„Mówią,
że potwory żyją pod naszymi łóżkami.
Mylą się, bo naprawdę potwory żyją w naszych
umysłach.”
Kathryn Perez
Terapia
Wydawnictwo NieZwykłe
Wydawnictwo NieZwykłe
Moja ocena: 9/10
Jessica Alexander jest to nastolatka, która nienawidzi szkoły swojego
domu. Pytacie się, dlaczego? Już wam pokrótce opowiem. Nastolatka już od
najmłodszych lat zostaje wyśmiewana przez swoje rówieśniczki. Nikt nie chce się
z nią kumplować bojąc się ze może zostać obiektem drwin. Jess nie dając sobie z
tym rady znajduje sposoby na to, aby zapomnieć jest to okaleczanie się i seks.
Sposób, aby na chwilę zapomnieć i nie myśleć, co może ją spotkać w szkole lub w
domu gdyż każdy jej dzień składa się z psychicznego i fizycznego piekła.
Pewnego dnia na parkingu szkoły zauważa Jacka, który też jej się przypatruje.
Od tego dnia jej życie pomału się zmienia, lecz ataki zaczynają się nasilać. Co
zrobi Jess, kiedy Jack będzie chciał się zbliżyć do niej?
Co wydarzy się w życiu dziewczyny, że postanowi zerwać wszystkie
kontakty z chłopakiem?
Kim okaże się Kingsley Arrington i co może wnieść do życia Jess?
Kathryn Perez mieszka w małym miasteczku we wschodnim Teksasie. Kochająca
słuchać muzyki pisarka oraz książkowa nimfomanka. Uwielbia muzykę, czytać
książki oraz oglądać ulubiony sport, czyli mieszane sztuki walki. Kathryn jest
także rzecznikiem w kampaniach przeciwko znęcaniu się w szkole oraz wspiera
organizacje uświadamiające ludzi na temat chorób psychicznych i samobójstwa.
„Terapia” jest to niesamowita opowieść, która już od pierwszych stron
wciągnęła mnie do niesamowitego świata, z którego nie chciałam tak szybko
wracać. Autorka opisała nam niesamowitą historię, w której nie bała się użyć
słów ani opisać w bardzo autentyczny sposób scen przemocy, drwin, które
momentami przyprawiały mnie o niekontrolowany płacz. Niektórym z Was może
przeszkadzać taka otwartość autorki, ale powiem wam, że musicie sami przeczytać,
aby się przekonać. Momentami zastanawiałam się, czemu autorka właśnie opisała
taką historię, lecz długo nie musiałam czekać. W obecnych czasach na każdym
kroku znajdujemy akty przemocy, upokorzenia i drwin, lecz nikt na to nie
reaguje i nie pomaga wyciągnąć pomocnej dłoni. Ta książka jest apelem do nas,
aby zacząć reagować na ludzkie cierpienie.
Tytuł książki od samego początku przykuł moją uwagę gdyż jak
najbardziej pasuje do niej. Książkę przeczytałam bardzo szybko gdyż chciałam
dowiedzieć się, co będzie dalej i może życie Jess ulegnie poprawie? Autorka nie
oszczędza nas i udowadnia nam, że dostarcza dużą dużą dawkę emocji, których nie
możemy zatrzymać a sama nie
wiedziałam czy moje serce to wytrzyma. Kathryn Perez wprowadza nas do
świata pełnego cierpienia, ale też i z kilku pięknych chwil gdzie po nazajutrz
już pojawiają się czarne chmury. Kiedy kolejny raz dziewczyna wraca do domu
gdzie jej mama znów jest pijana postanawia umówić się z Harisonem, lecz nie wie,
że to pułapka. Od tego dnia jej życie się kompletnie zmienia a przy jej boku
będzie stał anioł stróż tylko ciekawe na jak długo?
Autorka bardzo dużo czasu musiała poświęcić na to, aby tak barwnie i
realistycznie nakreślić bohaterów. Dzięki czemu książka pozwala czytelnikowi
przybliżyć się do sytuacji Jess. Powieść została podzielona na trzy punkty
widzenia Jessicy, Jace’a i Kingsley’a dzięki czemu możemy bliżej poznać
bohaterów książki i dowiedzieć się jak się czuli w danej sytuacji.
„Terapia” jest to niesamowita historia, która zmusza nas do refleksji
nad własnym życiem. Momentami bałam się ze nie dam rady przebrnąć przez powieść
to jednak wiedziałam, że zawsze musi do nas uśmiechnąć się słońce nawet w ten
pochmurny dzień. Książka opowiada nam o samookaleczeniu, alkoholizmie,
depresji, braku akceptacji, miłości i przyjaźni. Historia ta poruszyła moją
najczulszą strunę umysłu i już wiem, że na długo pozostanie w mojej głowie. Mam
tylko nadzieję, że wydawnictwo pokusi się o wydanie kolejnej książki autorki,
bo naprawdę warto. Serdecznie zapraszam do przeczytania książki.
Za możliwość przeczytania książki dziękuje


Oddam duszę za to,by móc. Przeczytać tę książkę.:)
OdpowiedzUsuńNa pewno przeczytam tę książkę, to coś dla mnie. ;)
OdpowiedzUsuńMi raczej nie przeszkadzałaby ta otwartość autorki;ja raczej się cieszę, gdy pisarze nie owijają w bawełnę, tylko wszystko opisują takim, jakim było czy jest. Jestem bardzo ciekawa, co takiego spotkało główną bohaterkę.
OdpowiedzUsuńKsiążkę już mam na liście czytelniczej, więc kiedyś przeczytam :)
OdpowiedzUsuńKoniecznie muszę przeczytać :)
OdpowiedzUsuńBardzo chętnie przeczytam, bo naprawdę mnie zaciekawiłaś :)
OdpowiedzUsuńBrzmi naprawdę zachęcająco, może kiedyś się skuszę. Jednak na razie odkładam plany na odległą przyszłość. :)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam jeżowo
Nikodem z https://zaczytanejeze.blogspot.com/