17 sie 2017

Wywiad z Moniką Jagodzińską

   

    1.       Kim jest Monika Jagodzińska?
Dziewiętnastoletnią dziewczyną z małej miejscowości, w sumie z wioski.
Jestem tegoroczną maturzystką, o dziwo wcale nie klasy humanistycznej, tylko bio-chemicznej. Studia również planuje w kierunku związanym z profilem liceum, do którego uczęszczałam.
 Z charakteru jestem niejednoznaczna, można się po mnie spodziewać dosłownie wszystkiego, o czym niejednokrotnie przekonała się już moja rodzina czy znajomi, tym bardziej, że nie o wszystkim mówię. Zawsze staram się być pomocna i otwarta na innych. Staram się ich zrozumieć. Ogromna wrażliwość i emocjonalność mi w tym pomaga.  Jestem również bardzo uparta ale i mam chęci do realizacji obranych celów. Marzenia stopniowo zmieniam w plan, który wprowadzam w życie. Nie brak mi determinacji, zwłaszcza, jeśli na  czymś mi zależy, co idzie w parze z ogromną nadzieją i wiarą, że uda mi się prędzej czy później to osiągnąć.

   2.       „Cykl” jest to twoja debiutancka powieść. Skąd taki pomysł na fabułę?
Pomysł wpadł mi do głowy tak po prostu. Ciężko mi jest powiedzieć, co miało na to wpływ. Czasami tak mam, że ni stąd ni zowąd widzę w głowie jakieś obrazy scen, które mogłabym wykorzystać i bum, mam już pomysł.
Pierwotnie historie opisane w CYKL'u miały wyglądać ciut inaczej, jednak nie mogłam się do tego zabrać. Potem urodził się pomysł z problemami i aniołami. Uznałam go za o wiele lepszy i postanowiłam spróbować. Jak widać, udało się doprowadzić projekt do samego końca!  Skąd aniołowe? Hmm... Ogólnie zawsze fascynowało mnie wszystko, co, nadprzyrodzone i tajemnicze i takie inne, odbiegające od rzeczywistości, którą widzimy. Mogłam, więc śmiało posłużyć się aniołami, by położyć ludziom ciepły kompres na serca i wlać w nie nadzieje na lepszy czas. Z problemami boryka się z kolei każdy.  Poprzez kolejne opowiadania chciałam nie tylko dać wiarę na poprawę sytuacji, o czym już wspomniałam, ale również skłonić do tego, by patrzeć na innych ludzi i nie bać się wyciągać do nich pomocnych dłoni.

   3.       Jak rozpoczęła się twoja przygoda z pisaniem?
Pociąg do pisania miałam już, jako kilkuletnia dziewczynka. Już wtedy moim marzeniem było pewnego dnia wydać swoją własną książkę. Miałam nawet kilka prób pisania czegoś poważniejszego. Każde podejście kończyło się jednak niepowodzeniem. Z perspektywy czasu widzę, że byłam niedostatecznie dojrzała emocjonalnie, by udźwignąć tworzony przez siebie świat. Doszło nawet do tego, że rezygnowałam całkowicie. Doszłam do wniosku, że nie potrafię pisać i nigdy więcej się do tego nie zabiorę.
Aż do pierwszej klasy liceum...
Polonistka przedstawiła nam konkurs na opowiadanie, popatrzyła na mnie stwierdziła, że wyglądam jej na osobę, która piszę (po dzień dzisiejszy nie mam pojęcia po czym to stwierdziła haha). Chcąc nie chcą, spróbowałam. Sama zauważyłam, że już mam inny sposób pisania, który bardzo spodobał się mojej nauczycielce. W konkursie dostałam wyróżnienie, co też mnie podbudowało i zapaliło w mojej głowie lampkę. Z początku pisałam opowiadania pod konkursy, potem zaczęłam już bez tego.  Moja mama zasugerowała, że można w przyszłości pomyśleć o wydaniu tomiku. To dało mi przeświadczenie, iż to, co wydawało się odległym marzeniem, może spełnić się i to całkiem niedługo. Po jakimś czasie wpadł mi do głowy pomysł na CYKL, który od początku do końca był pisany w celu ukazania go światu.

    4.       Z perspektywy czasu zmieniłabyś coś w swojej książce?
Muszę przyznać, że nie. Nie zmieniłabym nic. CYKL od początku do końca napisałam, tak jak chciałam. Każda historia była przemyślana i wpasowana w miesiąc. Jak dla mnie nie ma sensu zastanawiać się, co bym mogła zrobić inaczej, skoro tak naprawdę nic nie mogę zmienić, gdyż pierwotna wersja już zawsze będzie dostępna.

