Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Whitney G.. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Whitney G.. Pokaż wszystkie posty

2 lip 2018

Whitney G. "Prawo Miłości"


Kiedy Andrew ostrzegał ją, że jest zimnym i bezdusznym draniem, który nigdy się nie zmieni, powinna była mu uwierzyć. Jednak teraz jest już za późno, bo Aubrey się zakochała.

Wydawało się, że wszystko między nimi się układa, ale Andrew wywinął taki numer, że, Aubrey oprócz miłości będzie musiała znaleźć w swoim sercu miejsce na nienawiść, bo nigdy mu nie wybaczy tego, co zrobił.

Andrew jest przekonany, że Aubrey da się zastąpić, więc wpada w wir przypadkowych randek. Jednak każda kobieta, do której chce się zbliżyć, przypomina mu blondwłosą piękność, w której oczach przeglądał się tyle razy. Chociaż wyrzucił Aubrey ze swojego życia, nie zdawał sobie sprawy, jak bardzo stała się dla niego ważna.
Aubrey chce dać Andrew kolejną szansę, lecz nie wykorzystuje jej i kobieta wyjeżdża z miasta. Do miejsca, które okazuje się być tajemnicza przeszłością Andrew, które po sześciu latach zaczyna się upominać. To w tym zakazanym miejscu na ziemi mężczyzna musi sobie uświadomić, co tak naprawdę traci.

Czy Aubrey da kolejną szansę mężczyźnie, który tak głęboko ją zranił?
Kim jest Liam Henderson i co ma wspólnego z Andrew?
Dlaczego Andrew nie chce znów otworzyć swojego serca dla kobiety, bez której nie może żyć?

TYTUŁ: Prawo Miłości
AUTOR: Whitney G.
CYKL: Domniemanie niewinności tom 3
WYDAWNICTWO Kobiece

Kiedy skończyłam czytać pierwszą i drugą część bardzo żałowałam, iż nie mam przy sobie tej ostatniej książki, która rozwiałaby moje pytania, które pojawiły się w mojej głowie. Choć musiałam poczekać to teraz jestem usatysfakcjonowana gdyż na wszystko dostałam odpowiedzi.

Whitney G. napisała powieść, która już od samego początku owija się tajemnicą, na którą musimy bardzo długo czekać z odpowiedziami. Książkę czytałam z zapartym tchem a tajemnice, jakie pojawiły się na drodze nie pozwoliły mi odłożyć książkę na bok. Styl pisarki bardzo mi się podobał. Świetnie operuje słowem tworząc żywe obrazy i dialogi oraz umiejętnie podtrzymuje napięcie.

Tak jak w poprzednich częściach w powieści odnajdujemy Aubrey i Andrew. Przewijają się też bohaterowie z przeszłości Liama, o których wcześniej nie mieliśmy zbyt dużych informacji. To właśnie Andrew w tej części przechodzi największą przemianę. Jego zachowanie i postępowanie bardzo często mnie denerwowało. Kiedy zaczyna rozumieć, dlaczego Aubrey go zostawiła i uciekła postanawia ją odzyskać. Tylko nie wie, że kobieta postanowiła o nim zapomnieć i ułożyć na nowo sobie życie. Aubrey nie może znieść tego jak ją traktuje ukochany po tym jak powiedziała, że go kocha. Czuje się odtrącona i wykorzystywana wtedy, gdy chce tego jej ukochany. Kiedy czuje, że więcej już nie będzie mogła tego wytrzymać postanawia zrezygnować z stażu i wyjechać daleko, aby spełniać swoje marzenia. Na miejscu rzeczywistość okazuje się dużo trudniejsza niż się wydawało a kobieta postanawia żyć dalej, ale bez Andrew.

„Domniemanie niewinności. Prawo miłości” jest to ostatnia część serii, która bardzo opowiada nam o sile miłości, trudnej przeszłości, kłamstwach i zdradzie a także trudnych wyborach, które musimy podjąć. Wciąga, fascynuje i pozostawia po sobie ślad. Jeśli macie jeszcze jakiekolwiek wątpliwości to zapraszam do przeczytania książki a przekonacie się sami. Naprawdę warto.


Za możliwość przeczytania książki dziękuję
 

29 mar 2018

Whitney G. "Domniemanie Niewinności. Oskarżyciel" i "Domniemanie Niewinności. Niewinna"


Andrew Hamilton jest prawnikiem, który nie chce związać się, z kim na dłużej. Kobiety poznaje w sieci za pomocą serwisu randkowego Date-Match. Interesują go najbardziej kobiety, które zgadzają się z jego dewizą „Jedna kolacja. Jedna noc. Zero powtórek”. Wszystko się udaje, gdy pewnego dnia zaczyna pisać z Alyssą na forum dyskusyjnym dla prawników. Prawnik jest pewien, iż pisze z pełni dojrzałą prawniczką, która ciągle radzi się z nim w poradach prawnych. Andrew zaczyna powoli ufać nieznajomej kobiecie i z czasem zaczyna się jej zwierzać z swoich podbojów. Wkrótce zostają przyjaciółmi. Kilka tygodni później w kancelarii Andrew jest prowadzony nabór na staż. Zgłasza się piękna blondynka, która intryguje prawnika, ale po chwili rozmowy Andrew łączy fakty i rozpoznaje w niej Alyssę.
Czy to możliwe, że Alyssa i Aubrey to jedna i ta sama kobieta?
Czy Andrew zaufa komuś, kto go okłamał?

