13 lut 2019

Anna Trojanowska "Człowiek z brzytwą"


I co, przepióreczko? Tak to już jest, kto wodzi innych na pokuszenie, ginie marnie…

Koniec XIX wieku. Letnie upały niemal obezwładniają mieszkańców niewielkiego miasta na Mazowszu. Od fabryki mączki kostnej snuje się woń rozkładu, w starym kościele kobiety modlą się o opiekę do świętej Magdaleny. Narasta atmosfera niepokoju, wieczorami strach wyjść z domu, ale zło nie kryje się w mroku, ono działa pod słońcem…

W Zakładzie Przyrodoleczniczym ginie młoda kuracjuszka. Komisarz Połżniewicz bada okoliczności jej śmierci. Wstępne oględziny wskazują na to, że było to samobójstwo, jednak przeprowadzający badania doktor uważa, że dziewczynę uduszono. Komisarz czuje, że coś przeoczył. Wie, że musi się spieszyć, żeby powstrzymać dusiciela przed następnym atakiem, ale musi też uporać się z ogarniającym go zwątpieniem i osamotnieniem. Następuje wyścig z czasem…


W ostatnim czasie postanowiłam zacząć czytać coś innego niż do tej pory. Mój wybór padł na niedawna premierę książki „Człowiek z brzytwą” Anny Trojanowskiej. Do tej pory jeszcze nie miałam okazji przeczytać poprzedniej powieści autorki i nie wiedziałam, czego mogę się spodziewać. Ale wiecie, co niesamowicie została zaskoczona. Niecałe 500 stron zostało bardzo szybko pochłonięte a ja w tej chwili czuje lekki niedosyt, bo naprawdę mi mało a chciałoby się więcej poczytać twórczości autorki.

Kreacja bohaterów przeszła moje najśmielsze oczekiwania. Poznajemy komisarza Kornela Połżniewicza, którego poznajemy, gdy przybywa do zwłok młodej dziewczyny jednej z pensjonariuszek. Wstępnie powiedziane jest, że to samobójstwo, lecz po kolejnym morderstwie ludzie zaczynają domyślać się, co innego. Komisarz dosyć, że musi prowadzić skomplikowane śledztwo to jeszcze problemy prywatne trapią głównego bohatera.  Poznajemy także doktora Libaszko, który jest jednym z podejrzanych tak samo jak właściciel fabryki Bukowski. Autorka skrupulatnie prowadzi nas do świata pełnego kłamstw, domyśleń pełnego sprzecznych emocji. To nie tuzinkowa i misternie skonstruowana historia, która prowadzi czytelnika przez zaskakującą fabułę.

„Człowiek z brzytwą” jest to zaskakująca historia, która już od pierwszej strony wciągnęła mnie. Ta książka niewątpliwie zasługuje na uwagę a wykreowani bohaterowie i intrygujące śledztwo stworzą niesamowitą całość. Jeśli lubicie czytać kryminały to ta książka na pewno musi znaleźć się w twojej domowej biblioteczce. Naprawdę warto przeczytać.


Za możliwość przeczytania książki dziękuję

4 komentarze:

  1. Muszę upolować tę książkę. 😊

    OdpowiedzUsuń
  2. Klimatycznie to nie za bardzo do mnie pasuje ta powieść, więc nie wiem czy się kiedyś skusze :(

    OdpowiedzUsuń
  3. Chyba t nie książka dla mnie :)
    Pozdrawiam i zapraszam do siebie:
    Eli z https://czytamytu.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  4. Jak na razie za te książkę podziękuję. Pozdrawiam :) www.wspolczesnabiblioteka.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń

Jeśli odwiedzasz bloga i czytasz posty to pozostaw po sobie ślad w postaci komentarza. Będzie mi bardzo miło bo wtedy wiem, że moje starania nie poszły na marne.
Miłego czytania.
Beata