotny.

W tamtym roku mieliśmy okazję przeczytać debiut autorki. Powieść bardzo mi się spodobała, więc gdy dostałam propozycję przeczytania kolejnej książki nie zastanawiałam się długo. Agata Polte stworzyła powieść, która od samego początku bardzo mnie zadziwiła. Kiedy przeczytałam opis z okładki założyłam, że główna bohaterka będzie zmagała się z problemami straty najbliższych i tak było tylko, że straciła siostrę. Młodszą siostrzyczkę, którą bardzo kochała i nie tylko ona cierpiała po stracie. Z każdą kolejną stroną powieść zaczęła mnie zaskakiwać a książka została przeczytana jednym tchem. Choć historia Oliwii mną wstrząsnęła to jestem pewna, że ta książka powinna być obowiązkową lekturą i młodzież powinna się z nią zapoznać, aby wierzyć w siebie i nie dać się nikomu stłamsić.

Autorka wykreowała bohaterów bardzo realistycznych tak, że każdy mógłby się z nimi utożsamić. Poznajemy Oliwię, która właśnie jest w klasie maturalnej. Swój wolny czas spędza z przyjaciółką Tamarą, pracując lub jako wolontariuszka w przedszkolu. Kilka lat temu jej młodsza siostrzyczka ginie w wypadku samochodowym i do tej pory ciężko jest jej się pozbierać tak jak rodzicom. W domu jest ciężko, lecz Liwka stara się jak może a nawet czasami już nie reaguje na to jej ojciec robi. Wstydzi się tego a tylko najbliżsi wiedzą, jaka jest jej sytuacja w domu.
Mikołaj to chłopak, który z początku wpadł w złe towarzystwo. Poznajemy, kiedy właśnie musiał odpracować godziny prac społecznych w przedszkolu. To właśnie tam poznaje Oliwię, która od samego początku wpadła mu w oko. Robi wszystko, aby dziewczyna zmieniła o nim zdanie i umówiła się z nim na randkę. Nie wie tylko, że ktoś z najbliższego otoczenia próbuje rozdzielić jego i Oliwię.
Poznajemy także Nikolę, Tamarę i Andrzeja. Każda z postaci w powieści ma swoje pięć minut.

Po przeczytaniu książki nasuwały ni się w głowie bardzo wiele pytań. Czemu ta dziewczyna nie powiedziała komukolwiek o swojej sytuacji i pozwalała na takie traktowanie matki. Ciężko mi to zrozumieć, bo nigdy nie byłam na jej miejscu i tak naprawdę to nie wiem jak ja bym zachowała. Bardzo ucieszyło mnie zakończenie powieści, bo naprawdę bałam się już, że tak naprawdę mogło dużo gorzej się zakończyć. Ta książka daje nam bardzo dużo do myślenia. Każdy z nas powinien mieć w życiu dwie takie osoby, które by go wspierały a my powinniśmy pamiętać, aby nie odtrącać osób, które chcą nam pomóc. Autorka porusza także temat nałogu, stratę najbliższych i przemocy domowej, które tak naprawdę są głównym wątkiem.

„Nowe jutro” jest to powieść dla młodzieży, ale i nie tylko. Ta książkę powinien każdy z nas przeczytać, aby na koniec wyciągnąć wnioski i nie popełniać tych samych błędów. Publikacja Agaty Polte bardzo mi się podobała i jest na wysokim poziomie a czytelnik otrzyma bardzo dużo emocji, które pojawiają się do pierwszej strony aż po ostatnią. Niewątpliwie czekam na kolejne książki autorki, bo naprawdę warto.

Za możliwość przeczytania książki dziękuję

24 lut 2019

Joanna Kruszewska "Wszystko się zaczyna"


Nadmorska miejscowość przyjęła Halinę z szeroko otwartymi ramionami. Wbrew obawom kobieta odnalazła się w zupełnie nowym otoczeniu i szybko zyskała sympatię i szacunek sąsiadów. Jej wnuczka Marta z każdym kolejnym dniem również przekonuje się, że trafiła w wyjątkowe i przyjazne miejsce, w którym nareszcie może być po prostu sobą. Wydawać by się mogło – sielanka. Obie panie jednak doskonale wiedzą, że zostawiły za sobą mnóstwo nierozwiązanych problemów, które z czasem zdają się nawarstwiać. Czy przeprowadzka, niczym delikatne dotknięcie pierwszej kostki domina, spowoduje nieuchronne zniszczenia w całej konstrukcji ich rodzinnych relacji?
Kolejne perypetie bohaterów powieści „Nic się nie kończy”.

Z twórczością autorki miałam okazję zapoznać się w tamtym roku, kiedy to była premiera książki „Nic się nie kończy”. Już wtedy poznaliśmy losy rodziny Bialickich i ich poczynania a zwłaszcza seniorki rodu Haliny. Jak to u mnie bywa ciekawość zwyciężyła i postanowiłam przeczytać dalsze losy babci i wnuczki.

