Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Agata Polte. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Agata Polte. Pokaż wszystkie posty

2 mar 2019

Agata Polte "Nowe jutro"

Gdyby tego dnia Oliwia nie spóźniła się na autobus, nie zadzwoniłaby do taty. Gdyby tata jechał po nią sam, być może nie doszłoby do wypadku. Gdyby się nie odwrócił…

Można by mnożyć te „gdyby”.

Po trzech latach od wypadku Oliwia próbuje żyć normalnie, jak każda nastolatka, chociaż nie jest jej łatwo. Swój czas dzieli między szkołę, spotkania z przyjaciółką i wolontariat w przedszkolu. Podczas pracy charytatywnej poznaje Mikołaja, swojego rówieśnika. Chłopak odpracowuje karę za zniszczenie mienia. Początkowa nieufność zmienia się w sympatię. I kiedy wszystko zdaje się iść w dobrym kierunku, los znowu okazuje się przewrotny.

W tamtym roku mieliśmy okazję przeczytać debiut autorki. Powieść bardzo mi się spodobała, więc gdy dostałam propozycję przeczytania kolejnej książki nie zastanawiałam się długo. Agata Polte stworzyła powieść, która od samego początku bardzo mnie zadziwiła. Kiedy przeczytałam opis z okładki założyłam, że główna bohaterka będzie zmagała się z problemami straty najbliższych i tak było tylko, że straciła siostrę. Młodszą siostrzyczkę, którą bardzo kochała i nie tylko ona cierpiała po stracie. Z każdą kolejną stroną powieść zaczęła mnie zaskakiwać a książka została przeczytana jednym tchem. Choć historia Oliwii mną wstrząsnęła to jestem pewna, że ta książka powinna być obowiązkową lekturą i młodzież powinna się z nią zapoznać, aby wierzyć w siebie i nie dać się nikomu stłamsić.

Autorka wykreowała bohaterów bardzo realistycznych tak, że każdy mógłby się z nimi utożsamić. Poznajemy Oliwię, która właśnie jest w klasie maturalnej. Swój wolny czas spędza z przyjaciółką Tamarą, pracując lub jako wolontariuszka w przedszkolu. Kilka lat temu jej młodsza siostrzyczka ginie w wypadku samochodowym i do tej pory ciężko jest jej się pozbierać tak jak rodzicom. W domu jest ciężko, lecz Liwka stara się jak może a nawet czasami już nie reaguje na to jej ojciec robi. Wstydzi się tego a tylko najbliżsi wiedzą, jaka jest jej sytuacja w domu.
Mikołaj to chłopak, który z początku wpadł w złe towarzystwo. Poznajemy, kiedy właśnie musiał odpracować godziny prac społecznych w przedszkolu. To właśnie tam poznaje Oliwię, która od samego początku wpadła mu w oko. Robi wszystko, aby dziewczyna zmieniła o nim zdanie i umówiła się z nim na randkę. Nie wie tylko, że ktoś z najbliższego otoczenia próbuje rozdzielić jego i Oliwię.
Poznajemy także Nikolę, Tamarę i Andrzeja. Każda z postaci w powieści ma swoje pięć minut.

Po przeczytaniu książki nasuwały ni się w głowie bardzo wiele pytań. Czemu ta dziewczyna nie powiedziała komukolwiek o swojej sytuacji i pozwalała na takie traktowanie matki. Ciężko mi to zrozumieć, bo nigdy nie byłam na jej miejscu i tak naprawdę to nie wiem jak ja bym zachowała. Bardzo ucieszyło mnie zakończenie powieści, bo naprawdę bałam się już, że tak naprawdę mogło dużo gorzej się zakończyć. Ta książka daje nam bardzo dużo do myślenia. Każdy z nas powinien mieć w życiu dwie takie osoby, które by go wspierały a my powinniśmy pamiętać, aby nie odtrącać osób, które chcą nam pomóc. Autorka porusza także temat nałogu, stratę najbliższych i przemocy domowej, które tak naprawdę są głównym wątkiem.

„Nowe jutro” jest to powieść dla młodzieży, ale i nie tylko. Ta książkę powinien każdy z nas przeczytać, aby na koniec wyciągnąć wnioski i nie popełniać tych samych błędów. Publikacja Agaty Polte bardzo mi się podobała i jest na wysokim poziomie a czytelnik otrzyma bardzo dużo emocji, które pojawiają się do pierwszej strony aż po ostatnią. Niewątpliwie czekam na kolejne książki autorki, bo naprawdę warto.

Za możliwość przeczytania książki dziękuję

30 cze 2018

Agata Polte "To, czego nie widać"


To, czego nie widać może najbardziej boleć, lecz skrywane tajemnice, które nie ujrzą nigdy światła dziennego są jak sztylety wbijane prosto w serce.

Malwina jest zdolną nastolatką w maturalnej klasie. Jej życie wypełnia głównie nauka, zajęcia pozalekcyjne i konkursy. Dziewczyna robi wszystko, by zadowolić wiecznie narzekającą i krytykującą ją matkę, nawet, jeśli oznacza zrezygnowanie ze wszystkiego, co lubi.

I chociaż radzi sobie najlepiej w szkole, w domu nieustannie słyszy jedną rzecz, że jest beznadziejna.

