27 lis 2018

D. B. Foryś "Tylko Żywi Mogą Umrzeć" [PATRONAT MEDIALNY] PRZEDPREMIEROWO



Już jakiś czas temu miałam okazję zaznajomić się z twórczością D.B. Foryś „MDS. Miłosne rewolucje” i wtedy bardzo mi się spodobało opowiadanie autorki. Tym razem, kiedy dostałam możliwość przeczytania najnowszej książki autorki bez zastanowienia zgodziłam się. Zastanawiam się tylko czy znów trafi w mój gust.

Mam na imię Tessa i, odkąd pamiętam, prowadzę podwójne życie. Jestem barmanką za dnia, za to nocami zamieniam się w żądną krwi łowczynię demonów.
Dlaczego to robię? Och, nie zrozumcie mnie źle, przecież nie wybrałam takiego zajęcia, ponieważ jest ekscytujące i bezpieczne, pieniądze też nie grały tutaj żadnej roli, nikt mi w końcu za to nie płaci.
Tropię i zabijam wyłącznie, dlatego, że posiadam nad nimi niespotykaną przewagę: w połowie jestem jedną z nich...

TYTUŁ: Tylko Żywi Mogą Umrzeć
AUTOR: D. B. Foryś
CYKL: Tessa Brown (tom 1)
WYDAWNICTWO e-bookowo.pl
DATA PREMIERY: 30 Listopada 2018

Poznajemy Tessie Brown pół człowieka pół demona. Jest lojalna wobec przyjaciół i w razie potrzeby oddałaby za nich życie, lecz nowo poznanych tak szybko nie obdarza zaufaniem. Jej dzieciństwo nie należało do najłatwiejszych. Pewnego dnia ucieka z domu i spotyka Gabriela. To dzięki niemu uporała się po części z swoją osobowością. Tylko jednej osobie uda się rozkochać w sobie tą demoniczną część Tessie i tylko przy nim może czuć się sobą.

W książce autorka wspomina o Gabrielu, Remielu, Kiliane, Leonardzie i Deamonie. Każda z tych osób wnosi coś do historii a ich dotychczasowe wydarzenia nie pozwalają czytelnikowi odłożyć książki na bok. Bohaterowie książki przeszli moje najśmielsze oczekiwania. Jednym współczułam, trzymałam kciuki a jeszcze innym dopingowałam, aby zrozumieli, co muszą zrobić.


Autorka książki w bardzo dobry sposób opisywała sytuację zdarzeń a język i styl, z jakim się czyta jest zrozumiały dla czytelnika. Ta powieść poruszyła mnie i moje serce o szybsze bicie. Sceny są tak precyzyjnie napisane, że zamykając oczy widziałam wszystko, co napisała autorka. Książkę mogę polecić każdemu, ale dla ludzi o mocnych nerwach i na własną odpowiedzialność.


„Tylko żywi mogą umrzeć’ jest to niezwykła historia, która pokazuje nam jak z trudnymi tematami borykają się bohaterowie. Decyzje, które muszą podjąć i to, co może im się przydarzyć to tylko wierzchołek góry lodowej. Ja z czystym sumieniem serca mogę wam tę książkę polecić a emocje, jakie odnajdziecie w tej książce nie będzie doskwierała wam nuda. Z niecierpliwością wyczekuję następnego tomu, aby dowiedzieć się o dalszych losach a was zapraszam do przeczytania książki.


Za możliwość przeczytania i objęcia patronatem medialnym dziękuję autorce i wydawnictwu

26 lis 2018

Chris Colfer "Kraina Opowieści: Zaklęcie życzeń"


Świat Alex i Connera Bailey’ów wkrótce się zmieni.
Gdy babcia bliźniąt daje im tajemniczą książkę z baśniami, nie zdają sobie sprawy, że wkroczą do świata pełnego cudów i magii, gdzie spotkają postacie z bajek, z którymi dorastali: Krainy Opowieści. Wkrótce dowiedzą się, że historie, które znają tak dobrze sięgają dalej niż widzi ludzkie oko. Złotowłosa jest poszukiwanym zbiegiem, Czerwony Kapturek ma własne królestwo, a królowa Kopciuszek ma wkrótce zostać matką!
Po serii spotkań z czarownicami, wilkami, goblinami i trollami, powrót do domu okaże się trudniejszy, niż przypuszczali. Aby tego dokonać muszą wyruszyć w pełną niebezpieczeństw podróż w poszukiwaniu składników do Zaklęcia Życzeń. Czy odnajdą drogę z depczącą im po piętach legendarną Złą Królową? Zaczyna się wyścig, w którym możliwy jest tylko jeden zwycięzca – zaklęcie, bowiem nie zadziała dwa razy, a Zła Królowa nie cofnie się przed niczym. Na pomoc wezwie swojego oddanego Łowcę i jego niebezpieczną córkę, zawrze nawet pakt z Watahą Złych Wilków, aby osiągnąć swój cel.