Kreacja bohaterów w książce bardzo mi się podobała. Poznajemy tutaj zróżnicowane charaktery, ale są bardzo autentyczni. Babcia Halina i wnuczka Marta zamieszkują razem w nadmorskiej miejscowości. Narzeczony Marty zostaje, lecz ślub zbliża się. Związek przechodzi poważny kryzys a pokusy czają się na każdym kroku. Najbliższe osoby mogą tak naprawdę najmocniej zranić. Książka od pierwszych stron intryguje i wciąga a każde kolejne strony sprawiają, że nie można się od niej oderwać. Grzechem było by gdybym nie wspomniała słowem o okładce. Przyciąga wzrok i każe stanąć na chwilę gdyż nie możemy przejść obok niej obojętnie. 

Styl pisarki bardzo mi się podobał. Świetnie operuje słowem tworząc żywe obrazy i dialogi oraz umiejętnie podtrzymuje napięcie. Pisarka zadbała o odpowiednie tępo akcji, bo nawet na chwilę nie zwalnia tępa.

Autorka w pewien sposób chce nam przekazać, co tak naprawdę jest w życiu ważne i z czym możemy się zmagać. Jak trzeba pielęgnować nasze szczęście i w jak krótkim czasie może go nam zabraknąć. Bo tak naprawdę nie wiemy, co może wydarzyć się jutro.

„Wszystko się zaczyna” jest to powieść obyczajowa, która przekazuje nam w dzisiejszych czasach relacje rodzinne są bardzo ważne i jak można szybko je stracić. Sami podejmujemy decyzje, z których możemy być dumni lub wstydzić się. Zakończenie powieści wbija w fotel a na kontynuację muszę poczekać aż do kwietnia.

Za możliwość przeczytania książki dziękuję

20 lut 2019

Angel Payne "Piorun"


Pracuję na nocną zmianę w pięciogwiazdkowym hotelu w centrum Los Angeles, często więc natykam się na różnych dziwaków. Nic jednak nie mogło mnie przygotować na noc, kiedy poznałam Pioruna. Uratował mi życie. Teraz jest moim superbohaterem – ogierem, któremu mam ochotę podziękować o wiele bardziej kreatywnie niż głupim pocałunkiem w policzek. Szkoda tylko, że w prawdziwym życiu jest też Reece’em Richardsem, moim cholernie przystojnym szefem.

Reece unika zobowiązań z powodu swojej diabolicznej byłej dziewczyny i światowego imperium zła, a także dlatego, że musi ocalić miasto przed wariatką gotową zniszczyć wszystko, co pokochał. Jest jednak coś jeszcze, co może wpłynąć na wszystkie te plany. Moje serce…

Kiedy tylko zobaczyłam zapowiedź książki i dostałam propozycję napisania recenzji bardzo się ucieszyłam. Wszędzie o tej powieści było bardzo głośno. Na mediach społecznościowych a dziewczyny pisały same pozytywne opinie. Dlatego sama nie mogłam się doczekać, kiedy i ja będę mogła zasiąść do mojej książki i ją przeczytać. Moje zaskoczenie było bardzo duże i to nie, dlatego że poraziło mnie piorunem ;)

Poznajemy Emmę kobietę, która niedawno wyprowadziła się z domu i zaczęła pracę w pięciogwiazdkowym hotelu. Pracuje na nocną zmianę wraz z innymi pracownikami. Słyszy od nich nie za ciekawą opinię o ich szefie, który jest kobieciarzem i jest dziwny. Dziewczyna nie wie, co myśleć, kiedy jednak dochodzi do ich pierwszego spotkania zaczyna miedzy nimi coś iskrzyć. Każde z nich przeżywa coś cudownego i niesamowitego, lecz pewnego dnia pojawia się była dziewczyna Reece, która może zniszczyć ich miłość i nie tylko.

Reece to kobieciarz, jakich ich mało. Nie przepuścił żadnej kobiety i bardzo często pojawiał się na zdjęciach z inną. Kiedy spotkał na swojej drodze Angelique La Salle nie spodziewał się tego, co może się wydarzyć. Pół roku a potem nagle pojawia się super bohater zwany „Piorun”. Który pomaga słabym i potrzebującym pomocy. Nikt nie wie, kto kryje się za maską, lecz może już nie długo każdy będzie miał okazję się dowiedzieć?

