Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Agnieszka Lingas-Łoniewska. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Agnieszka Lingas-Łoniewska. Pokaż wszystkie posty

5 lut 2019

"Zakochane Trójmiasto" Daniel Koziarski, Małgorzata Warda, Agnieszka Lingas-Łoniewska, Jolanta Kosowska, Nina Reichter, Adrian Bednarek, Anna Kasiuk, K.N. Haner, Augusta Docher, Anna Szafrańska


Ponoć miłość może się pojawić pod każdą szerokością geograficzną, ale czy nie jest tak, że niektóre miejsca sprzyjają jej w wyjątkowy sposób? Majestatyczny orłowski klif, tajemnicze jeziora i lasy Borów Tucholskich, słoneczna sopocka plaża, urokliwe zakątki gdańskiego Starego Miasta czy gwarny skwer Kościuszki w Gdyni – oto wymarzona sceneria dla pierwszej randki. A może długo oczekiwanego spotkania po latach?

To właśnie w okolicach Trójmiasta (a czasem też z jego pomocą) odmieni się los bohaterów opowiadań z tego zbioru: zbuntowanej pary outsiderów po przejściach, samotnego autora powieści romantycznych, młodego mężczyzny zafascynowanego tajemniczą dziewczyną ze swoich snów czy perfekcjonistki, której życie w jednej chwili wymyka się spod kontroli. Nieważne, czy szukają miłości, czy przed nią uciekają – wszyscy w końcu znajdą tu coś, co stanie się początkiem nowego rozdziału w ich życiu. Bo jak się zakochać, to tylko nad morzem!

„Zakochane Trójmiasto” jest to zbiór dziesięciu opowiadań, które opowiadają o miłości. Najczęściej przez nas czytani i uwielbiani autorzy stworzyli dla nas niesamowite historie tak, aby nas przygotować do święta zakochanych, czyli Walentynek. Każdy z nich opowiada coś innego i magicznego. Możemy spotkać tu takich autorów jak: 

Agnieszka Lingas – Łoniewska „Nie uciekaj”
Małgorzata Warda „Do ciebie”
Nina Reichter „Dobre zakończenie”
K.N. Haner „Perfekcyjna katastrofa”
Augusta Docher „Najdłuższy dzień w roku”
Jolanta Kosowska „Tatułaż serc”
Adrian Bednarek „Druga randka”
Jolanta Kosowska „Restart” i „Zaręczyny”
Daniel Koziarski „Skwer miłości, skwer samotności”
Anna Kasiuk „Sięgnij po szczęście”
Anna Szafrańska „Cztery pory roku”

Każdy z pisarzy dołożył wszelkich starań, aby umilić nam czytanie. Nie umiem wybrać najlepszej historii, bo dla mnie wszystkie były fenomenalne. Nie spodziewałam się tak poruszającej opowieści, które poruszyły moje serce, wzruszyły i zaskoczyły emocjonalnie. Momentami czułam, że dzięki tym pisarzom sama znajduje się w tym Trójmieście razem z głównymi bohaterami. Każda opowieść opowiada o czymś innym a my w każdym momencie możemy zacząć czytać, do której historii chcemy. Książka jest napisana prostym i lekkim językiem tak, że czyta się przyjemnie. Muszę jeszcze wspomnieć o okładce powieści, która przyciąga wzrok i czuje się jakby tło było wzięte z miejsca, o którym właśnie czytamy. To dzięki takim książką możemy poczuć magię miłości. 

„Zakochane Trójmiasto” jest to zbiór niesamowitych historii ludzi, którzy szukają miłości, ukojenia, zdradzie, smutku, samotności i mogłabym tak wymieniać w nieskończoność. Dlatego każdy znajdzie coś dla siebie i znajdzie niezapomniane chwile. Polecam


Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu NovaeRes

15 wrz 2018

Agnieszka Lingas-Łoniewska „Kiedy zniknę” i „Kiedy wrócę”


„Kiedy zniknę”
Co Zrobiliście Tamtego Lata?
Mateusz to utalentowany gitarzysta i autor pięknych piosenek. Razem z matką i siostrą mieszka w niewielkiej Rokietnicy. Kiedy otrzymuje szansę na zrobienie kariery rockowej, nie waha się ani chwili, aby wyrwać się z dusznego, przeoranego podziałami miasteczka i zapewnić sobie lepszą przyszłość. 
Jednak, gdy wszystko wydaje się wreszcie układać, na jaw wychodzi tajemnica z przeszłości. Mateusz chcąc nie chcąc będzie musiał się z nią zmierzyć i ponieść konsekwencje, które miały miejsce przed jego narodzinami.