TYTUŁ: Kraina Opowieści: Zaklęcie życzeń
AUTOR: Chris Colfer
CYKL: Kraina Opowieści
WYDAWNICTWO Młodzieżówka

W ostatnim czasie coraz bardziej uwielbiam czytać młodzieżowe powieści. Tym razem dzięki uprzejmości wydawnictwa miałam okazję poczytać wraz z moją córką bardzo fajną, lekką i przyjemną książkę, dzięki której mogłyśmy oderwać się na kilka godzin od rzeczywistości. Choć nie tylko okładka, ale i opis już sam zachęca do sięgnięcia po lekturę.

Poznajemy głównych bohaterów, czyli Alex i Connera. To właśnie dzięki bliźniakom ta powieść dostaje rozmachu. Alex to dziewczynka, która to pierwsza zawsze dążyła do celu. Dzięki niej powieść nabierała wielu barwnych kolorów. Za to Conner nie był chętny na cokolwiek, ale dzięki niemu Alex nic się nie stało.


„Kraina Opowieści. Zaklęcie życzeń” jest to książka skierowana od dwunastego roku życia, ale któż z nas nie chciałby znów stać się dzieckiem. Powieść jest napisana lekkim i prostym językiem a autor tak operuje słowem, że czytelnik przez całą powieść się nie nudzi. W książce przeplatają się różne baśnie od Czerwonego Kapturka, Złotowłosą po Śpiącą Królewnę. Każdy rozdział opowiada przygody z innego królestwa i posiada morał. Powieść polecam dzieciom, ale i także starszym osobom. Niewątpliwie wraz z córką czekamy na kolejne wydane książki autora.

Za możliwość przeczytania książki dziękuję

24 lis 2018

Christina Lauren "Dziki romans"



W przeciwieństwie do przyjaciółek, Harlow Vega ma opinię zawsze gotowej do romansu. Dwanaście pełnych alkoholu i szaleństwa godzin w Sin City, wystarczyłoby poślubiła niedorzecznie atrakcyjnego i szorstkiego kanadyjskiego rybaka, Finna Robertsa. Ale to przecież był tylko romans: dziki, oszałamiający i łatwy…
Dopóki Finn nie przyjeżdża w interesach do jej rodzinnego miasta. Harlow nie jest jeszcze gotowa się wiązać, ale kiedy cała paczka spędza czas razem, przekonuje się, że coś ją w Finnie pociąga. Może to nie miłość (cholera, to nawet nie sympatia), ale ich podniecające, pełne napięcia spotkania stanowią dla nich idealne oderwanie od przerażających wyzwań, które stawia przed nimi życie – wyzwań, których żadne z nich nie do końca potrafi podjąć, nie mówiąc już o ich rozwiązaniu. Jedna wspólna noc zamienia się w dwie, a wkrótce tajemnicze interesy Finna przeciągają się w tygodnie. Oboje zgodzili się na seks – dziki, mokry, oszałamiający – ale teraz ich dorywcze wspólne noce zaczynają się zamieniać w coś prawdziwego. Dla dwojga ludzi przyzwyczajonych do kontrolowania swojego życia ostatni skok w nieznane, czyli zakochanie się, przypomina raczej jazdę bez trzymanki…

TYTUŁ: Dziki romans
AUTOR: Christina Lauren
CYKL: Wild Seasons (tom 2)
WYDAWNICTWO Zysk i S-ka

Jak zapewne domyślacie się, że „Dziki romans” to kontynuacja cyklu Wild Seasons. Pierwszą część mieliśmy okazję poznać w marcu tego roku, czyli „Słodkie rozkosze”. Choć nie porwała mnie tak jak ja bym tego chciała, lecz postanowiłam dać drugą szansę autorką, bo znam jej inne powieści, na których się nie zawiodłam. Miałam rację, bo to, co dostałam pozwoliło mi na chwilę wytchnienia i zapewniło bardzo ciekawą rozrywkę na kilka godzin.