Angel Payne to  autorka bestsellerowych romansów, współpracowała z czterema różnymi wydawnictwami, publikuje też niezależnie. Uwielbia koncentrować się na gorących historiach, gdzie bohaterami są niezapomniani faceci w typie alfa i kobiety, które ich kochają. Jest autorką wielu poczytnych cykli, w tym serii Suited for Sin, sagi o Cimarronach, serii Temptation Court, serii Secrets of Stone (z Victorią Blue), cyklu historycznego Lords of Sin oraz popularnej serii WILD Boys Special Forcesi wielu innych książek, między innymi powieści z cyklu Zmysłowa Dziewczyna. Obecnie pełni funkcję wiceprezeski jednej z sekcji stowarzyszenia Romance Writers for America. Mieszka w Kalifornii Południowej z mężem, który jest jej bratnią duszą, i śliczną córeczką. Uwielbiają całą rodziną podróżować po świecie, poznawać nowe miejsca i brać udział w popkulturowych festiwalach.

Czytając powieść odniosłam wrażenie, że gdzieś już miałam okazję słyszeć o takim super bohaterze. Po rozmowie z mężem doszliśmy do wniosku, że mowa tu o serialu, który ogląda na netflixie, „Flash”. Po przeczytaniu powieści postanowiłam obejrzeć, choć jeden odcinek i wiecie, co wciągnęło mnie to. Tak samo serial i książka mają coś w sobie.

Jeśli szukasz książki, w której mogłabyś się zatracić to ta powieść jest właśnie dla ciebie. Książka idealna na letnie wieczory i nie tylko. Watro czasami spróbować coś innego, co pozwoli nam na chwilę relaksu.


Za możliwość przeczytania książki dziękuję

13 lut 2019

Anna Trojanowska "Człowiek z brzytwą"


I co, przepióreczko? Tak to już jest, kto wodzi innych na pokuszenie, ginie marnie…

Koniec XIX wieku. Letnie upały niemal obezwładniają mieszkańców niewielkiego miasta na Mazowszu. Od fabryki mączki kostnej snuje się woń rozkładu, w starym kościele kobiety modlą się o opiekę do świętej Magdaleny. Narasta atmosfera niepokoju, wieczorami strach wyjść z domu, ale zło nie kryje się w mroku, ono działa pod słońcem…

W Zakładzie Przyrodoleczniczym ginie młoda kuracjuszka. Komisarz Połżniewicz bada okoliczności jej śmierci. Wstępne oględziny wskazują na to, że było to samobójstwo, jednak przeprowadzający badania doktor uważa, że dziewczynę uduszono. Komisarz czuje, że coś przeoczył. Wie, że musi się spieszyć, żeby powstrzymać dusiciela przed następnym atakiem, ale musi też uporać się z ogarniającym go zwątpieniem i osamotnieniem. Następuje wyścig z czasem…


W ostatnim czasie postanowiłam zacząć czytać coś innego niż do tej pory. Mój wybór padł na niedawna premierę książki „Człowiek z brzytwą” Anny Trojanowskiej. Do tej pory jeszcze nie miałam okazji przeczytać poprzedniej powieści autorki i nie wiedziałam, czego mogę się spodziewać. Ale wiecie, co niesamowicie została zaskoczona. Niecałe 500 stron zostało bardzo szybko pochłonięte a ja w tej chwili czuje lekki niedosyt, bo naprawdę mi mało a chciałoby się więcej poczytać twórczości autorki.

Kreacja bohaterów przeszła moje najśmielsze oczekiwania. Poznajemy komisarza Kornela Połżniewicza, którego poznajemy, gdy przybywa do zwłok młodej dziewczyny jednej z pensjonariuszek. Wstępnie powiedziane jest, że to samobójstwo, lecz po kolejnym morderstwie ludzie zaczynają domyślać się, co innego. Komisarz dosyć, że musi prowadzić skomplikowane śledztwo to jeszcze problemy prywatne trapią głównego bohatera.  Poznajemy także doktora Libaszko, który jest jednym z podejrzanych tak samo jak właściciel fabryki Bukowski. Autorka skrupulatnie prowadzi nas do świata pełnego kłamstw, domyśleń pełnego sprzecznych emocji. To nie tuzinkowa i misternie skonstruowana historia, która prowadzi czytelnika przez zaskakującą fabułę.

„Człowiek z brzytwą” jest to zaskakująca historia, która już od pierwszej strony wciągnęła mnie. Ta książka niewątpliwie zasługuje na uwagę a wykreowani bohaterowie i intrygujące śledztwo stworzą niesamowitą całość. Jeśli lubicie czytać kryminały to ta książka na pewno musi znaleźć się w twojej domowej biblioteczce. Naprawdę warto przeczytać.


Za możliwość przeczytania książki dziękuję

5 lut 2019

"Zakochane Trójmiasto" Daniel Koziarski, Małgorzata Warda, Agnieszka Lingas-Łoniewska, Jolanta Kosowska, Nina Reichter, Adrian Bednarek, Anna Kasiuk, K.N. Haner, Augusta Docher, Anna Szafrańska


Ponoć miłość może się pojawić pod każdą szerokością geograficzną, ale czy nie jest tak, że niektóre miejsca sprzyjają jej w wyjątkowy sposób? Majestatyczny orłowski klif, tajemnicze jeziora i lasy Borów Tucholskich, słoneczna sopocka plaża, urokliwe zakątki gdańskiego Starego Miasta czy gwarny skwer Kościuszki w Gdyni – oto wymarzona sceneria dla pierwszej randki. A może długo oczekiwanego spotkania po latach?

