Jedno miasto, które łączy ludzi niemających ze sobą
nic wspólnego.
Maria,
czterdziestoletnia wdowa pogrążona w smutku po stracie najbliższych, postanawia
otworzyć małą pizzerię w lokalu, który wcześniej kupił jej mąż, aby spełniła
swoje marzenia. Pewnego wieczoru o mało nie rozjeżdża Joanny, która przechodzi
nieuważnie przez ulicę. Joanna jest młodą nauczycielką angielskiego. Do
miasteczka trafiła zachęcona ofertą pracy wraz z mieszkaniem. W szkole zwraca
uwagę na Janka, zahukanego rudzielca z talentem do języków obcych. Chłopaka
wychowuje ojczym, który nie radzi sobie po śmierci żony. A to nie jedyny
problem, z którym zmaga się Janek…
Historie wszystkich bohaterów krzyżują się i łączą, sprawiając, że życie każdego z nich się zmieni. Przed jakimi wyborami staną? Czy wykorzystają nowe szanse?
Historie wszystkich bohaterów krzyżują się i łączą, sprawiając, że życie każdego z nich się zmieni. Przed jakimi wyborami staną? Czy wykorzystają nowe szanse?
Spotkamy się przypadkiem
Małgorzata Garkowska
Wydawnictwo Zyski i S-ka
Data premiery 29 01 2018
Często zadajemy sobie pytania lub zastanawiamy się nad
osobami, które cierpią a nawet nie możemy im pomóc. Czy kiedy kol wiek zastanawialiście
się nad tym, co czuje druga osoba po stracie ukochanej? Jak to jest i co się
czuje? Po części wiem i rozumiem takie osoby. Czytając książkę wzięłam ją sobie
bardzo do serca. Cieszę się niewielu autorów porusza tak ważne dla nas tematy.
Maria rok temu straciła w tragicznym wypadku męża i
córkę. Nie może pogodzić się z ich stratą. Zawsze przy jej boku był brat z
żoną. Nigdy nie odwrócili się od niej, lecz wspierali na każdym kroku. Po
pewnym czasie postanawia otworzyć małą pizzerię. Wycofanie się ze społeczeństwa,
strach, uczucie pustki nie pozwalało na pójście do przodu. Miła, sympatyczna,
pełna empatii i ciepła kobieta, która znajdzie w nowym miejscu nie tylko przyjaciół,
ale także coś więcej.
Joanna najmłodsza z rodzeństwa właśnie skończyła
szkołę i poszukuje pracy. Jej brat pracuje za granicą i bardzo go kocha, lecz rzadko
się widują. Kiedy Asia informuje, że ma pracę i musi się przeprowadzić Adam
pomaga siostrze. Kobieta w nowym miejscu szybko się zaaklimatyzuje w nowym
otoczeniu znajdując przyjaciół i coś jeszcze. Miła, sympatyczna, wyciąga
pomocną dłoń tym, co potrzebują.
Poznajemy także Janka ucznia w szkole, który jest terroryzowany
przez starszych kolegów. Nikt nie zwraca na to uwagi. Jedna osoba w szkole ma podejrzenia,
co do tego cz tylko nie będzie za późno, kiedy wszystko się wyda. Chłopak nie
tylko w szkole, ale i w domu jest zastraszany. Miły chłopak, który nie ma lekko
w życiu. Bardzo było mi szkoda to, co wszystko się wydarzyło, lecz wierzyłam,
że dobra karma powróci.
Małgorzata Garkowska jest to autorka, która nie boi
się pisać tak skomplikowanych powieści. Już czytając debiutancką powieść byłam
zafascynowana piórem i stylem pisarki. W tej historii czujemy ogrom emocji,
które niosą nam pewną puentę. Świetny styl i zróżnicowani bohaterowie oraz fabuła,
która jest tak nieoczekiwana, ale zaskakuje w odpowiednim momencie. Teraz wiem,
że na długo nie zapomnę tej powieści a każdą jedną książkę autorki mogę wziąć z
zamkniętymi oczami.
„Spotkajmy się przypadkiem” jest to opisująca
prawdziwe przeżyć dni codziennych i tego, co może nam się przytrafić. Książka
opowiada nam o tym, co może w życiu się przytrafić, ale jeżeli odrobinę się
postaramy to możemy zmienić. Z niecierpliwością czekam na kolejne książki autorki a was zachęcam do przeczytania powieści.
Za możliwość przeczytania książki dziękuje


Dziękuję serdecznie!
OdpowiedzUsuńMam na uwadze tę książkę.
OdpowiedzUsuńLubię emocjonalne powieści, więc są duże szanse, że ją przeczytam :)
OdpowiedzUsuń