Czy szczęście można spotkać w najmniej spodziewanym
momencie?
Trzydziestokilkuletnia Barbara właśnie się rozwiodła i
próbuje poukładać swoje życie na nowo. Nie udałoby jej się gdyby nie jej niezawodna
przyjaciółka Lidka. To dzięki niej Basia jakoś się trzyma w tym dla niej
ciężkim czasie. Za namową przyjaciółki postanawia zająć się zarządzaniem klubu
fitness. Za namową pracownicy Basia postanawia coś zmienić w swoim biznesie i
zatrudnia nowych pracowników. Jedną z tych osób jest Marcin młody fizjoterapeuta,
który zakochuje się w swojej szefowej. Basia boi się dać szansę młodszemu od
siebie kochankowi. Cały czas nie może zapomnieć o nieudanym małżeństwie i
różnicy wieku, jaka ich dzieli.
Co zrobi Marcin, aby udowodnić ukochanej, że zasługują na to,
aby być ze sobą razem?
Czy Basia da drugą szansę miłości?
Jaki udział w tym wszystkim będzie miał były mąż Basi?
Baśnik
Beata Majewska
Wydawnictwo Książnica
Moja ocena: 8/10
Czytaliście wcześniejsze książki Beaty Majewskiej? Jestem pewna,
że tak gdyż autorka pisze też, jako Augusta Docher a jeśli nie to zachęcam was
do przeczytania tej i wcześniejszych wydanych książek. Miałam już przyjemność
przeczytać wiele książek, które bardzo mi się podobały i które serdecznie
polecam.
Miłość jest pięknym uczuciem, które jest tak nieoczekiwane,
iż nie jesteśmy czasami sobie tego wyobrazić. Jedni z nas poddają się sile
uczuć a inni walczą z nim gdyż boją się, co powiedzą inni lub nie wie, iż taki ktoś
może zwrócić na nas uwagę. Tak właśnie dzieje się z główną bohaterką, która nie
była zauważana przez męża a później porzucona. Nie wieży w siebie i tu zaczyna
rodzic się problem, który stwarza jeszcze większe problemy. Tylko, co zrobić,
kiedy wszystko zajdzie za daleko a niektórych rzeczy czasami nie można
wybaczyć?
Poznajemy Barbarę kobietę w dojrzałym wieku, która ma dwójkę
dorosłych dzieci. Jej życie od dłuższego czasu biegło w monotonii, w której
kobieta się zatraciła. Z kolejnymi kartkami poznajemy całą jej historię, która
tak naprawdę nie była usłana różami, lecz dziwiłam się jej, że pozwalała sobie
na to. Jest pedantyczna, lecz z mnóstwem kompleksów, łatwowierna i z chęcią
pomaga tym, którzy na tę pomoc nawet nie zasługują.
Marcin to młody chłopak, który w życiu nie miał tak łatwo.
Od samego początku na wszystko musiał zapracować sam i choć życie go nie
rozpieszczało to jest życzliwy dla wszystkich i zawsze uśmiechnięty. Tą postać
polubiłam od samego początku. Wiedział, co chce i walczył, ale czy wystarczyło
mu siły?
Poznajemy także byłego męża Basi Jurka. Tyrana, który od
samego początku małżeństwa terroryzował kobietę, bił i zdradzał. Nie pozwalał
żonie na tanie zakupy a teściowa szkoliła synową. Jurek zostawiając żonę
znalazł sobie młodszą kochankę, lecz czy ona będzie potrafiła spełnić
oczekiwania przyszłej teściowej.
Beata Majewska kolejny raz zaskoczyła mnie pomysłowością,
jaką nam przekazała w swojej książce. Powieść jest napisana w formie pamiętnika
gdzie kobieta zwierza się z swoich problemów. Książka mówi nam o miłości,
samotności, zdradzie, porzuceniu, kompleksach i lękach. Wszystko to dało Man niesamowita
mieszankę, która nie pozwalała na oderwanie się od lektury, która przeniosła
mnie na wyższe wyżyny chmur a akcja, która rozkręca się z każdą kolejną stroną
nie pozwala na odłożenie książki. Autorka w odpowiedni sposób dawkuje nam
emocje i tępo, iż czytałam z zapartym tchem.
Baśnik jest to historia, która z całą pewnością zapamiętam na
bardzo długo. Książka udowadnia nam, iż nie powinniśmy się bać i zawalczyć o
własne szczęście. Warto dać szansę
miłości i związać się z kimś, kto nas kocha i nie krzywdzi.
Za możliwość przeczytania książki dziękuje