Whitney G. "Domniemanie Niewinności. Oskarżyciel" 
Wydawnictwo Kobiece
Cykl: Domniemanie Niewinności Tom 1 

Data wydania 2 marca 2018

Aubrey okłamała Andrew i złamała jedną z jego podstawowych zasad. Nigdy nie lubił kłamców i zawsze zrywał z tymi osobami wszelki kontakt. Jednak Aubrey jest wyjątkowa dla prawnika, co nie zdaje sobie z tego uwagi aż do pewnego momentu. W sile namiętności tych dwoje jest tyle ognia, iż nie zdają sobie z tego sprawy. Dlatego Andrew postanowił poddać się namiętności, ale nie chce dopuścić Aubrey do jego przeszłości. Kobieta zadaje dużo pytań, ale on nie chce na nić odpowiadać i za każdym razem zmienia temat. Jednak pewnego dnia w życiu Andrew pojawia się kobieta z przeszłości, która przypomina mu o tym, co stało się sześć lat temu w Nowym Jorku. Aubrey z każdym kolejnym krokiem zaczyna odkrywać prawdę a na jaw wychodzą fakty i kłamstwa.
Co tak naprawdę wydarzyło się sześć lat temu?
Kim jest tajemnicza kobieta i co chce od Andrew?
Czy związek przetrwa Aubrey i Andrew?

Whitney G. "Domniemanie Niewinności. Niewinna"
Wydawnictwo Kobiece
Cykl: Domniemanie Niewinności Tom 1 
Data wydania 2 marca 2018

Wydawnictwo coraz bardziej swoimi nowościami wydawniczymi trafia w gusta swoich czytelniczek. Jedną z takich serii jest Domniemanie Niewinności. O tych książkach słyszałam dużo wcześniej i polecano mi, aby je przeczytać. Kiedy wydawnictwo wydał książki postanowiłam, że muszę przeczytać. Po przeczytaniu innej książki autorki spodziewałam się fabuły wysokich lotów, ale czy taką dostałam?

Andrew Hamilton to prawnik z przeszłością który po pewnych zdarzeniach z przeszłości przenosi się do Durcham. Tam prowadzi interesy w spółce GHB. Wszystko w swoim życiu podporządkowywał do jednej zasady. Życie go nauczyło i przestrzegło przed kłamcami. Łamie swoje zasady dla jednej kobiety. Zraniony, arogancki, zasadniczy, ale seksowny i uparty. To dla takiego mężczyzny wiele kobiet już straciło głowę a druga połowa serce. Aubrey Everhart ma 22 lata i jest studentką prawa i baletu.  Pewnego dnia rozpoczyna konwersację z Thoreau. Rozmowy w sieci przenoszą się na telefoniczne i sms-y. Z każdym dniem nie wyobraża sobie by nie napisać do swojego przyjaciela, ale nie chce się z nim spotkać. Kiedy wszystko wychodzi na jaw kobieta znosi upokorzenia do pewnego momentu. Miła, sympatyczna i tajemnicza, która musi się podporządkować rodzicom. To przez wybory ich, Aubrey postanawia studiować dwa kierunki, który jeden z nich jest ten wymarzony.

Whitney G. bardzo mnie zaskoczyła swoją twórczością i pomysłowością. Nie spodziewałam się takich obrotów spraw a liczne przepychanki, tragedia i strach przed złamanym sercem nie pozwalają czytelnikowi na odłożenie książki. Całe te wydarzenia łączą się w całość i oddają niewątpliwie uroku. Jedynym minusem tej książki, że autorka postanowiła tak wydać osobno gdyż jedna książka liczy ponad sto stron. Dlatego recenzję dwóch książek postanowiłam napisać w jednym poście gdyż uważam, że nie powinno się rozdzielać ich a nawet jestem przekonana, iż trzecia część powinna być wydana razem.

Styl pisarki bardzo mi się podobał. Świetnie operuje słowem tworząc żywe obrazy i dialogi oraz umiejętnie podtrzymuje napięcie. Pisarka zadbała o odpowiednie tępo akcji, bo nawet na chwilę nie zwalnia tępa. Z niecierpliwością czekam na trzeci tom książki, aby się przekonać na nurtujące mnie pytania. Co stało się z Emmą? Co zrobiła Ava i Kevin? Dlaczego Andrew zmienił się tak drastycznie? Przekonajcie się sami, że warto sięgnąć po tę książkę, jaki wiele innych powieści tej pisarki, które zapadają w pamięci.

Za możliwość przeczytania książki dziękuje 
Jeśli odwiedzasz bloga i czytasz posty to pozostaw po sobie ślad w postaci komentarza. Będzie mi bardzo miło bo wtedy wiem, że moje starania nie poszły na marne.
Miłego czytania.
Beata