Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Małgorzata Kalicińska. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Małgorzata Kalicińska. Pokaż wszystkie posty

12 paź 2017

Małgorzata Kalicińska "Trzymaj się, Mańka!"


Małgorzata Kalicińska
Trzymaj się, Mańka!
Wydawnictwo Burda Publishing Polska
Data wydania: 27 września 2017
Moja ocena: 7/10

Właśnie teraz, kiedy pogoda nas nie rozpieszcza mamy coraz więcej czasu wieczorami na czytanie książek. „Trzymaj się, Mańka!” Małgorzaty Kalicyńskiej właśnie niedawno do mnie trafiła a dobra książka z kubkiem ulubionej herbaty to jest to, co uwielbiam. Mam nadzieję, że i Wam przypadnie do gustu.

Marianna to kobieta po przejściach, która szuka pracy. Rozwiedziona, dorosły syn, który mieszka za granicą i ojciec na wsi. Niedawno pochowała przyrodnią siostrę Lilkę, którą bardzo kochała a teraz nie może się pozbierać. Teraz, kiedy zaczynać brakować pieniędzy to na dodatek sąsiedzi zalali jej mieszkanie. W tej sytuacji dzwoni do Julii o pomoc i ta mówi jej o ekipie remontowej Faceci z Wenus a na czas remontu przeprowadza się do ojca i szuka pracy, choć jest jej bardzo ciężko. Ojciec Mańki żyje własnym życiem ze studentami i panią Anią, która sprząta, gotuje i opiekuje się nim. Mańka nie ufa kobiecie. Szukając pracy nawiązuje kontakt z dawnym kolegą Antonim, który pracuje w Korei Południowej. Po pewnym czasie mężczyzna zaprasza Mariannę do siebie. Przyjmuje propozycje na krótki odpoczynek i czuje, że znów zaczyna żyć. Jak potoczą się losy Mańki i Antoniego? Czy podróż na nieznane przyniesie coś nieoczekiwanego?
„Byłam wkurzona i zniecierpliwiona, bo nagle w moje ciche życie, prowadzone na jałowym biegu, chlusnęła woda i spowodowała równie niemiłe przebudzenie jak w zasikanej pościeli.”
Małgorzata Kalicińska już od pierwszych stron zachwyciła mnie swoim stylem. Jest to moje pierwsze spotkanie z autorką, ale zapewne nie ostatnie. Fabuła dobrze skonstruowana a barwne opisy pozwalają nam się przenieść do Korei bez poruszania się z kanapy. Książkę czyta się szybko, lekko i przyjemnie a bohaterowie są tak wykreowani, że momentami myślałam, że to są prawdziwi ludzie z problemami.

„Trzymaj się, Mańka!” jest to ciepła i optymistyczna opowieść o miłości, przyjaźni i podróży poza kraj. Bardzo podobał mi się element, jaki opisała autorka, czyli o emigracji. Dużo dowiadujemy się i możemy wyciągnąć każdy z nas coś dla siebie. Książka daje nam do myślenia, że miłość możemy odnaleźć w każdym wieku.

Polecam serdecznie : ) 

Za możliwość przeczytania książki dziękuje

Jeśli odwiedzasz bloga i czytasz posty to pozostaw po sobie ślad w postaci komentarza. Będzie mi bardzo miło bo wtedy wiem, że moje starania nie poszły na marne.
Miłego czytania.
Beata