Diana jest uczennicą
trzeciej klasy gimnazjum. Trudny okres, niby jeszcze człowiek nie jest dorosły,
lecz już nie dziecko. Moment przejścia okazał się być dla niej zgubny.
Dziewczyna ma problemy z emocjami. Boi się otworzyć na ludzi. Jest typem szarej
myszki, która nawet jedynej zaufanej przyjaciółce Jowicie nie jest w stanie
zdradzić wszystkich swoich uczuć. Kiedy nowo poznany chłopak ośmieszył ją w
Internecie, próbuje znaleźć powód, bo przecież w ogóle jej nie znał. Szuka winy
w sobie. Postanawia zmianę. I tutaj zaczyna się historia. Z pozoru niewinna
przemiana zmienia się w zagrażającą życiu chorobę. Diana wraz z traconymi
kilogramami traci chęć życia. Czeka ją niełatwa droga. Upadki, wspinaczka.
Życie Diany potoczyło się w sposób, w jaki się nie spodziewała...
Jakiś czas temu
mieliśmy okazję przeczytać debiutancką powieść Moniki „Cykl” gdzie wydawnictwo
Psychoskok zgodziło się wydać. Po przeczytaniu byłam pewna, że autorka już mnie
niczym nie zaskoczy aż do teraz, kiedy miałam możliwość przeczytania jej
kolejnej książki. Nie spodziewałam się tak dojrzałej, lecz za razem emocjonalnej
publikacji gdzie nie jedna osoba a nawet nastolatka mogłaby się utożsamić z
główną bohaterką.
Poznajemy Dianę główną bohaterkę, która ma swoje
problemy. Nie jest akceptowana w szkole tylko przez to, że ma nadwagę. Pewnego
dnia była pewna, że coś zaczyna się zmieniać. Pewien chłopak zaczął się nią interesować,
lecz tak naprawdę nie wie, jaki ma w tym ukryty cel. Dziewczyna wstydzi się tego
i postanawia, że musi coś ze sobą zrobić. Tylko nie wie, na co tak naprawdę
może się narazić a do nieszczęścia może dzielić ją tylko jeden krok.
Styl pisarki bardzo
przypadł mi do gustu jest prosty i lekki, co za tym idzie przyjemny w odbiorze.
Dialogi i język, jakie czytamy są naturalne dla nastolatków gdzie autorka
genialnie odnalazła się w tym świecie, dzięki czemu książka jest jeszcze
ciekawsza. Ta powieść skradła moje serce i zamknęła je bezpowrotnie. Z
każdą stroną, kiedy czytałam nie mogłam się oderwać od niej gdyż za każdym
razem byłam ciekawa, co wydarzy się dalej i dają nam wiele do myślenia. Sceny
są tak precyzyjnie napisane, że zamykając oczy wszystko sobie dokładnie
wyobrażałam bez większego problemu.
Po przeczytaniu zaczęłam się zastanawiać bardzo długo nad
własnym życiem i ludźmi, którzy chorują na anoreksję. Czytałam bardzo dużo
informacji w sieci. Byłam w szoku ile to ludzi choruję i jak bardzo jest to
powszechna przypadłość. Najbardziej ta choroba znana jest wśród nastolatek a
mogę się zgodzić jest to najgorszy wiek. Gdzie zamiast wspierać się nawzajem to
dzieciaki są przeciwko sobie.
„Wiara, nadzieja, miłość” jest to krótka historia, lecz z
morałem. Autorka zmusza nas do refleksji i do zastanowienia się nad własnym
życiem a także abyśmy przystanęli, choć na chwilę i zobaczyli czy ktoś w naszym
najbliższym otoczeniu nie potrzebuje naszej pomocy. Anoreksja to jedna z
najgorszych chorób, jakie są powszechne. Cieszę się bardzo, że autorka porusza temat
w swojej książce i z miłą chęcią bardzo was zachęcam do sięgnięcia po tę
publikację.
Za możliwość przeczytania powieści dziękuję autorce

Jestem bardzo ciekawa tej książki. 😊
OdpowiedzUsuńLubię lekki styl autorek 💕
OdpowiedzUsuńJestem jej bardzo ciekawa :)
OdpowiedzUsuńJeśli książkę sygnuje Psychoskok, to naprawdę warto !
OdpowiedzUsuń