Poznajemy Harlow Vega, która wzbudzała u mnie zmienne odczucia. Chwilami mnie denerwowała swoim niezdecydowaniem a chwilę później była tak kochana dla swoich przyjaciół, że bardzo ją polubiłam. Finn Roberts to mężczyzna, którego mieliśmy okazję poznać w poprzednio. Atrakcyjny, męski i przystojny to tylko część tego jak przedstawia nam pisarka. To właśnie Finn moim zdaniem gra pierwsze skrzypce i gdyby nie jego ugodowość w połączeniu z Harlow dostajemy mieszankę wybuchową.  Christina Lauren w niesamowity sposób przedstawia nam bohaterów i opisujące wydarzenia, że książki nie musimy czytać kolejno. Każda powieść opowiada o innych bohaterach, lecz łączy je jedno – Noc w Las Vegas – gdzie wszystko tam się zaczęło.

Chciałabym jeszcze wspomnieć kilka słów o okładce, która bardzo przyciąga wzrok. Choć jest prosta to przyciąga czytelnika, aby na nią spojrzał. Tak samo jak w poprzednich powieściach znajdziemy na okładce mężczyzn ubranych, lecz w jakiś sposób kuszący i prowokujący.

„Dziki romans” to powieść, która zasługuje na miano bardzo dobrej książki gdzie miło możemy spędzić czas w te jesienne chłodne wieczory. Ja muszę przyznać, że książka mnie wciągnęła i ciężko było mi się oderwać od czytania. Poczynania i rozterki bohaterów a także sceny łóżkowe są tak zmysłowo opisane, że rozpalą nie jedne myśli. Teraz z niecierpliwością czekam na następne części, które mam nadzieję, że w miarę szybko będą wydane.

Za możliwość przeczytania książki dziękuję

20 lis 2018

Karola Korman "Opowiadania z zakładką"


Dziś chciałaby wam przedstawić coś nietypowego, co do tej pory jeszcze nigdy nie czytałam, czyli zbiór opowiadań. Choć jeszcze nigdy nie czytałam takiej książki to muszę przyznać, że bardzo mi się spodobała gdyż mogłam znaleźć w niej wiele różnych gatunków opowiadań, w których znalazłam coś dla siebie. Pewnego dnia przeglądając strony internetowe napotkałam sie na bloga autorki, w którym publikowała swoje teksty. Bardzo mi się spodobały a że udało nawiązać się współpracę z autorką to miałam okazję przeczytać jej pierwszy debiut. Czy udało się autorce książki napisać coś wartościowego ? Na razie wam nie zdradzę, ale mogę zachęcić, aby poświęcić chwilę i przeczytać.

Jeszcze nigdy nie pisałam recenzji o opowiadaniach, które autorka przeniosła z swojego bloga wraz z komentarzami. Może niektórym wydawać się bardzo dziwne, lecz kiedy czytałam mogłam porównywać swoje odczucia wraz innymi czytelnikami.  Karola Korman przedstawia nam wiele pięknych opowiadań, które pozwalają czytelnikowi na chwilę zastanowienia się i refleksji a także są takie, które śmieszą i rymowankach a także drable, czyli krótka forma literacka, która składa się z treści na ok sto słów ( początek – środek – zakończenie).

Co mogę powiedzieć więcej jak tylko polecić wam abyście sami mogli się przekonać. Może okładka nie przykuwa wzroku za to treść oddaje mi podwójnie. Tak jak powiedziałam nie znałam autorki, lecz czuję coś, że jeszcze nie raz usłyszę o jej wydawanych książkach. Zastanawiam się tylko jakby czytało się książkę pani Karoli tylko w jednej formie? Myślę, że mogłaby zaskoczyć mnie i nie jednego czytelnika.  Szczególnie polecam przeczytanie: „Nalewka wiśniowa”, „Przed wakacjami” i „Chantal”.
Za możliwość przeczytania książki dziękuję autorce

18 lis 2018

Jenn McKinlay "Wyszczekana miłość"


Prawdziwa miłość przychodzi niespodziewanie,·Carly wraca z podkulonym ogonem do rodzinnego miasteczka Bluff Point. Nie jest jednak sama. Towarzyszą jej stary labrador oraz wyjątkowo wygadana papuga, którzy dołączyli do niej, zanim jej życie rozpadło się na kawałki.
W lokalnym pubie spotyka seksownego fizjoterapeutę Jamesa. Mężczyzna stara się zdobyć jej serce, oferując pomoc w poszukiwaniach nowego domu zwierzakom Carly.
Gdy wreszcie kobieta zgadza się na randkę, wydaje się jej, że mogłaby być w końcu szczęśliwa. Jednak James ma sekrety i jeśli nie otworzy się, przed Carly, to ich uczucie nie przetrwa.

