Kiedy Andrew ostrzegał
ją, że jest zimnym i bezdusznym draniem, który nigdy się nie zmieni, powinna
była mu uwierzyć. Jednak teraz jest już za późno, bo Aubrey się zakochała.
Wydawało się, że wszystko między nimi się układa, ale Andrew wywinął taki numer, że, Aubrey oprócz miłości będzie musiała znaleźć w swoim sercu miejsce na nienawiść, bo nigdy mu nie wybaczy tego, co zrobił.
Andrew jest przekonany, że Aubrey da się zastąpić, więc wpada w wir przypadkowych randek. Jednak każda kobieta, do której chce się zbliżyć, przypomina mu blondwłosą piękność, w której oczach przeglądał się tyle razy. Chociaż wyrzucił Aubrey ze swojego życia, nie zdawał sobie sprawy, jak bardzo stała się dla niego ważna.
Wydawało się, że wszystko między nimi się układa, ale Andrew wywinął taki numer, że, Aubrey oprócz miłości będzie musiała znaleźć w swoim sercu miejsce na nienawiść, bo nigdy mu nie wybaczy tego, co zrobił.
Andrew jest przekonany, że Aubrey da się zastąpić, więc wpada w wir przypadkowych randek. Jednak każda kobieta, do której chce się zbliżyć, przypomina mu blondwłosą piękność, w której oczach przeglądał się tyle razy. Chociaż wyrzucił Aubrey ze swojego życia, nie zdawał sobie sprawy, jak bardzo stała się dla niego ważna.
Aubrey chce dać Andrew
kolejną szansę, lecz nie wykorzystuje jej i kobieta wyjeżdża z miasta. Do miejsca,
które okazuje się być tajemnicza przeszłością Andrew, które po sześciu latach
zaczyna się upominać. To w tym zakazanym miejscu na ziemi mężczyzna musi sobie uświadomić,
co tak naprawdę traci.
Czy Aubrey da kolejną szansę mężczyźnie, który tak głęboko ją zranił?
Czy Aubrey da kolejną szansę mężczyźnie, który tak głęboko ją zranił?
Kim jest Liam Henderson
i co ma wspólnego z Andrew?
Dlaczego Andrew nie
chce znów otworzyć swojego serca dla kobiety, bez której nie może żyć?
TYTUŁ: Prawo Miłości
AUTOR: Whitney G.
CYKL: Domniemanie niewinności tom 3
WYDAWNICTWO Kobiece
Kiedy skończyłam czytać
pierwszą i drugą część bardzo żałowałam, iż nie mam przy sobie tej ostatniej książki,
która rozwiałaby moje pytania, które pojawiły się w mojej głowie. Choć musiałam
poczekać to teraz jestem usatysfakcjonowana gdyż na wszystko dostałam
odpowiedzi.
Whitney G. napisała powieść,
która już od samego początku owija się tajemnicą, na którą musimy bardzo długo
czekać z odpowiedziami. Książkę czytałam z zapartym tchem a tajemnice, jakie
pojawiły się na drodze nie pozwoliły mi odłożyć książkę na bok. Styl
pisarki bardzo mi się podobał. Świetnie operuje słowem tworząc żywe obrazy i
dialogi oraz umiejętnie podtrzymuje napięcie.
Tak jak w poprzednich
częściach w powieści odnajdujemy Aubrey i Andrew. Przewijają się też
bohaterowie z przeszłości Liama, o których wcześniej nie mieliśmy zbyt dużych
informacji. To właśnie Andrew w tej
części przechodzi największą przemianę. Jego zachowanie i postępowanie bardzo często
mnie denerwowało. Kiedy zaczyna rozumieć, dlaczego Aubrey go zostawiła i
uciekła postanawia ją odzyskać. Tylko nie wie, że kobieta postanowiła o nim zapomnieć
i ułożyć na nowo sobie życie. Aubrey
nie może znieść tego jak ją traktuje ukochany po tym jak powiedziała, że go
kocha. Czuje się odtrącona i wykorzystywana wtedy, gdy chce tego jej ukochany.
Kiedy czuje, że więcej już nie będzie mogła tego wytrzymać postanawia
zrezygnować z stażu i wyjechać daleko, aby spełniać swoje marzenia. Na miejscu rzeczywistość
okazuje się dużo trudniejsza niż się wydawało a kobieta postanawia żyć dalej,
ale bez Andrew.
„Domniemanie
niewinności. Prawo miłości” jest to ostatnia część serii, która bardzo opowiada
nam o sile miłości, trudnej przeszłości, kłamstwach i zdradzie a także trudnych
wyborach, które musimy podjąć. Wciąga, fascynuje i pozostawia po sobie ślad. Jeśli
macie jeszcze jakiekolwiek wątpliwości to zapraszam do przeczytania książki a
przekonacie się sami. Naprawdę warto.
Za możliwość przeczytania książki dziękuję


Mi podobały się dwie pierwsze części, więc z chęcią sięgnę już po ostatnią. :)
OdpowiedzUsuńŚwietne zakończenie historii :) "Prawo miłości" nieco różni się od poprzednich części :)
OdpowiedzUsuńChętnie zapoznam się z pierwszym tomem. Zwłaszcza, że te książki zaczynają mnie dosłownie prześladować... To chyba znak by w końcu po nie sięgnąć :)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam serdecznie :)
Cieszę się, że książka Ci się podobała, ale ja nie mam na razie tego cyklu w planach czytelniczych. 😊
OdpowiedzUsuńMam ochotę na przeczytanie książki tego typu :) Ze skupieniem się tylko i wyłącznie na wątku romantycznym.
OdpowiedzUsuńhttp://weruczyta.blogspot.com/
Mi również bardzo podobała się ostatnia część cyklu. ,,Prawo miłości" to naprawdę bardzo udane zakończenie historii Aubrey i Andrew :)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam
Być może w przyszłości przeczytam.
OdpowiedzUsuńMam na nią ochotę. Myślę, że na lato idealna
OdpowiedzUsuń