18 lip 2017

Kathryn Ormsbee "Milion odsłon Tash" [PRZEDPREMIEROWO]

W dzisiejszych czasach każdy z nas nie poradziłby sobie bez Internetu. Każdego dnia korzystamy z jego właściwości nie tylko w pracy, ale i w domu. Najczęściej i najpopularniejszy jest kanał na You Tube, czyli vlogi. Taki właśnie log na Tash z „Milion odsłon Tash”. Chcecie wiedzieć, co jej się przydarzyło? Zapraszam na recenzje

16 lip 2017

D.B. Thorne "Obserwator" [PRZEDPREMIEROWO]

Kiedyś bardzo często bywało tak, że sięgałam do przeczytania książki tylko z gatunku thriller, ale po jakimś czasie stwierdziłam, że muszę odpocząć. Pewnego dnia dostałam propozycję od wydawnictwa przeczytania książki „Obserwator” D.B. Thorne. Nie zastanawiałam się długo, bo po przeczytaniu opisu książki zaintrygowała mnie. Ale kiedy dostałam książkę do recenzji to już po kilku stronach byłam nią tak oczarowana, że sama zaczęłam oglądać się przez ramę. Chcecie wiedzieć, dlaczego? Zapraszam na recenzje.

13 lip 2017

Ewa Przydryga "Motyle i ćmy"

Są takie książki przeczytamy i sami nie wiemy co mamy napisać w recenzji. Choć książka po przeczytaniu wydaje się dość ciekawa ale zostawia w głowie nie dosyt i pustkę którą chcemy uzupełnić a nie wiemy jak. Właśnie taka książka w ostatnim czasie wpadła w moje ręce „Motyle i ćmy” Ewy Przydrygi która namieszała mi w głowie. 

Na pierwszych stronach książki dostajemy mocny prolog. Dowiadujemy o tragicznej śmierci polskiej maturzystki w Cannes. Opisuje o dwóch przyjaciółkach które wymknęły się na nocną imprezę. Niestety jedna z dziewczyn Sara dostaje narkotyk i zostaje brutalnie zgwałcona a następnego dnia jej ciało zostaje znalezione przy porcie.

11 lip 2017

Agata Czykierda-Grabowska "Kiedy na mnie patrzysz"

„Otwórz oczy. Popatrz na mnie. Kiedy na mnie patrzysz, wiem, że żyję.”

Czy nie każdy z nas nie chciałby przeżyć przepięknej historii tak jak w kopciuszku? Przeżyć piękne uczucie miłości i emocje, jakie im towarzyszą. Tak właśnie w debiutanckiej powieści Agaty Czykierdy – Grabowskiej „Kiedy na mnie patrzysz” pisarka daje nam emocjonującą powieść. Nic więcej nie mogę wam przekazać gdyż jeszcze nie pozbierałam się emocjonalnie po przeczytaniu książki. 

"Miłość jest piękna, czysta i wyidealizowana, ale tylko wtedy, gdy jest niespełniona. Nie ma wtedy okazji pokazać swojego brzydszego wnętrza, nieidealnego oblicza: zazdrości, zaborczości, zawodu, zdrady."

Beata Majewska "Bilet do szczęścia"


„Z niedowierzaniem kręcił głową, myśląc o niezwykłym zbiegu okoliczności, który sprawił, że odzyskał ten tak mało znaczący dla innych ludzi drobiazg, będący dla Łucji talizmanem, a dla niego przepustką do szczęścia, maleńkim biletem wstępu do jej serca.”

3 lip 2017

Natalia Murawska "Życie jest piękne"

Co raz częściej spotykamy się z wydawanymi książkami z tematem choroby, lecz każda dla mnie jest wyjątkowa. Jeżeli chcecie dowiedzieć się, czemu to zapraszam na recenzję.

Czasami w naszym życiu pojawia się coś nieoczekiwanego, z czym musimy się zmierzyć. Jedni poddają się na samym początku a inni walczą z tym do samego końca. Właśnie z takim problemem zmaga się siedemnastoletnia Cornelia. Ma prawdziwe szczęśliwe życie wspaniałych rodziców i przyjaciółkę. Pewnego dnia słyszy najgorsze słowo, jakie mogło paść z ust lekarza „BIAŁACZKA”. Jej plany na przyszłość w jednym momencie rujnują się i dziewczyna załamuje się. Chciała poznać prawdziwą miłość, iść na studia i założyć własną rodzinę, lecz wszystko jest możliwe wystarczy tylko dokładnie się rozejrzeć.
Natalia najlepsza przyjaciółka Corneli jest niesamowitą i przebojową dziewczyną. Z jednej strony wydaje się flirciarą, silną i przebojową dziewczyną a z drugiej strony skrywa wrażliwą duszę, która została skrzywdzona w dzieciństwie przez najbliższych. Tak samo jak Cornelia marzy o miłości, aby ktoś ja pokochał taką, jaka jest. Jednak jedna niewłaściwa decyzja sprawi, że musi zmienić swoje całe życie.
Pomimo wszystkiego, co się wydarzy los wydaje się przekorny i stawia dziewczyny przed bardzo trudnymi decyzjami. Ale zawsze trzeba pamiętać, że trzeba się cieszyć z życia i łapać go garściami, bo nigdy nie wiadomo, co może się przydarzyć.
Jeśli odwiedzasz bloga i czytasz posty to pozostaw po sobie ślad w postaci komentarza. Będzie mi bardzo miło bo wtedy wiem, że moje starania nie poszły na marne.
Miłego czytania.
Beata