To właśnie w okolicach Trójmiasta (a czasem też z jego pomocą) odmieni się los bohaterów opowiadań z tego zbioru: zbuntowanej pary outsiderów po przejściach, samotnego autora powieści romantycznych, młodego mężczyzny zafascynowanego tajemniczą dziewczyną ze swoich snów czy perfekcjonistki, której życie w jednej chwili wymyka się spod kontroli. Nieważne, czy szukają miłości, czy przed nią uciekają – wszyscy w końcu znajdą tu coś, co stanie się początkiem nowego rozdziału w ich życiu. Bo jak się zakochać, to tylko nad morzem!

„Zakochane Trójmiasto” jest to zbiór dziesięciu opowiadań, które opowiadają o miłości. Najczęściej przez nas czytani i uwielbiani autorzy stworzyli dla nas niesamowite historie tak, aby nas przygotować do święta zakochanych, czyli Walentynek. Każdy z nich opowiada coś innego i magicznego. Możemy spotkać tu takich autorów jak: 

Agnieszka Lingas – Łoniewska „Nie uciekaj”
Małgorzata Warda „Do ciebie”
Nina Reichter „Dobre zakończenie”
K.N. Haner „Perfekcyjna katastrofa”
Augusta Docher „Najdłuższy dzień w roku”
Jolanta Kosowska „Tatułaż serc”
Adrian Bednarek „Druga randka”
Jolanta Kosowska „Restart” i „Zaręczyny”
Daniel Koziarski „Skwer miłości, skwer samotności”
Anna Kasiuk „Sięgnij po szczęście”
Anna Szafrańska „Cztery pory roku”

Każdy z pisarzy dołożył wszelkich starań, aby umilić nam czytanie. Nie umiem wybrać najlepszej historii, bo dla mnie wszystkie były fenomenalne. Nie spodziewałam się tak poruszającej opowieści, które poruszyły moje serce, wzruszyły i zaskoczyły emocjonalnie. Momentami czułam, że dzięki tym pisarzom sama znajduje się w tym Trójmieście razem z głównymi bohaterami. Każda opowieść opowiada o czymś innym a my w każdym momencie możemy zacząć czytać, do której historii chcemy. Książka jest napisana prostym i lekkim językiem tak, że czyta się przyjemnie. Muszę jeszcze wspomnieć o okładce powieści, która przyciąga wzrok i czuje się jakby tło było wzięte z miejsca, o którym właśnie czytamy. To dzięki takim książką możemy poczuć magię miłości. 

„Zakochane Trójmiasto” jest to zbiór niesamowitych historii ludzi, którzy szukają miłości, ukojenia, zdradzie, smutku, samotności i mogłabym tak wymieniać w nieskończoność. Dlatego każdy znajdzie coś dla siebie i znajdzie niezapomniane chwile. Polecam


Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu NovaeRes

3 lut 2019

Roger Lancelyn Green "Król Artur i rycerze Okrągłego Stołu"


Pełna magii i niesamowitości legenda o szlachetnych rycerzach, walce dobra ze złem i miłości.


Legenda o królu Arturze jest jedną z najbardziej znanych legend w kulturze europejskiej. Od magicznego momentu, w którym Artur uwalnia miecz z kamienia, po ostatnią bitwę, Roger Lancelyn Green ożywia oszałamiający świat króla Artura i Rycerzy Okrągłego Stołu.

Oto historie o mieczu w kamieniu, o Zielonym Rycerzu, o miłości Lancelota i Ginewry, o poszukiwaniu Świętego Graala i o odejściu do Doliny Avalonu.


Kto z nas nie słyszał o legendach mitach i baśniach. Jako dziecko uwielbiałam, kiedy mogłam poczytać baśnie. Przenosiłam się wtedy do magicznego miejsca pełnego magii i uroku. Teraz, kiedy dorosłam mam czasami okres w swoi życiu, kiedy jak narkoman na głodzie chce czytać książki fantasty. Dlatego często powracam do legend o królu Arturze. Możemy także zagłębić się w filmach, jakie często pojawiają się w kinach.
(...) lecz wielkie legendy, jak najlepsze baśnie, powinny być opowiadane w każdym wieku, tylko wtedy można w nich znaleźć coś nowego, ożywczego, co pozwoli wprowadzić legendę w świadomość kolejnego pokolenia. I chyba w tym tkwi nieśmiertelność legend.
„Król Artur i rycerze okrągłego stołu” jest to opowieść o Arturze i jego poczynaniach. Książka jest podzielona na cztery rozdziały i każdy mówi, o czym innym. W tej powieści możemy don ależ tutaj nie tylko temat miłości, ale także magię i walki oraz śmierci. Muszę również wspomnieć o postaciach, które zostały wykreowane bardzo dobrze. Czytając możemy wyobrazić sobie jak toczyło się życie na zamku i jak mierzyli się z ciemnymi mocami zła, co ostatecznie doprowadziło do tragicznego finału Artura.

