Koralia ma czterdzieści
dwa lata i jest rozwódką. I ma bardzo dużo powodów, aby zmienić swoje życie,
które nie jest zbytnio urozmaicone. Najważniejszą w jej życiu osoba jest
Aurelia najlepsza przyjaciółka. Kiedy Aurelia rodziła Koralia zdawała maturę.
Pomagała w opiece Tytusa i można powiedzieć, iż razem go wychowywały. W pewnym
momencie sytuacja się skomplikowała, gdy o osiemnaście lat młodszym i zarazem
synem przyjaciółki rozpoczęło się romans.
Czy romans tej dwójki
ma szansę na przetrwanie?
Co Postanowi wybrać
Koralia miłość czy przyjaźń?
„Troje na huśtawce”
jest to historia w formie pamiętnika głównej bohaterki, lecz autorka bardzo
ryzykownie skakała z opisującymi momentami nie podając nam dat. Czytałam różne
już książki autorki, lecz ta pozycja wydaje się całkiem inna, iż wszystkie do
tej pory. Czy możemy zaakceptować związek kobiety, która opiekowała się i
widziała jak dorasta jej przyszły partner? Dla mnie niekoniecznie, lecz może
innym nie przeszkadzać.
Po przeczytaniu książki
zastanawiałam się, co ja bym zrobiła na miejscu głównej bohaterki? Zadaję sobie
to pytanie od dobrych dwóch godzin i nadal nie wiem. Na szczęście to nie jest
mi dane odpowiadać. Autorka porusza w swojej powieści bardzo ważny temat do
przemyśleń i nie tylko.
Czytałam już nie jedną
książkę z podobną fabułą, lecz ta książka wywołała u mnie wiele sprzecznych
emocji. Najbardziej jednak nie mogłam doczekać się zakończenia i tego, co
wybierze Koralia. Nie spodziewałam się, iż autorka zostawi mnie, co do
zakończenia i sama będę musiała po swojemu dopowiedzieć ostatnią scenę.
„Troje na huśtawce”
jest to jest to powieść w formie pamiętnika, który mówi nam, iż nie zawsze w
życiu jest tak jak byśmy tego chcieli. Miłość nigdy nie wiadomo, z której
strony i kiedy do nas przyjdzie. Nie powinniśmy się skupiać na tym, co myślą inni,
lecz co my czujemy a reszta społeczeństwa przyzwyczaj się.
Za możliwość przeczytania książki dziękuje


Czytałam i uważam że jest to bardzo dobra książka o obalaniu stereotypów oraz walce o własne szczęście i miłość. 😊
OdpowiedzUsuń