Pokazywanie postów oznaczonych etykietą New Adult. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą New Adult. Pokaż wszystkie posty

3 paź 2017

Anna Szafrańska "Dziewczyna ze złotej klatki" [PRZEDPREMIEROWO]


Dziewczyna ze złotej klatki
Anna Szafrańska
Wydawnictwo Novae Res
Data wydania 25 października 2017
Moja ocena: 8/10
"Może kiedyś moje serce nie wytrzyma i pęknie z żalu, ale na razie muszę to znosić. to moja rodzina i chociaż oni traktują mnie jak powietrze, to i tak w pewien pokręcony sposób ich kocham. To nie podlega dyskusji."
Amelia Raczyńska jest to osiemnastoletnia dziewczyna, która może mieć wszystko, co sobie zamarzy, ale tak naprawdę nie ma nic. Bogaci rodzice, luksusowa rezydencja, renomowane prywatne liceum a na dodatek służba i ochrona, bez której nie może ruszyć się na krok. To jednak wszystko musi być podporządkowane wolą rodziców i ich planami, jakie zaplanowali starannie przyszłość Amelki. Studia, kandydat na męża to tylko część tego, co rodzice zaplanowali dziewczynie tylko nie wiedzieli, że nastolatka aż dusi się w tym świecie lub może nawet nie chcieli niczego widzieć. Kiedy nadarza się okazja Eli podejmuję naukę w publicznym liceum. Teraz wie, że może ukrywać się, jako normalna nastolatka, która uczy się na własnych błędach a przede wszystkim doświadczyć prawdziwej miłości. Kłamstwa są zastępowane następnymi kłamstwami a rosnące uczucie do motocyklisty niespodziewanie wymyka się zaplanowanego życia dziewczyny. Lecz kiedy słońce zaczyna jaśniej świecić dla tych dwoje to demony przeszłości dają o sobie znać w najmniej spodziewany sposób. Przekonajcie się sami.
"Nie chciałam takiego życia. Chciałam się wyrwać z tej złotej klatki. Chociaż na miesiąc."
Jakiś czas temu czytałam książki Ani Szafrańskiej i bardzo spodobała mi się jej twórczość. Historie są tak prawdziwe aż wyjątkowe. Dlatego wiem, że każdą wydaną książkę autorki bez wątpienia przeczytam.

„Dziewczyna ze złotej klatki” jest to niesamowita i historia losów Ameli i Roberta. To powieść pełna tajemnic, kłamstw, pożądania a także o sile miłości. To niesamowita mieszanka, która uzależnia czytelnika już od pierwszych stron książki i nie pozwala odłożyć się póki jej nie zakończymy. Ogromnie się cieszę ze autorka niejednokrotnie potrafiła mnie zaskoczyć gdyż nie spodziewałam się takiego obrotu spraw a losy bohaterów tak a nie inaczej potoczą się. Naprawdę jestem kolejny raz zachwycona powieścią autorki a tych, którzy jeszcze nie czytali książek Ani serdecznie zapraszam do zapoznania się z jej twórczością.

