Po przeczytaniu dwóch pierwszych części Manwhore nie mogłam
odpuścić sobie kolejnej. Większą część wszystkich książek, które przeczytałam
autorki Katy Evans stałam się jej zagorzałą fanką. Teraz wiem, że wszystko, co
wyda mogę brać z zamkniętymi oczami. Cieszę się, że wydawnictwo postanowiło
wydąć wszystkie książki z serii „Manwhore”, za co ja i wszystkie fanki Mancolma
jesteśmy wdzięczne. Moje zadowolenie ujmę tak:, Choć Saint już wydaje się być
zajętym facetem to nam pozostaje nic innego jak o nim marzyć i śnić.
Właśnie w ręku trzymam ostatnią część serii Manwhore z
udziałem Mancolma Sainta, który skradł nie jedno serce czytelniczek. Ostatnia część autorki Katy Evans jest pełna
pasji i emocji, co nie brakuje nam jej od samego początku a uczucie wybucha ze
zdwojoną siłą. Przed Saintem decyzja, która zaważy na całym jego życiu. Co się
wydarzy u najmodniejszej pary w Chicago? Czy grzeszny Malcolm Saint w końcu się
ustatkuje? Czy Rachel okaże się to jedyną?
Tak jak w poprzednich częściach znajdujemy dużo scen seksu,
emocji i nowego wątku, o którym nie chcę za dużo wam zdradzać, ale powiem tylko,
że jest on o Tahoe. Tak jakby pisarka chciała wprowadzić nas do kolejnej
części. Czyli jeszcze w tym roku możemy spodziewać się od wydawnictwa kolejnych
książek autorki ”Laides Men” i „Womannizer”. Ta część była dla mnie dopełnieniem tego,
co mi brakowało w „Manwhore +1”.
Katy Evans po raz kolejny zafundowała nam książkę z emocjami,
lecz z szczęśliwym zakończeniem [zależy jak, dla kogo;)]. Nie ma słów, jakimi
chciałabym opisać tą książkę gdyż wywołała u mnie nie małą burzę uczuć. Książka
może nie jest objętościowo duża niż poprzednie, ale treść nadrabia wszystko.
„Ms. Mawhore” jest to książka z kategorii romans, którą
czyta się lekko, szybko i przyjemnie. Historia wciąga nas od samego początku i
razem z głównymi bohaterami przeżywamy to, co oni. Zdecydowanie jeszcze nie raz
sięgnę po książki Katy Evans, na których nie zawiodę się tak jak do tej pory. Książkę
polecam wszystkim, którzy lubią czytać o miłości i spełnianiu marzeń, bo ta
powieść właśnie o tym jest. Serdecznie polecam!
Za możliwość przeczytania książki dziękuje Wydawnictwu Kobiece
Tytuł: Ms. Manwhore
Autor: Katy Evans
Cykl: Manwhore (Tom 2,5)
Cykl: Manwhore (Tom 2,5)
Wydawnictwo: Kobiece
Data wydania: 18 maj 217
Liczba stron: 184
Gatunek: Literatura obyczajowa i romans
Moja ocena: 7/10

Ja jeszcze nie czytałam pierwszej części, więc wszystko przede mną.
OdpowiedzUsuńJa Katy Evans uwielbiam i od razu polecam duologię Mr. President, którą czytałam w oryginale w e-booku. A Sainta uwielbiam i już doczekać się nie mogę "Ladies man" i "Womanizera" :)
OdpowiedzUsuńWielbię <3 Kocham <3 Ubóstwiam <3
OdpowiedzUsuńWięcej chyba pisać nie muszę :P
Podrugiejstronieokładki
Jest to jedna z tych książek w których sam tytuł odrzuca. Pewnie treść jest lepsza ale tylko dla miłośniczek stynki.
OdpowiedzUsuńPozdrawiam