Pełna magii i niesamowitości
legenda o szlachetnych rycerzach, walce dobra ze złem i miłości.
Legenda o królu Arturze jest jedną z najbardziej
znanych legend w kulturze europejskiej. Od magicznego momentu, w którym Artur
uwalnia miecz z kamienia, po ostatnią bitwę, Roger Lancelyn Green ożywia oszałamiający świat króla Artura
i Rycerzy Okrągłego Stołu.
Oto historie o mieczu w kamieniu, o Zielonym Rycerzu, o miłości
Lancelota i Ginewry, o poszukiwaniu Świętego Graala i o odejściu do Doliny Avalonu.
Kto z nas nie słyszał o legendach mitach i baśniach. Jako
dziecko uwielbiałam, kiedy mogłam poczytać baśnie. Przenosiłam się wtedy do
magicznego miejsca pełnego magii i uroku. Teraz, kiedy dorosłam mam czasami
okres w swoi życiu, kiedy jak narkoman na głodzie chce czytać książki fantasty.
Dlatego często powracam do legend o królu Arturze. Możemy także zagłębić się w filmach,
jakie często pojawiają się w kinach.
(...) lecz wielkie legendy, jak najlepsze baśnie, powinny być opowiadane w każdym wieku, tylko wtedy można w nich znaleźć coś nowego, ożywczego, co pozwoli wprowadzić legendę w świadomość kolejnego pokolenia. I chyba w tym tkwi nieśmiertelność legend.
„Król Artur i rycerze okrągłego stołu” jest to opowieść o Arturze
i jego poczynaniach. Książka jest podzielona na cztery rozdziały i każdy mówi,
o czym innym. W tej powieści możemy don ależ tutaj nie tylko temat miłości, ale
także magię i walki oraz śmierci. Muszę również wspomnieć o postaciach, które
zostały wykreowane bardzo dobrze. Czytając możemy wyobrazić sobie jak toczyło się
życie na zamku i jak mierzyli się z ciemnymi mocami zła, co ostatecznie
doprowadziło do tragicznego finału Artura.
Roger Lancelyn Green opowiada
nam niesamowitą historię, lecz nie brakuje w niej także wątków magii. Wiem, iż
ta książka jest najlepsza, jaką do tej pory przeczytałam. Styl autora jest
bardzo lekki i przyjemny w odbiorze. Zróżnicowani bohaterowie i ich losy dodają
całości uroku. Grzechem było by nie wspomnieć o okładce i tym, co
znajduje się w środku. Przepiękna okładka i czarno białe rysunki, które przykuwają,
aby na chwilę się zatrzymać. Wydawnictwo naprawdę postarało się, aby czytelnik
dostał bardzo wartościowe wydanie, choć to nie pierwszy raz, kiedy mamy piękne
wydane książki. Autor dopracował tak starannie abyśmy dostali prawdziwe cudo.
Na samym końcu znajdziemy opis bohaterów, których znajdujemy w powieści.
Za możliwość przeczytania książki dziękuję


Mam tą książkę już od jakiegoś czasu na liście do przeczytania. Jednak jak na razie chcę się chociaż trochę uporać ze stosem hańby, który przez ostatnie lata bardzo się rozrósł.
OdpowiedzUsuń