Roger Lancelyn Green opowiada nam niesamowitą historię, lecz nie brakuje w niej także wątków magii. Wiem, iż ta książka jest najlepsza, jaką do tej pory przeczytałam. Styl autora jest bardzo lekki i przyjemny w odbiorze. Zróżnicowani bohaterowie i ich losy dodają całości uroku. Grzechem było by nie wspomnieć o okładce i tym, co znajduje się w środku. Przepiękna okładka i czarno białe rysunki, które przykuwają, aby na chwilę się zatrzymać. Wydawnictwo naprawdę postarało się, aby czytelnik dostał bardzo wartościowe wydanie, choć to nie pierwszy raz, kiedy mamy piękne wydane książki. Autor dopracował tak starannie abyśmy dostali prawdziwe cudo. Na samym końcu znajdziemy opis bohaterów, których znajdujemy w powieści.


Za możliwość przeczytania książki dziękuję 

20 sty 2019

Remigiusz Mróz "Zaginięcie"

Trzyletnia dziewczynka znika bez śladu z domku letniskowego bogatych rodziców. Alarm przez całą noc był włączony, a okna i drzwi zamknięte. Śledczy nie odnajdują żadnych poszlak świadczących o porwaniu i podejrzewają, że dziecko nie żyje.

Doświadczona prawniczka, Joanna Chyłka, i jej początkujący podopieczny, Kordian Oryński, podejmują się obrony małżeństwa, któremu prokuratura stawia zarzut zabójstwa. Proces ma charakter poszlakowy, mimo to wszystko zdaje się wskazywać na winę rodziców – wszak gdy wyeliminuje się to, co niemożliwe, cokolwiek pozostanie, musi być prawdą…

Kiedy tylko zobaczyłam pierwszy odcinek serialu „Chyłka – Zaginięcie” bardzo mnie zafascynowała jej fabuła. Dlatego od razu udałam się do biblioteki z zamiarem wypożyczenia książki. Jednak nie było mi pisane od razu zasiąść do książki, bo okazuje się, że nie tylko ja chciałam ją przeczytać. Jest to moje pierwsze spotkanie z autorem, lecz teraz już nie ostatnie. Nie spodziewałam się takich zwrotów akcji a moje oczekiwania przerosły mój zachwyt.

W tej powieści poznajemy Joannę Chyłke i Zordona a także państwa Szlezyngierów, których to adwokatka będzie im pomagać. Muszę przyznać, iż autor wykreował bardzo dobrze swoich bohaterów. Budzą emocje, że momentami nie wiedziałam, co mam o nich myśleć. Najlepszą postacią okazała się Chyłka, która znana jest z ostrego języka, brawurowej jazdy samochodem i ostrego rocka. Ta kobieta do tej pory nie przegrała ani jednej sprawy, więc kiedy dzwoni do niej przyjaciółka w środku nocy bez zastanowienia wyrusza wraz z Zordonem, aby wesprzeć rodziców.

Jeszcze nigdy nie czytałam ani książek autora a tym bardziej związanych z tematem prawa. Nadzwyczaj imponujące było to jak autor wciągnął mnie w świat wypełniony paragrafami i przepisami prawa. Całe te zagadnienia nic za dużo mi nie mówią, lecz z zapartym tchem śledziłam akcję. Książkę przeczytałam bardzo szybko gdyż chciałam jak najszybciej rozwikłać zagadkę zniknięcia trzyletniej Nicoli. Po skończonej lekturze czułam lekki niedosyt i postanowiłam jak najszybciej poznać dalsze losy pani prawnik.

21 gru 2018

Jessica Sorensen "Rozstrzygnięcie Callie i Kaydena"


„Nie ma nikogo innego na świecie, kto sprawiłby, bym poczuła to, co z Kaydenem. Już nigdy nikomu bardziej nie zaufam. Nie chce być z nikim tak bardzo, jak z nim. Jest tym kimś, kto istnieje tylko dla mnie. Mam jedynie nadzieję, że on odczuwa to samo i chce ze mną zamieszkać, tak jak powiedział. Że chce być ze mną, może na zawsze.”

Callie i Kayden w końcu odkrywają, czego tak naprawdę pragną od życia – razem i każde z nich z osobna.
Callie i Kayden tworzą szczęśliwy związek. Wszystko układa się pomyślnie. Czują się ze sobą pewnie i bezpiecznie. Tyle już w życiu razem przeszli. Callie jeszcze nigdy nie była taka silna. Jednak Kayden wciąż walczy ze swoimi demonami. Niestety, jego przeszłość powraca, by wystawić go na próbę, rozdarty między pragnieniem, by dać Callie wszystko, na co ona zasługuje, a ucieczką…
Callie dostrzega, że coś złego dzieje się z Kaydenem. Zawsze pragnęła być u jego boku i pomóc mu zapomnieć o przeszłości. Chciała go ocalić, tak jak on ocalił ją. I to właśnie chce zrobić.