TYTUŁ: Wyszczekana miłość
AUTOR: Jenn McKinlay
CYKL: Bluff Point (tom 2)
WYDAWNICTWO Kobiece


Wiele osób na świecie jest miłośnikami zwierząt i uwielbia ich. Ja, choć kocham te śliczne czworonogi to moja alergia mi na to nie pozwala. Tak, więc swoją miłość przelewam na papier gdzie mogę poczytać o czworonogach a że pierwsza część cyklu Bluff Point bardzo mi się spodobała tak, więc chciałam się dowiedzieć jak potoczyły się losy innych bohaterów.

Choć wcześniej mieliśmy okazję poznać Carly z pierwszej części, jako przyjaciółkę Mac. Dzięki temu jak autorka przedstawiła mi książkę „Zakochani po uszy” wiedziałam, że akcja oraz bohaterowie nie mogli być przestawieni gorzej. W tej książce znalazłam bardzo dużo momentów gdzie mogłam się śmiać, płakać a potem znów się śmiałam. Psiak Saul, który jest na pierwszym planie i papuga Ike oraz oczywiście możemy jeszcze spotkać niepełnosprawnego psa i złotą rybkę. Bardzo ucieszył mnie fakt, iż w tej powieści autorka nie skupiła się tylko na głównej parze Carly i James, lecz także na zwierzętach i ich przyjaciołach.  To dzięki temu powieść stała się przezabawna i ciepła tak, aby mogła nam umilić czas w wolnej chwili. 

Książkę czyta się lekko i przyjemnie a problemy głównych bohaterów są tak realistyczne i życiowe, że czytelnik bez problemu mógłby się z nimi utożsamić. Autorka książki bardzo dobry sposób opisywała sytuację zdarzeń książki, język i styl jest zrozumiały dla czytelnika. Ta powieść skradła moje serce i zamknęła je bezpowrotnie. Sceny są tak precyzyjnie napisane, że zamykając oczy wszystko sobie dokładnie wyobrażałam bez większego problemu. Książkę mogę polecić każdemu, kto chce spędzić miło wieczór. Teraz czekam na trzecią część która ma swoją premierę już w styczniu :) 

Za możliwość przeczytania książki dziękuję

14 lis 2018

Vi Keeland "Tylko dla Ciebie"


Gorąca kontynuacja powieści Tylko twój. Jack i Sydney próbują zbudować prawdziwy związek. Jednak, gdy Sydney otrzymuje zawodową propozycję nie do odrzucenia, postanawia z niej skorzystać. Spotyka mężczyznę, który postanawia o nią zawalczyć. Jak zareaguje na to Jack?
Drugi tom seksownej historii, która miała swój początek w raju
Jack i Sydney spędzili tydzień w raju. To miała być tylko wakacyjna przygoda, ale szybko się okazało, że dla obojga wspólny czas znaczy coś więcej.
Teraz próbują zbudować prawdziwy związek i wszystko wskazuje na to, że mają szansę na szczęśliwe zakończenie. Jednak Sydney otrzymuje propozycję zawodową, o jakiej zawsze marzyła i postanawia, że nie zmarnuje takiej szansy.
Podążając za marzeniami, Sydney wyrusza w tournee. Podczas koncertów towarzyszy jej mężczyzna, któremu nie jest obojętna. Czy wakacyjna miłość Jacka i Syd ma szansę przetrwać w prawdziwym życiu?

TYTUŁ: Tylko dla Ciebie
AUTOR: Vi Keeland
CYKL: Cole (tom 2)
WYDAWNICTWO Kobiece


„Tylko dla ciebie” to drugi tom bestsellerowej powieści serii Cole. Pierwszy tom mieliśmy okazję poznać w lipcu gdzie bardzo wielu czytelnikom przypadł do gustu a tym bardziej mnie. Przyznam się szczerze, że nie mogłam doczekać się kontynuacji dalszych losów Sydney i Jack’a a tym bardziej, że przeczytałam opis drugiej części i miałam obawy jak się to wszystko skończy. Kiedy tylko dostałam książkę do recenzji postanowiłam przeczytać bez zastanowienia.

