15 lis 2017

Agnieszka Lingas-Łoniewska "W szponach szaleństwa"


"Wówczas... nie wiedziałam jeszcze, że biorąc tę sprawę, wpadam w szpony szaleństwa. Z których wydostać się nie mogę do dzisiaj..."
Agnieszka Lingas-Łoniewska
W szponach szaleństwa
Wydawnictwo Novae Res
Moja ocena: 9/10

Komisarz Ewa Barska zostaje wezwana na miejsce zbrodni gdzie znaleziono zwłoki młodej studentki. Na miejscu okazuje się, że ciało kobiety zostało makabrycznie okaleczone. Lecz to dopiero początek tego makabrycznego szaleństwa, które ogarnie cały Wrocław. Kolejne ofiary pojawiają się w niesamowitym tempie a ślady prowadzą do Wydziału Historii Uniwersytetu Wrocławskiego. Pani komisarz prowadząc śledztwo poznaje młodego historyka doktora Mateusza Herza. Między tą dwójką już od samego początku pojawia się wspólne przyciąganie a z czasem stworzą związek.
Kto tak naprawdę jest seryjnym mordercą?
Co wydarzyło się dwadzieścia lat temu w Bieszczadach?
Jaką rolę odegra w tym wszystkim Mirek Kalinowski?

Agnieszka Lingas – Łoniewska wrocławska pisarka tworząca powieści łączące sensację i kryminał z romansem, zwana przez swoich czytelników „Dilerką Emocji”. Autorka ponad dwudziestu powieści i współautorka kilku antologii.

„W szponach szaleństwa” jest to niesamowity thriller, który trzyma w napięciu i nie pozwala czytelnikowi odłożyć książki aż do przeczytania ostatniego zdania. Ewa Barska to główna bohaterka powieści, która jest zamknięta w sobie, lecz zarazem bezpośrednia i nerwowa. Od jakiegoś czasu jest sama zerwała zaręczyny z Tomkiem tłumacząc sobie ze nie jest jeszcze gotowa na taki krok. Wystarczyło jedno spotkanie na Uniwersytecie, aby serce mocniej zabiło naszej pani komisarz.

Tytuł książki od samego początku przykuł moją uwagę, ale po przeczytaniu powieści mogę stwierdzić, że jak najbardziej pasuje do niej. Autorka od samego początku wprowadza nas do przestępczego świata, jakim jest morderstwo studentki gdzie do sprawy jest przydzielona Ewa Barska wraz z jej partnerem Szymonem Drakońskim. Ofiar przybywa a śledczy nie mogą znaleźć przestępcy, który ciągnie ich za nos. Kiedy Ewa domyśla się, kim jest przestępca  akcja książki nabiera tempa tak, że książkę czyta się jednym tchem, aby przeczytać jak na szybciej. Autorka nie oszczędza nas i kolejny raz udowadnia, iż dostarcza nam dużą dawkę emocji.

Autorka porusza tematy Bieszczadzkiej sety, która ludziom z mózgu zrobiła papkę. Dla mnie ciężko jest zrozumieć jak można zaufać jednemu mężczyźnie i nazwać go kapłanem, czcić, oddać swój cały dorobek a na dodatek pozwolić na ofiarowanie swoich najbliższych dla bogini Ateny. Ludzie są wybierani bardzo skrupulatnie a osoby, które nie stosują się do zasad są karani. W powieści pojawia się wątki miłosne, lecz to nie jest najważniejszym wydarzeniem, ale nakreśla początki wydarzeń, do których dochodzi. Autorka w niesamowity sposób opisuje nam działania mordercy i jego umysłu.


Agnieszka Lingas – Łoniewska i tym razem zaspokoiła moje oczekiwania, co do treści książki. Pisarka sprytnie połączyła thriller z wątkami miłosnymi gdzie wszystkie elementy zgrały się w całość. Mroczna i miażdżąca opowieść nie pozwala czytelnikowi na nudę. Kolejny raz Pani Agnieszka udowadnia nam, że nie boi się pisać w żadnym gatunku literackim i muszę przyznać, że wyszło SUPER. Pani Agnieszko proszę o więcej takich powieści, po których ciągle nie mogę dojść do siebie.

„W szponach szaleństwa” to niesamowity, wstrząsający, zaskakujący i poruszający thriller, który swoją powieścią powala nas na łopatki. Jeśli jeszcze nie przeczytaliście to zastanówcie się dwa razy, bo ja już nie mogę wydostać się ze szponów szaleństwa. Serdecznie polecam! 

Za możliwość przeczytania książki dziękuje

8 komentarzy:

  1. Mam tę książkę od kilku dni w swoich zbiorach i z pewnością w najbliższym czasie na pewno po nią sięgnę ;-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Planuję przeczytać tę książkę i coś czuję, że mi się bardzo spodoba. ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo chcę przeczytać tę książkę ze względu na jej aspekt psychologiczny.

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo chcę przeczytać tę książkę. Poprzednia powieść autorki bardzo mi się podobała, pokazała mi, że potrafi stworzyć ten mroczny klimat :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Lubię twórczość autorki, więc chętnie przekonam się czy thriller w jej wykonaniu również przypadnie mi do gustu :D
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Oj wiele słyszałam już o tej książce a z każdym kolejnym zdaniem mam na nią większą ochotę ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Przyznajemy, że to niesamowity thriller, który trzyma w napięciu. Jeśli tylko zacznie się go czytać to można przepaść na kilka długich wieczorów. Polecamy wraz z Tobą! :) Świetna recenzja!

    OdpowiedzUsuń

Jeśli odwiedzasz bloga i czytasz posty to pozostaw po sobie ślad w postaci komentarza. Będzie mi bardzo miło bo wtedy wiem, że moje starania nie poszły na marne.
Miłego czytania.
Beata