Gdy wydaje się, że nic się nie zmieni, w życiu Malwiny pojawiają się nowe osoby. Poznaje Bartka, chłopaka o sarkastycznym poczuciu humoru, zaprzyjaźnia się z Natalią, która mimo własnej trudnej sytuacji staje się dla niej oparciem. Życie Malwiny nagle, wręcz brutalnie przyspiesza.
Czy będzie gotowa zawalczyć o siebie?
Dlaczego matka i brat traktują ją w ten sposób?
Jaka się okaże prawda, kiedy trzeba będzie powiedzieć o której nikt nie wie?

Kiedy pojawiła się zapowiedź książki na stronie wydawnictwa wiedziałam już po opisie, że bardzo będę chciała ją przeczytać. Bardzo dużym zaskoczeniem było dla mnie, że jest to literatura młodzieżowa. Muszę wam jeszcze jedno zaznaczyć, iż jest to debiutancka powieść autorki.

Agata Polte stworzyła nie tuzinkową powieść, która od samego początku skradła kawałek mojego serca. Kiedy zaczęła czytać z początku wydawało mi się, iż czytam o ułożonej bogatej rodzinie, która ma swoje wartości. Z każdą kolejną stroną powieść zaczęła mnie zaskakiwać a książka została przeczytana jednym tchem. Choć historia Malwiny mną wstrząsnęła to jestem pewna, że ta książka powinna być obowiązkową lektura i młodzież powinna się z nią zapoznać, aby wierzyć w siebie i nie dać się nikomu stłamsić.

Poznajemy Malwinę Czarnecką dziewczyna, która jest w maturalnej klasie. W szkole nie ma przyjaciół a jej czas po za szkolny zajmują dodatkowe zajęcia. Dziewczyna podporządkowuje się matce, aby ta w końcu ją zauważyła. Pewnego dnia przez przypadek poznaje Białą i Bartka. Bardzo szybko zaprzyjaźnia się z Natalią. Malwina ukrywa swoją znajomość gdyż wie, że w jej domu nie było by tolerowane takie osoby. Kiedy najbliższe dla niej osoby postanawiają zawalczyć z domowym terrorystą o przyjaciółkę tajemnice, o których praktycznie nikt nie wiedział zaczynają dostrzegać prawdę. A nawet najgorsza prawda boli, gdy człowiek czuje się zdradzony.

Bartek to chłopak o niesamowitym sercu, który jest wsparciem dla Malwiny. Z początku nie pyta, czemu nie mogą spotykać się u niej w domu i czemu tak mało ma dla niego czasu. Rozumie i wspiera, lecz kiedy przyjdzie czas, że Artur (najlepszy przyjaciel brata) powie mu coś, co oczernia Malwinę ten mu wierzy i ucieka nie wysłuchując, co ma mu do powiedzenia dziewczyna. Bartek staje w obronie ukochanej nie bacząc później na konsekwencje jakie mogą u grozić. To dzięki niemu i uczuciu Malwina dostrzega co tak naprawdę straciła przez tyle lat. 

Natalia tak jak Bartek pochodzi z biedniejszej rodziny, co nie podoba się mamie Malwiny. Biała od samego początku wspiera Malwinę i często próbują ją namówić, aby się przeciwstawiła despotycznej matce. To jej najbliższa przyjaciółka zauważa, iż Malwina jest w depresji i często miewa stany lekowe. Natalia jak i Bartek są świadkami tego jak matka traktuje własna córkę.
Poznajemy w książce jeszcze Nikodema brata Malwiny, który traktuje siostrę wcale nie lepiej niż jego własna matka. Chłopak bardzo często nadużywa alkoholu i narkotyków. To za namową Nikodema jego siostrze mogła stać się krzywda. Dopiero, kiedy chłopak zauważa swoje błędy jest już za późno.

Po przeczytaniu książki nasuwały mi się w głowie bardzo wiele pytań. Czemu ta dziewczyna nie powiedziała, komu kol wiek i czemu pozwalała na takie traktowanie. Nie rozumiem tego, bo nigdy nie byłam w jej sytuacji a nawet ciężko mi to sobie wyobrazić. Nawet nie wiecie jak bardzo się ucieszyłam, kiedy poznała dwoje najbliższych przyjaciół, którzy bardzo opiekowali się Malwina i nie bali się jej despotycznej matki. Ta książka daje nam bardzo dużo do myślenia. Każdy z nas powinien mieć w życiu dwie takie osoby, które by go wspierały a my powinniśmy pamiętać, aby nie odtrącać osób, które chcą nam pomóc.

„To, czego nie widać” jest to powieść dla młodzieży, ale i nie tylko. Ta książkę powinien każdy z nas przeczytać, aby na koniec wyciągnąć wnioski i nie popełniać błędów. Publikacja Agaty Polte jest debiutem, który bardzo i się podobał i jest na wysokim poziomie a czytelnik otrzyma bardzo dużo emocji, które pojawiają się do pierwszej strony aż po ostatnią. Niewątpliwie czekam na kolejne książki autorki gdyż będą tak dobre jak ta to pisze się na wszystkie.


Za możliwość przeczytania książki dziękuję
Jeśli odwiedzasz bloga i czytasz posty to pozostaw po sobie ślad w postaci komentarza. Będzie mi bardzo miło bo wtedy wiem, że moje starania nie poszły na marne.
Miłego czytania.
Beata