8 mar 2018

L.J. Shen "Intryga" PRZEDPREMIEROWO


Emilia wraz z rodzicami i siostrą przenosi się do Todos Santos. Do nowej pracy, ale i nowych perspektyw zdrowotnych. Nowi pracodawcy rzadko bywają w domu, lecz mieszka ich tam syn Baron „Brutal” Spencer. Chłopak to typowy król i bożyszcze szkoły a w jego kręgu najbliższych przyjaciół zawsze znajdziesz Trenta, Deana, Jaime . Kiedy Brutal poznaje w niebywałych okolicznościach Emilie postanawia terroryzować dziewczynę. Każdego dnia ktoś dziewczynie utrudnia życie a nieoczekiwanie zaczyna się nią interesować Dean. Brutal nie mogąc poradzić sobie z związkiem przyjaciela postanawia doprowadzić do rozstania.
Po dziesięciu latach ponownie spotykają się, lecz Brutal się nie zmienił a nie odejdzie dopóki nie dostanie tego, czego najbardziej chce. Lecz Brutal sam nie wie, czego tak naprawdę chce.
Co tak naprawdę stało się dziesięć lat temu?
Co wydarzyło się w domu Barona Spencera?
Kim jest Jo i co zrobiła?
Czemu tak naprawdę Brutal nienawidzi dziewczyny?

Kiedy dostałam możliwość przeczytania książki bardzo się ucieszyłam. Jej zapowiedź bardzo mnie zaintrygowała, iż nie mogłam się doczekać, kiedy będę mogła ją przeczytać. Nowa seria, która jest wydawana na polskim rynku „Święci grzesznicy” może okazać się trafiona, bo coraz więcej czytelników sięga po takie książki, w których znajdziemy: złych, bogatych, brutalnych, bezwzględnych i seksownych. Takich właśnie chcemy mężczyzn w książkach.

Intryga
L.J. Shen
Cykl: Święci Grzesznicy
Wydawnictwo: Edipresse Książki
Data Premiery: 14 marca 2018

Autorka od samego początku nie oszczędza nas i tępo akcji rozkręca się bardzo szybko. Choć książka liczy 352 strony to potrzebowałam zaledwie trzy godziny abym skończyła powieść i mogła czekać teraz na kolejną część. Książkę czytało się lekko i przyjemnie a rozdziały poświęcone przeszłości dwojga kochanków pozwoliły nam bardziej poznać głównych bohaterów. Zaskakująca fabuła tak mnie wciągnęła ich nie spodziewałam się, że niektóre sprawy tak się potoczą, ale dobro zawsze wygrywa nad złem.

Emilia poznajemy ją najpierw, jako siedemnastolatkę, która dopiero, co przeprowadziła się z rodzicami. Nie było łatwo jej się zaaklimatyzować zwłaszcza, jeśli syn właścicieli i sąsiad cię nienawidzi. Choć próbuje nie zwracać na Brutala uwagi to serce podpowiada coś innego. Jej duma wygrywa, ale dziewczyna boi się drwin i oprawców. Czasami myślałam, iż dziewczyna postąpi inaczej no, ale cóż nie wszystko w życiu jest tak jak byśmy chcieli. Postać miła i sympatyczna, którą bardzo polubiła i z którą z miłą chęcią zaprzyjaźniłabym się.

Baron, jako siedmiolatek stracił matkę. Został wychowywany przez ojca i macochę, lecz ciągle nie było ich w domu. Chłopak wyrastał na bezwzględnego brutala nie liczył się z uczuciami innych gdyż potęguje w sobie złość po tym, co mu się stało. Razem z przyjaciółmi z Four HotHoles ciągle imprezują i używają życia. Zarozumiały, arogancki, ale zarazem seksowny.

L.J. Shea jest to autorka, która debiutuje na polskim rynku swoją książką. W tej historii czujemy ogrom emocji, jakie rozwijają się od początku. Jesteśmy świadkami pięknej miłości, która z biegiem czasu nie przeminęła, lecz dojrzewała.

Za możliwość przeczytania książki dziękuje

4 komentarze:

  1. Nie słyszałam jeszcze o tej książce, ale brzmi ciekawie. Dopisuję ten tytuł do swojej listy. :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Przyjaciółka mocno ją zachwala, więc może kiedyś i ja przeczytam.

    OdpowiedzUsuń
  3. Lubię, gdy książka wywołuje tyle emocji. Jestem na tak.

    OdpowiedzUsuń
  4. Uwielbiam książki z intrygą. Na jej wyjaśnienie czeka się aż do końca.

    OdpowiedzUsuń

Jeśli odwiedzasz bloga i czytasz posty to pozostaw po sobie ślad w postaci komentarza. Będzie mi bardzo miło bo wtedy wiem, że moje starania nie poszły na marne.
Miłego czytania.
Beata