"Barwa głosu Natalie natychmiast mnie porwała. Śpiewała ballady. Pomimo że nigdy ich wcześniej nie słyszałam, nie potrafiłam oprzeć się wrażeniu, że śpiewa o moim życiu – pełnym zdrad, zawodów miłosnych, ale także nadziei na szczęśliwą i odwzajemnioną miłość."
Marta Matulewicz
Dylematy Laury
Wydawnictwo: Psychoskok
Moja ocena: 9/10
Laura jest dwudziestopięcioletnią kobietą, która ma
skłonności do wpadania w kłopoty. Swoje życie postanawia zmienić, kiedy
dowiaduje się, że jej chłopak Robert zdradza ją. Bez oglądania się za ramię
postanawia wszystko zostawić w rodzinnym mieście i wyjechać do Wielkiej
Brytanii na zaproszenie przyjaciółki Zosi. Postanawia znaleźć pracę i ułożyć na
nowo swoje życie. Szczęście Laury nie trwa jednak krótko, bo już pierwszego
dnia do mieszkania Zosi zostaje wezwana straż pożarna. Dziewczyna zaczyna
wątpić czy podjęła słuszną decyzję tym bardziej gdzie się nie pojawi tam wpada
w kłopoty. Czy Laura odnajdzie swoje szczęście i miłość w Londynie? Czy wyjazd okaże się słuszną decyzją, jaką podjęła
Laura? Co tak naprawdę wydarzy się w życiu dziewczyny? Na te i inne pytania
odnajdziecie czytając debiut literacki Marty Matulewicz.
Na przełomie ostatnich kilku lat wydawnictwa jak i pisarze
bardzo nas rozpieszczają pozwalając nam na różnorodny wybór literatury do
czytania. Jedną taką powieść miałam okazję przeczytać dzięki uprzejmości młodej
debiutującej pisarki, która wywołała u mnie mieszane uczucia a po której nie
mogłam dojść do siebie.
Autorka swoją powieść napisała w narracji pierwszoosobowej a
także prostym językiem, dzięki czemu lekturę czyta się lekko i przyjemnie. Najzabawniejsze
okazały się tarapaty, w jakie co róż to nowe wpadała Laura. Muszę przyznać, że
autorka wiele czasu musiała poświęcić, aby dowiedzieć się o życiu w Londynie.
Niezwykłe opisy i zachowanie społeczności w dużej mierze przykuły moją uwagę i
aż chce się zamieszkać w tak urokliwym miejscu.
Marta Matulewicz w swojej powieści wykreowała postać, dzięki
której chce nam przekazać jak ważna jest w życiu przyjaźń. Taką osobą jest
Zosia kobieta, która od jakiegoś czasu mieszka w Londynie. Ma dobrze płatną
pracę i mężczyznę przy swoim boku, który jej nie kocha. Zosia jest wzorem dla
wszystkich innych kobiet, które chcą czerpać wzorzec jak powinna wyglądać
prawdziwa przyjaźń. Jest prawdziwą opoką dla Laury a ich więzy przyjaźni są nierozerwalne.
Po wszystkich wpadkach Laury Zosia ma bardzo dużo pokłady cierpliwości, jakimi
darzy swoją współlokatorkę.
„Dylematy Laury” jest to niesamowita opowieść, która pozwoli
czytelnikowi na chwilę odpoczynku przy czytaniu. Bardzo jestem ciekawa dalszych
losów głównej bohaterki jak i jej przyjaciółki. Mam nadzieję, że bardzo szybko
dowiemy się o dalszych losach. Myślę, że powieść mogłaby się ukazać w formie
papierowej gdzie godnie prezentowałaby się pa półce razem z innymi polskimi
autorkami. Jeśli macie ochotę to zapraszam na fanpage autorki Marty Matulewicz
Za możliwość przeczytania dziękuję autorce Pani Marcie Matulewicz.


Czuję się zachęcona do lektury>:)
OdpowiedzUsuńWydaje się dosyc ceikawa, mimo, że nie lubie polskich książek.
OdpowiedzUsuńPozdrawiam i zapraszam do siebie :)
http://wiktoria7olczak.blogspot.com