TYTUŁ: Rozstrzygnięcie Callie i Kaydena
AUTOR: Jessica Sorensen
CYKL: The Coincidence (tom 6)
WYDAWNICTWO Zysk i S-ka


Kiedy zaczynałam swoją przygodę z czytaniem to właśnie cykl The Coincidence był jednym z pierwszych, które zaczęłam czytać.  Już wtedy, gdy czytałam historię Callie i Kaydena coś mi brakowało. Bardzo długo musiałam czekać na rozwinięcie ich życiowych poczynań, lecz naprawdę było warto. Muszę przyznać, że Jessica Sorensen bardzo zaskoczyła mnie swoją twórczością w ten pozytywny sposób. Dawno nie spotkałam się z tak niesamowitą i wciągającą fabułą, której nie sposób było odłożyć książki na bok a tym bardziej o niej zapomnieć.

Rozstrzygnięcie Callie i Kaydena jest to historia nastolatków, którzy borykają się z bardzo przykrymi i wstrząsającymi przeżyciami, jakie potoczyły się w ich domach w bardzo młodym wieku. Nigdy nie wyobrażałam sobie, że można przechodzić coś tak niewyobrażalnego.( Ale to nie czas, aby przytaczała wątki z pierwszego i drugiego tomu, bo to nie o to chodzi. Jeżeli chcecie wiedzieć, co tam się stało to zapraszam do przeczytania.) Przypominając sobie to, co wydarzyło się przedtem i to, co teraz dzieje się między tą dwójką czujemy, że nasze tętno przyspiesza i będziemy czytać z zapartym tchem. Podobało mi się też autorka pozwoliła nam dowiedzieć się trochę więcej z życia Callie i Kaydena. Trzymająca w napięciu oraz niesamowite dialogi, które na każdym kroku nas rozśmieszają a także wciągająca fabuła zapewni nam na kilka godzin niesamowitą wycieczkę, w której możemy zapomnieć, co kol wiek i przenieść się do ich świata.

Tak jak wspomniałam autorka stworzyła niesamowitą powieść, ale jej bohaterowie to naprawdę wyraziste postacie, bez których ta książka by nie istniała. Callie ciągle walczy z przeszłością, która na każdym kroku postanawia o sobie przypomnieć. Potwór, który kiedyś ją przerażał teraz tak naprawdę postanawia stawić się mu czoła, aby go pokonać i już się nigdy więcej nie bać. Kayden tak naprawdę jest jeszcze na życiowym zakręcie bardzo potrzebuje miłości drugiego człowieka. Wielu spraw jeszcze nie rozumie jak żyje normalna rodzina, lecz jego ukochana pomaga mu w tym. Czasami przytłacza go to, lecz wsparcie, które ma od przyjaciół i Callie, na których zawsze może liczyć nie pozwala na to, aby spad na same dno. Przeszłość dopada go w najmniej spodziewanym momencie a tylko jedna osoba może mu pomóc wyjść z tego w całości.

Jessica Sorensen jest niesamowitą pisarką. Jej powieść tak bardzo wciągnęła mnie, że nie mogłam odłożyć książki dopóki nie skończyłam czytać. W tej historii tak jak w poprzednie czujemy dużo emocji a autorka nie zwalnia tempa. Jedno wydarzenie przechodzi w drugie a my nie nudzimy się i czytamy z zapartym tchem. Świetny styl i dopracowani bohaterowie nadają całej tej historii pewien urok.

Rozstrzygnięcie Callie i Kaydena to historia, która może i jest przewidywalna, ale ma swój urok i trzyma w napięciu. Wcześniejsze wydarzenia są niczym w porównaniu do tego, co nam zaserwuje autorka w tej części. Książka udowadnia nam, że nie wiemy tak naprawdę, komu możemy ufać i że powinniśmy kierować się tym, co podpowiada nam serce. 


Za możliwość przeczytania książki dziękuję

5 gru 2018

Agnieszka Walczak-Chojecka "Królowa gwiazd"



Cztery aktorki – jedna rola. Kto zostanie Królową Gwiazd? Życie młodych aktorek: Malwiny, Dominiki, Klaudii i Miśki, nie przypomina kolorowego filmu. Dziewczyny postanawiają jednak zawalczyć o swoją przyszłość i udają się na festiwal filmowy na Maltę, by zdobyć rolę u znanego reżysera. W Drużynie Gwiazd szybko dochodzi do rozłamu. Rola jest jedna, a urokowi Zorana Mrvicia trudno się oprzeć. Co jednak zrobią, gdy na horyzoncie pojawi się wspólny wróg, a jednej z nich zagrozi niebezpieczeństwo? Czy przyjaźń okaże się silniejsza od zawodowych ambicji? Może to właśnie ona ma największą moc… Królowa Gwiazd to fascynująca podróż nie tylko na słoneczną Maltę, lecz też do zakamarków kobiecej duszy. Intrygi, tajemnice, kulisy show biznesu, przyprawione historią zakonów rycerskich, to wszystko znajdziecie w tej wciągającej książce.