„Kiedy wrócę”

Mateusz wyjeżdża na Podkarpacie i tam spotyka dziewczynę, która skrywa koszmarną tajemnicę. Kosma nie może wybaczyć sobie tego, co się stało i odsuwa się od Matyldy. Wojtek i Ewelina wyjeżdżają z Rokietnicy, a Leon i Weronika stają przed bardzo poważnym wyborem. Znowu niewyjaśnione, zadawnione spory zdają się wpływać na życie młodych ludzi, a tajemnice z przeszłości nadal ciążą nad bohaterami niczym okrutne widmo sprzed lat. Czy miłość jest na tyle mocna, że poradzi sobie z ludzką nienawiścią i złem w czystej postaci?

Kiedy po raz pierwszy przeczytałam powieść pani Agnieszki byłam zafascynowana twórczością autorki. Tak i było tym razem, gdy przeczytałam zapowiedź na stronie wydawnictwa nie mogłam się oprzeć pokusie i postanowiłam zapoznać się z lekturą, która w rzeczywistości stała się dla mnie zagadką. Choć z każdą kolejną stroną i kolejnym tomem wszystko zaczęło mi się układać w jedną całość to publikacje zostały przeczytane jednym tchem. Tajemnice z przeszłości oraz plejada uczuć to tylko początek tego, co możemy odnaleźć w publikacjach. 

Poznajemy grupę nastolatków, którzy w pewien sposób są ze sobą powiązani. Dwoje rodzeństwa gdzie ich losy się krzyżują Matyldę i Mateusza a także Wojtka i Weronikę. Mateusz gra na gitarze i pisze piosenki, lecz w domu ma nieciekawą sytuację rodzinną. Za wszelką cenę chce wyrwać się z domu, lecz czeka na młodszą siostrę Matyldę. Z dna na dzień zauważa dostrzegać koleżankę siostry Lenę. Natomiast Kosma najlepszy kumpel Mateusza zaczyna adorować Lenę. Leonowi zaczyna podobać się Weronika siostra kapitana drużyny koszykarskiej. Wojtek interesuje się natomiast Eweliną, lecz rodzicom nie podobają się ich związki. Nikt nie spodziewał się tylko jak bardzo przyjdzie im zapłacić za grzechy rodziców, których tajemnice sprzed lat ujrzą światło dzienne. Po tym wszystkim już nic nie będzie takie samo jak kiedyś.


Agnieszka Lingas-Łoniewska kolejny raz zaskoczyłam mnie, choć wiedziałam jak pisze już autorka to bardzo cię cieszyłam czytając historię i mając pod ręką dwa tomy. Nie spodziewałam się tylko, że bohaterowie znów będą musieli przejść aż tak wiele, aby znaleźć się tam gdzie los ich poprowadzi. Tajemnice powodują, iż z zapartym tchem czytamy książki i nie odłożymy dopóki nie dowiemy się, o co w tym wszystkim chodzi. Wydarzenia łączą się w całość i dodają książką uroku i to coś, co wydaje się nam niemożliwe a jednak. Autorka w pewien sposób próbuje nam przekazać pewne przesłanie, że wszyscy jesteśmy sobie równi i nikt nie powinien nas oceniać po statusie społecznym. Jest to bardzo życiowa i przecudowna historia, która nie jedną osobę zaskoczy pozwoli na dokładne zapoznanie się z bohaterami, z którymi możemy się utożsamić. 

Książki czyta się lekko i przyjemnie. Po przeczytaniu tych książek potrzebowałam chwili, aby pozbierać się po tym, co zaserwowała nam tym razem autorka. Język i styl pisarki jest przyjemny w odbiorze a postacie i fabuła jest tak niesamowita, że nie sposób odłożyć książek dopóki nie skończy się czytać do ostatniej kropki. 

„Kiedy zniknę" i "Kiedy wrócę” jest to niezwykła historia, która pokazuje nam jak z trudnymi tematami borykają się bohaterowie. Decyzje, które muszą podjąć i to, co może im się przydarzyć to tylko wierzchołek góry lodowej. Ja z czystym sumieniem serca mogę wam te książki polecić a emocje, jakie odnajdziecie w tych książkach nie będzie doskwierała wam nuda.