    5.       Jak u ciebie było z wydaniem książki? Coś cię rozczarowało czy zaskoczyło?
Za wydanie mojej książki dziękuję bardzo mocno wydawnictwu Psychoskok. Pisałam także do innych ale tylko oni odpowiedzieli i to od razu następnego dnia, co mnie mile zaskoczyło. Pani z wydawnictwa przedstawiła ofertę, przemyślałam ją i postanowiłam zaryzykować. Na samym początku wydałam tylko ebooka, potem podpisałam umowę również na wydanie papierowe. Muszę przyznać, że spodziewałam się krótszego czasu oczekiwania na wydruk itp, po prostu nie zdawałam sobie sprawy, że może to potrwać kilka miesięcy, biorąc pod uwagę niewielką objętość CYKL'u.

    6.       Czy możemy spodziewać się w najbliższym czasie kolejnej książki?
Mam nadzieję, że tak. Jestem w trakcie tworzenia. Jeśli wszystko pójdzie dobrze, to w przyszłym roku będzie można się zapoznać z treścią. Póki co, wolę nie zdradzać nic więcej, nie chcę zapeszać. (;

    7.       Czy masz swoją ulubioną książkę, którą polecasz?
Jest wiele książek wartych, według mnie, przeczytania. Bardzo mocno polecam twórczość Dana Browna, Paulo Coelho'a  (szczególnie "Alchemika"), Patricka Rothfussa ( "Imię wiatru" zdobyło moje serce, coś więcej niż tylko książka). A oprócz tego nie ukrywał że bardzo podobała mi się cała seria Harry'ego Pottera czy też trylogia czasu Kerstin Gier, nie wspominając o książce "Piękni i martwi" Yvonne Woon. Mogłaby jeszcze wymieniać i wymieniać. Książki to niesamowity i bardzo różnorodny świat

    8.       Jak odebrała twoja rodzina to, że piszesz?
Byli zaskoczeni ale oczywiście pozytywnie, gdyż poza mamą, przyjaciółką i siostrą (która dowiedziała się i tak dopiero niedługo przed publikacją) nikt, absolutnie nikt o tym nie wiedział. Tak jak mówiłam, po mnie można się spodziewać wszystkiego (; Bardzo lubię zaskakiwać i znów się udało.
Teraz już wiedzą i bardzo mocno mnie wspierają. Obecni byli na pierwszym spotkaniu autorskich, kupili książki. Bardzo się angażują, za co jestem im ogromnie wdzięczna.

    9.       Czy obawiasz się czytając recenzje swojej powieści?
Zawsze jest ta nuta niepewności i lekka obawa lecz bardziej jestem po prostu ciekawa, czy książka się spodobała, czy skłoniła do refleksji i czy wniosła coś do życia. Jestem świadoma, iż każdy ma inny gust i ile ludzi tyle opinii. Nie da się zadowolić wszystkich. Z recenzji bardziej krytycznych wyciągam wnioski. Tak naprawdę ciągle się uczę. Dopiero jestem na początku zdobywania doświadczenia. Każda recenzja, nie ważne czy pozytywna czy negatywna, jest bardzo wartościowa i coś mi daje.


    10.   Czy zmieniło się coś w twoim życiu po wydaniu książki? Jeśli tak to, co się zmieniło?
Czy coś się zmieniło? Hmmm... Może to, że teraz jeszcze bardziej wierzę, że można spełniać swoje marzenia. Nauczyłam się, że warto ryzykować, gdyż można potem żałować niewykorzystanej szansy.
 Mówiąc żartobliwie - zyskałam też nowe zajęcie haha (;



Bardzo dziękuje Ci Moniko za poświęcony czas. 

4 komentarze:

  1. Bardzo interesująca osoba :)

    http://weruczyta.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  2. Świetny wywiad, bardzo miło mi się go czytało. A za książkę już się zabieram :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Do tej pory nie słyszałam o autorce. Ale już ma plusa u mnie za ciekawe wypowiedzi i za to, że lubi HP :D

    OdpowiedzUsuń

Jeśli odwiedzasz bloga i czytasz posty to pozostaw po sobie ślad w postaci komentarza. Będzie mi bardzo miło bo wtedy wiem, że moje starania nie poszły na marne.
Miłego czytania.
Beata