Emilia wraz z rodzicami i siostrą przenosi się do Todos
Santos. Do nowej pracy, ale i nowych perspektyw zdrowotnych. Nowi pracodawcy rzadko
bywają w domu, lecz mieszka ich tam syn Baron „Brutal” Spencer. Chłopak to typowy król i bożyszcze szkoły a w
jego kręgu najbliższych przyjaciół zawsze znajdziesz Trenta, Deana, Jaime .
Kiedy Brutal poznaje w niebywałych okolicznościach Emilie postanawia terroryzować
dziewczynę. Każdego dnia ktoś dziewczynie utrudnia życie a nieoczekiwanie
zaczyna się nią interesować Dean. Brutal nie mogąc poradzić sobie z związkiem
przyjaciela postanawia doprowadzić do rozstania.
Po dziesięciu latach ponownie spotykają się, lecz Brutal się
nie zmienił a nie odejdzie dopóki nie dostanie tego, czego najbardziej chce.
Lecz Brutal sam nie wie, czego tak naprawdę chce.
Co tak naprawdę stało się dziesięć lat temu?
Co wydarzyło się w domu Barona Spencera?
Kim jest Jo i co zrobiła?
Czemu tak naprawdę Brutal nienawidzi dziewczyny?
Kiedy dostałam możliwość przeczytania książki bardzo się
ucieszyłam. Jej zapowiedź bardzo mnie zaintrygowała, iż nie mogłam się doczekać,
kiedy będę mogła ją przeczytać. Nowa seria, która jest wydawana na polskim
rynku „Święci grzesznicy” może okazać się trafiona, bo coraz więcej czytelników
sięga po takie książki, w których znajdziemy: złych, bogatych, brutalnych,
bezwzględnych i seksownych. Takich właśnie chcemy mężczyzn w książkach.
Intryga
L.J. Shen
Cykl: Święci Grzesznicy
Wydawnictwo: Edipresse Książki
Data Premiery: 14 marca 2018
Autorka od samego początku nie oszczędza nas i tępo akcji
rozkręca się bardzo szybko. Choć książka liczy 352 strony to potrzebowałam
zaledwie trzy godziny abym skończyła powieść i mogła czekać teraz na kolejną
część. Książkę czytało się lekko i przyjemnie a rozdziały poświęcone
przeszłości dwojga kochanków pozwoliły nam bardziej poznać głównych bohaterów.
Zaskakująca fabuła tak mnie wciągnęła ich nie spodziewałam się, że niektóre
sprawy tak się potoczą, ale dobro zawsze wygrywa nad złem.
Emilia poznajemy ją najpierw, jako siedemnastolatkę, która dopiero,
co przeprowadziła się z rodzicami. Nie było łatwo jej się zaaklimatyzować zwłaszcza,
jeśli syn właścicieli i sąsiad cię nienawidzi. Choć próbuje nie zwracać na
Brutala uwagi to serce podpowiada coś innego. Jej duma wygrywa, ale dziewczyna boi
się drwin i oprawców. Czasami myślałam, iż dziewczyna postąpi inaczej no, ale
cóż nie wszystko w życiu jest tak jak byśmy chcieli. Postać miła i sympatyczna,
którą bardzo polubiła i z którą z miłą chęcią zaprzyjaźniłabym się.
Baron, jako siedmiolatek stracił matkę. Został wychowywany
przez ojca i macochę, lecz ciągle nie było ich w domu. Chłopak wyrastał na
bezwzględnego brutala nie liczył się z uczuciami innych gdyż potęguje w sobie złość
po tym, co mu się stało. Razem z przyjaciółmi z Four HotHoles ciągle imprezują
i używają życia. Zarozumiały, arogancki, ale zarazem seksowny.
L.J. Shea jest to autorka, która debiutuje na polskim rynku
swoją książką. W tej historii czujemy ogrom emocji, jakie rozwijają się od
początku. Jesteśmy świadkami pięknej miłości, która z biegiem czasu nie przeminęła,
lecz dojrzewała.
Za możliwość przeczytania książki dziękuje


Nie słyszałam jeszcze o tej książce, ale brzmi ciekawie. Dopisuję ten tytuł do swojej listy. :)
OdpowiedzUsuńPrzyjaciółka mocno ją zachwala, więc może kiedyś i ja przeczytam.
OdpowiedzUsuńLubię, gdy książka wywołuje tyle emocji. Jestem na tak.
OdpowiedzUsuńUwielbiam książki z intrygą. Na jej wyjaśnienie czeka się aż do końca.
OdpowiedzUsuń