TYTUŁ: Królowa Gwiazd
AUTOR: Agnieszka Walczak-Chojecka
WYDAWNICTWO Edipresse

Najczęściej czytane powieści polskiej autorki to książki pani Agnieszki Walczak-Chojeckiej. Muszę przyznać, iż bardzo podobała mi się seria Saga Bałkańska gdzie z niecierpliwością śledziłam poczynania bohaterów. Dlatego też, kiedy wydawnictwo zaoferowało mi możliwość przeczytania kolejnej książki pisarki nie zastanawiałam się długo nad odpowiedzią. Opis książki bardzo zachęca a zwłaszcza, kiedy mamy możliwość poznania z bliska, co dzieje się za kulisami show-biznesu.

Poznajemy cztery przyjaciółki, które traktują się jak siostry, lecz ich wspólna praca zaczyna być kłopotliwa i staje się kością niezgody. Klaudia, Malwina, Mirosława i Dominika to główne bohaterki dzięki przez całą powieść nie będziemy się nudzić. Każda z nich ma swoją przeszłość, lecz jeden wspólny cel. Zagrać główną rolę w produkcji reżysera Zorana Mrvić’a dlatego wspólnie wybierają się na Maltę.

Dzięki autorce i jej barwnym opisom miałam okazję ujrzeć wspaniałą i malowniczą wyspę. Razem z nimi odkrywamy wiele barwnych zakątków a dzięki dokładnym opisom mogłam bez problemu wyobrazić sobie, co tak naprawdę tam widziały. Książkę czyta się lekko i przyjemnie a problemy głównych bohaterów są tak realistyczne i życiowe, że czytelnik bez problemu mógłby się z nimi utożsamić. Autorka w bardzo dobry sposób opisywała sytuację zdarzeń książki, język i styl jest zrozumiały dla czytelnika. 

„Królowa gwiazd” jest to historia, która z całą pewnością zapamiętam na bardzo długo. Książka udowadnia nam, iż nie powinniśmy się bać i zawalczyć o własne szczęście, nie bać się przeszkód, które stawia nam los a także czy przyjaźń może przetrwać po wielu przeszkodach, na jakie możemy sami innym przysporzyć? Na wiele pytań, które miałam w głowie dostałam odpowiedź. Czy mnie zadowoliła na to wam nie odpowiem, ale powiem tylko jedno musicie to przeczytać!


Za możliwość przeczytania książki dziękuję 

27 lis 2018

D. B. Foryś "Tylko Żywi Mogą Umrzeć" [PATRONAT MEDIALNY] PRZEDPREMIEROWO



Już jakiś czas temu miałam okazję zaznajomić się z twórczością D.B. Foryś „MDS. Miłosne rewolucje” i wtedy bardzo mi się spodobało opowiadanie autorki. Tym razem, kiedy dostałam możliwość przeczytania najnowszej książki autorki bez zastanowienia zgodziłam się. Zastanawiam się tylko czy znów trafi w mój gust.

Mam na imię Tessa i, odkąd pamiętam, prowadzę podwójne życie. Jestem barmanką za dnia, za to nocami zamieniam się w żądną krwi łowczynię demonów.
Dlaczego to robię? Och, nie zrozumcie mnie źle, przecież nie wybrałam takiego zajęcia, ponieważ jest ekscytujące i bezpieczne, pieniądze też nie grały tutaj żadnej roli, nikt mi w końcu za to nie płaci.
Tropię i zabijam wyłącznie, dlatego, że posiadam nad nimi niespotykaną przewagę: w połowie jestem jedną z nich...

TYTUŁ: Tylko Żywi Mogą Umrzeć
AUTOR: D. B. Foryś
CYKL: Tessa Brown (tom 1)
WYDAWNICTWO e-bookowo.pl
DATA PREMIERY: 30 Listopada 2018

Poznajemy Tessie Brown pół człowieka pół demona. Jest lojalna wobec przyjaciół i w razie potrzeby oddałaby za nich życie, lecz nowo poznanych tak szybko nie obdarza zaufaniem. Jej dzieciństwo nie należało do najłatwiejszych. Pewnego dnia ucieka z domu i spotyka Gabriela. To dzięki niemu uporała się po części z swoją osobowością. Tylko jednej osobie uda się rozkochać w sobie tą demoniczną część Tessie i tylko przy nim może czuć się sobą.