 Spodobał mi się fakt, że autorka opisała nam nie tylko relacje między bohaterami a także kontakt rodzinny i ich więzy. Tajemnice rodzinne i problemy, z którymi zmaga się Amelia Raczyńska to tylko część tego, co tak naprawdę dzieje się w jej świecie. Amelia i Robert nie mają łatwego życia a każde z nich przeżyło już wiele i bardzo polubiłam tę dwójkę. Amelia od dziecka została wychowana w bogatej rodzinie gdzie zaplanowano jej życie a nawet wybrano kandydata na męża. Jest ciepłą, odpowiedzialną osobą, która nie przeciwstawi się rodzicom gdyż wie, że cała odpowiedzialność ciąży na niej. Robert to nastolatek, który przeszedł wiele w swoim wieku. Kiedy poznaje Amelię wie, że życie jego się zmienia, ale przeszłość zaczyna wracać wraz ze znajomym Eli. Bardzo polubiłam Roba za jego bezinteresowność i to jak trzymał twardą ręką zasady dotyczące w szkole ;) Muszę także opowiedzieć wam o Igorze czarnej owieczce w całej tej powieści. Tu ciężko było cokolwiek mi powiedzieć. Od samego początku irytował mnie swoim zachowaniem a to jak zachowywał się w stosunku do Ameli przeszło moje najśmielsze oczekiwania. Po tym wszystkim wiem, że takich typów trzeba omijać szerokim łukiem.
"Ani Dawid, ani Natalia nie mieli takiego problemu - oni sami podjęli decyzję i dążyli do realizacji swoich marzeń. A ja? Kim właściwie byłam?"
Kiedy przeczytałam „Widmo grzechu” od razu wiedziałam, że jej książki można brać w ciemno i być pewnym, że nie zostanie się rozczarowanym. Autorka, która pisze stylem prostym, lekkim to trafia do czytelnika i jego serca. To powieść, która cały czas siedzi mi w głowie, bo choć minęło już kilka dni odkąd skoczyłam ją czytać to nie potrafię zapomnieć tej historii i nie chcę jej zapomnieć. Podczas czytania czułam się emocjonalnie wykończona, co emocji jest tu, co nie miara. Nie raz i nie dwa razy a wielokrotnie wzruszyłam się czytając a w moich oczach pojawiały się łzy. Mogę w tym momencie Wam polecić i jestem przekonana, że się nie zawiedziecie.

„Dziewczyna ze złotej klatki” to powieść o miłości, ale także o podporządkowaniu się rodzinie, tajemnicach, lekach i bólu. Historia Ameli i Roberta niesie w sobie bardzo ważne przesłanie mówiące o wybaczaniu a także o tym, że powinniśmy kierować się za głosem serca i nie bać się tego, co powiedzą rodzice.


Gorąco polecam! 

Za możliwość przeczytania książki dziękuje 

17 kwi 2017

H.M. Ward "Zranieni"


Już nie jeden raz czytałam książkę o podobnych sytuacjach studentka – wykładowca. Romans, który nie powinien się wydarzyć a jednak. Lecz ta książka ma coś w sobie takiego, że nie mogłam przejść obok niej obojętnie. Każda strona odkrywała przede mną tajemnice z przeszłości. Chcecie dowiedzieć się, jakie? Musicie sami przeczytać, aby to przeżyć.

Opis:

Sidney i Peter. Piękna dziewczyna i wyjątkowy mężczyzna. Oboje pełni temperamentu i wdzięku. Spotykają się przypadkowo, na randce w ciemno, która początkowo układa się jak zabawna komedia pomyłek z happy endem... który niestety nie następuje. Zamiast namiętnego finału Sidney otrzymuje kolejnego kopa w tyłek. Niestety, na tym rozczarowaniu sprawa się nie kończy. Już wkrótce okazuje się, że ten piękny facet, bosko zbudowany i silny, a przy tym inteligentny i wrażliwy, jest wykładowcą akademickim, a ona jego asystentką, a także — co gorsza — studentką.
Byłoby łatwiej, gdyby Sidney nie ścigały demony przeszłości, a także, gdyby Peter nie nosił w sobie bolesnych wspomnień o śmierci i rozstaniu. Oboje czują, że nie są sobie obojętni — łączy ich więź silniejsza od bólu i strachu. Miłość, którą przyjmują z niedowierzaniem, będzie jednak wymagać odwagi, woli i mocy. Najpierw trzeba stawić czoła przeszłości, aby móc rozpocząć budowę wspólnego szczęścia.

Skrzywdzone anioły to pierwszy tom historii Sidney i Petera, która zachwyciła setki tysięcy czytelników. To zaledwie początek opowieści o dwojgu młodych ludziach, o narastającym pożądaniu, radości żywiołowego tańca, cieple młodzieńczej przyjaźni, ale i strachu przed cieniami, które wciąż powracają. Ta wciągająca powieść sprawi, że każdą kolejną kartkę będziesz odwracać z niepokojem i niecierpliwością...
Zgadza się. Życie to nie bajka. W życiu nie ma opcji „cofnij”.
źródło opisu: editio.pl
Jeśli odwiedzasz bloga i czytasz posty to pozostaw po sobie ślad w postaci komentarza. Będzie mi bardzo miło bo wtedy wiem, że moje starania nie poszły na marne.
Miłego czytania.
Beata