Za możliwość przeczytania książek dziękuję 

15 lis 2017

Agnieszka Lingas-Łoniewska "W szponach szaleństwa"


"Wówczas... nie wiedziałam jeszcze, że biorąc tę sprawę, wpadam w szpony szaleństwa. Z których wydostać się nie mogę do dzisiaj..."
Agnieszka Lingas-Łoniewska
W szponach szaleństwa
Wydawnictwo Novae Res
Moja ocena: 9/10

Komisarz Ewa Barska zostaje wezwana na miejsce zbrodni gdzie znaleziono zwłoki młodej studentki. Na miejscu okazuje się, że ciało kobiety zostało makabrycznie okaleczone. Lecz to dopiero początek tego makabrycznego szaleństwa, które ogarnie cały Wrocław. Kolejne ofiary pojawiają się w niesamowitym tempie a ślady prowadzą do Wydziału Historii Uniwersytetu Wrocławskiego. Pani komisarz prowadząc śledztwo poznaje młodego historyka doktora Mateusza Herza. Między tą dwójką już od samego początku pojawia się wspólne przyciąganie a z czasem stworzą związek.
Kto tak naprawdę jest seryjnym mordercą?
Co wydarzyło się dwadzieścia lat temu w Bieszczadach?
Jaką rolę odegra w tym wszystkim Mirek Kalinowski?

Agnieszka Lingas – Łoniewska wrocławska pisarka tworząca powieści łączące sensację i kryminał z romansem, zwana przez swoich czytelników „Dilerką Emocji”. Autorka ponad dwudziestu powieści i współautorka kilku antologii.

„W szponach szaleństwa” jest to niesamowity thriller, który trzyma w napięciu i nie pozwala czytelnikowi odłożyć książki aż do przeczytania ostatniego zdania. Ewa Barska to główna bohaterka powieści, która jest zamknięta w sobie, lecz zarazem bezpośrednia i nerwowa. Od jakiegoś czasu jest sama zerwała zaręczyny z Tomkiem tłumacząc sobie ze nie jest jeszcze gotowa na taki krok. Wystarczyło jedno spotkanie na Uniwersytecie, aby serce mocniej zabiło naszej pani komisarz.

Tytuł książki od samego początku przykuł moją uwagę, ale po przeczytaniu powieści mogę stwierdzić, że jak najbardziej pasuje do niej. Autorka od samego początku wprowadza nas do przestępczego świata, jakim jest morderstwo studentki gdzie do sprawy jest przydzielona Ewa Barska wraz z jej partnerem Szymonem Drakońskim. Ofiar przybywa a śledczy nie mogą znaleźć przestępcy, który ciągnie ich za nos. Kiedy Ewa domyśla się, kim jest przestępca  akcja książki nabiera tempa tak, że książkę czyta się jednym tchem, aby przeczytać jak na szybciej. Autorka nie oszczędza nas i kolejny raz udowadnia, iż dostarcza nam dużą dawkę emocji.

Autorka porusza tematy Bieszczadzkiej sety, która ludziom z mózgu zrobiła papkę. Dla mnie ciężko jest zrozumieć jak można zaufać jednemu mężczyźnie i nazwać go kapłanem, czcić, oddać swój cały dorobek a na dodatek pozwolić na ofiarowanie swoich najbliższych dla bogini Ateny. Ludzie są wybierani bardzo skrupulatnie a osoby, które nie stosują się do zasad są karani. W powieści pojawia się wątki miłosne, lecz to nie jest najważniejszym wydarzeniem, ale nakreśla początki wydarzeń, do których dochodzi. Autorka w niesamowity sposób opisuje nam działania mordercy i jego umysłu.


Agnieszka Lingas – Łoniewska i tym razem zaspokoiła moje oczekiwania, co do treści książki. Pisarka sprytnie połączyła thriller z wątkami miłosnymi gdzie wszystkie elementy zgrały się w całość. Mroczna i miażdżąca opowieść nie pozwala czytelnikowi na nudę. Kolejny raz Pani Agnieszka udowadnia nam, że nie boi się pisać w żadnym gatunku literackim i muszę przyznać, że wyszło SUPER. Pani Agnieszko proszę o więcej takich powieści, po których ciągle nie mogę dojść do siebie.

„W szponach szaleństwa” to niesamowity, wstrząsający, zaskakujący i poruszający thriller, który swoją powieścią powala nas na łopatki. Jeśli jeszcze nie przeczytaliście to zastanówcie się dwa razy, bo ja już nie mogę wydostać się ze szponów szaleństwa. Serdecznie polecam! 

Za możliwość przeczytania książki dziękuje
Jeśli odwiedzasz bloga i czytasz posty to pozostaw po sobie ślad w postaci komentarza. Będzie mi bardzo miło bo wtedy wiem, że moje starania nie poszły na marne.
Miłego czytania.
Beata