Trzyletnia dziewczynka znika bez śladu z domku
letniskowego bogatych rodziców. Alarm przez całą noc był włączony, a okna i
drzwi zamknięte. Śledczy nie odnajdują żadnych poszlak świadczących o porwaniu
i podejrzewają, że dziecko nie żyje.
Doświadczona prawniczka, Joanna Chyłka, i jej początkujący podopieczny, Kordian Oryński, podejmują się obrony małżeństwa, któremu prokuratura stawia zarzut zabójstwa. Proces ma charakter poszlakowy, mimo to wszystko zdaje się wskazywać na winę rodziców – wszak gdy wyeliminuje się to, co niemożliwe, cokolwiek pozostanie, musi być prawdą…
Doświadczona prawniczka, Joanna Chyłka, i jej początkujący podopieczny, Kordian Oryński, podejmują się obrony małżeństwa, któremu prokuratura stawia zarzut zabójstwa. Proces ma charakter poszlakowy, mimo to wszystko zdaje się wskazywać na winę rodziców – wszak gdy wyeliminuje się to, co niemożliwe, cokolwiek pozostanie, musi być prawdą…
Kiedy tylko zobaczyłam pierwszy
odcinek serialu „Chyłka – Zaginięcie” bardzo mnie zafascynowała jej fabuła.
Dlatego od razu udałam się do biblioteki z zamiarem wypożyczenia książki.
Jednak nie było mi pisane od razu zasiąść do książki, bo okazuje się, że nie
tylko ja chciałam ją przeczytać. Jest to moje pierwsze spotkanie z autorem,
lecz teraz już nie ostatnie. Nie spodziewałam się takich zwrotów akcji a moje
oczekiwania przerosły mój zachwyt.
W tej powieści poznajemy Joannę
Chyłke i Zordona a także państwa Szlezyngierów, których to adwokatka będzie im pomagać.
Muszę przyznać, iż autor wykreował bardzo dobrze swoich bohaterów. Budzą emocje,
że momentami nie wiedziałam, co mam o nich myśleć. Najlepszą postacią okazała się
Chyłka, która znana jest z ostrego języka, brawurowej jazdy samochodem i
ostrego rocka. Ta kobieta do tej pory nie przegrała ani jednej sprawy, więc
kiedy dzwoni do niej przyjaciółka w środku nocy bez zastanowienia wyrusza wraz
z Zordonem, aby wesprzeć rodziców.
Jeszcze nigdy nie czytałam ani książek
autora a tym bardziej związanych z tematem prawa. Nadzwyczaj imponujące było to
jak autor wciągnął mnie w świat wypełniony paragrafami i przepisami prawa. Całe
te zagadnienia nic za dużo mi nie mówią, lecz z zapartym tchem śledziłam akcję.
Książkę przeczytałam bardzo szybko gdyż chciałam jak najszybciej rozwikłać zagadkę
zniknięcia trzyletniej Nicoli. Po skończonej lekturze czułam lekki niedosyt i
postanowiłam jak najszybciej poznać dalsze losy pani prawnik.

Twórczość autora, nadal pozostaje dla mnie wielką niewiadomą.:)
OdpowiedzUsuńZ twórczością Mroza zetknelam się dopiero niedawno przy okazji jego najnowszej książki. Koniecznie muszę nadrobić zaległe książki :) pozdrawiam :) www.wspolczesnabiblioteka.blogspot.com
OdpowiedzUsuń