W książce autorka wspomina o Gabrielu, Remielu, Kiliane, Leonardzie i Deamonie. Każda z tych osób wnosi coś do historii a ich dotychczasowe wydarzenia nie pozwalają czytelnikowi odłożyć książki na bok. Bohaterowie książki przeszli moje najśmielsze oczekiwania. Jednym współczułam, trzymałam kciuki a jeszcze innym dopingowałam, aby zrozumieli, co muszą zrobić.


Autorka książki w bardzo dobry sposób opisywała sytuację zdarzeń a język i styl, z jakim się czyta jest zrozumiały dla czytelnika. Ta powieść poruszyła mnie i moje serce o szybsze bicie. Sceny są tak precyzyjnie napisane, że zamykając oczy widziałam wszystko, co napisała autorka. Książkę mogę polecić każdemu, ale dla ludzi o mocnych nerwach i na własną odpowiedzialność.


„Tylko żywi mogą umrzeć’ jest to niezwykła historia, która pokazuje nam jak z trudnymi tematami borykają się bohaterowie. Decyzje, które muszą podjąć i to, co może im się przydarzyć to tylko wierzchołek góry lodowej. Ja z czystym sumieniem serca mogę wam tę książkę polecić a emocje, jakie odnajdziecie w tej książce nie będzie doskwierała wam nuda. Z niecierpliwością wyczekuję następnego tomu, aby dowiedzieć się o dalszych losach a was zapraszam do przeczytania książki.


Za możliwość przeczytania i objęcia patronatem medialnym dziękuję autorce i wydawnictwu

26 lis 2018

Chris Colfer "Kraina Opowieści: Zaklęcie życzeń"


Świat Alex i Connera Bailey’ów wkrótce się zmieni.
Gdy babcia bliźniąt daje im tajemniczą książkę z baśniami, nie zdają sobie sprawy, że wkroczą do świata pełnego cudów i magii, gdzie spotkają postacie z bajek, z którymi dorastali: Krainy Opowieści. Wkrótce dowiedzą się, że historie, które znają tak dobrze sięgają dalej niż widzi ludzkie oko. Złotowłosa jest poszukiwanym zbiegiem, Czerwony Kapturek ma własne królestwo, a królowa Kopciuszek ma wkrótce zostać matką!
Po serii spotkań z czarownicami, wilkami, goblinami i trollami, powrót do domu okaże się trudniejszy, niż przypuszczali. Aby tego dokonać muszą wyruszyć w pełną niebezpieczeństw podróż w poszukiwaniu składników do Zaklęcia Życzeń. Czy odnajdą drogę z depczącą im po piętach legendarną Złą Królową? Zaczyna się wyścig, w którym możliwy jest tylko jeden zwycięzca – zaklęcie, bowiem nie zadziała dwa razy, a Zła Królowa nie cofnie się przed niczym. Na pomoc wezwie swojego oddanego Łowcę i jego niebezpieczną córkę, zawrze nawet pakt z Watahą Złych Wilków, aby osiągnąć swój cel.


TYTUŁ: Kraina Opowieści: Zaklęcie życzeń
AUTOR: Chris Colfer
CYKL: Kraina Opowieści
WYDAWNICTWO Młodzieżówka

W ostatnim czasie coraz bardziej uwielbiam czytać młodzieżowe powieści. Tym razem dzięki uprzejmości wydawnictwa miałam okazję poczytać wraz z moją córką bardzo fajną, lekką i przyjemną książkę, dzięki której mogłyśmy oderwać się na kilka godzin od rzeczywistości. Choć nie tylko okładka, ale i opis już sam zachęca do sięgnięcia po lekturę.

Poznajemy głównych bohaterów, czyli Alex i Connera. To właśnie dzięki bliźniakom ta powieść dostaje rozmachu. Alex to dziewczynka, która to pierwsza zawsze dążyła do celu. Dzięki niej powieść nabierała wielu barwnych kolorów. Za to Conner nie był chętny na cokolwiek, ale dzięki niemu Alex nic się nie stało.


„Kraina Opowieści. Zaklęcie życzeń” jest to książka skierowana od dwunastego roku życia, ale któż z nas nie chciałby znów stać się dzieckiem. Powieść jest napisana lekkim i prostym językiem a autor tak operuje słowem, że czytelnik przez całą powieść się nie nudzi. W książce przeplatają się różne baśnie od Czerwonego Kapturka, Złotowłosą po Śpiącą Królewnę. Każdy rozdział opowiada przygody z innego królestwa i posiada morał. Powieść polecam dzieciom, ale i także starszym osobom. Niewątpliwie wraz z córką czekamy na kolejne wydane książki autora.

Za możliwość przeczytania książki dziękuję
Jeśli odwiedzasz bloga i czytasz posty to pozostaw po sobie ślad w postaci komentarza. Będzie mi bardzo miło bo wtedy wiem, że moje starania nie poszły na marne.
Miłego czytania.
Beata