Tak jak poprzednio głównymi bohaterami są Sydney i Jack. Po namiętnym romansie w raju czas wracać do rzeczywistości. Bardzo szybko zdają sobie sprawę, że ten wakacyjny romans to coś więcej. Postanawiają zbudować prawdziwy związek, lecz Sydney dostaje propozycję, o jakiej zawsze marzyła. Zgadza się i wyrusza w tournee z mężczyzną, któremu nie jest obojętna. Los postanawia namieszać w ich związku i życiu zawodowym. Autorka wykreowała bohaterów naprawdę bardzo świetnych, którzy nie zmienili się a ich historia uzmysłowiłam jak daleka jest droga do wspólnej przyszłości a zwłaszcza związek na odległość. Dlatego byli wobec siebie szczerzy nawet i nie mieli przed sobą tajemnic. Powieść jest skrupulatnie opisana tak, że nie możemy przeczytać drugiej część bez poznania poprzedniej.

Książka jest napisana prostym językiem, co dzięki temu szybko się czyta. Niektóre opisy były dla mnie tak doskonale opisane, że z zamkniętymi oczami wszystko widziałam.  Autorka kolejny raz zaskoczyła mnie i to bardzo miło. A teraz wiem, że na kolejną książkę będę czekać z utęsknieniem. 

„Tylko dla ciebie” jest to książka, która od samego początku bardzo mi się podobała. Muszę nawet przyznać, iż jest dużo lepsza od poprzedniej część i bardziej wciągająca. Autorka już nie jeden raz mnie zaskakiwała, lecz tym razem może nie wniosła do mojego życia wielu ach i och, ale z pewnością pozwoliła mi mile umilić dzień.


Za możliwość przeczytania książki dziękuję

13 lis 2018

Krystyna Mirek "Szczęście za horyzontem"

Czasem spalone mosty to najlepszy początek. Justyna popełnia wielki błąd, po którym nie może już wrócić do dawnego życia: pracy w eleganckim biurowcu, wygodnego apartamentu i związku, który opiera się na przyjemności. Janek wszystko zrobił, jak należy, jednak na każdym polu ponosi klęskę. Ma kłopoty finansowe, beznadziejną pracę, której nie znosi, a jego dzieci są zaniedbane. Tych dwoje spotka się przypadkiem. Zderzenie dwóch światów sprawi, że życie Justyny i Janka na zawsze się odmieni. Czy starczy im odwagi, by poszukać szczęścia trochę dalej niż na wyciągnięcie dłoni? Ruszyć za horyzont, do miejsca, które wydaje się najmniej odpowiednie, a jednak kusi z wielką mocą? To historia niezwykła, pokazuje, jak bardzo można się pomylić, sądząc po pozorach.

Kiedy tylko widzę książki pani Krystyny Mirek to jestem jak narkoman na głodzie. Bardzo uwielbiam powieści autorki za to, co nam próbuje przekazać i jak podejmuje się trudnych tematów a w zamian dostajemy bardzo ciekawą i przyjemną lekturę.

Krystyna Mirek pisarka, autorka książek obyczajowych, mama czwórki dzieci, trzech dorastających córek i jednego małego synka. Na swoim koncie ma 21 książek, z których cztery ukazały się pod patronatem serwisu lubimyczytać.pl
Jest absolwentką polonistyki UJ w Krakowie. Przez wiele lat pracowała w szkole, obecnie pisarstwo stało się dominującym zajęciem w jej życiu zawodowym. Pisze książki obyczajowe mocno osadzone w realiach życia. Fabuła nie stroni od problemów, ale niesie pozytywne przesłanie. Autorka zachęca kobiety, by się nie poddawały wobec trudności losu, ale walczyły o miłość, rodzinę, marzenia. 

Książkę przeczytałam w zaskakującym tempie i z czystą przyjemnością. Lekki styl pisarki i zaskakująca fabuła tak wciągnęły mnie, że nie potrafiłam oderwać się od książki póki nie skończyłam czytać. Autorka bardzo dobrze wykreowała bohaterów książki, którzy zapadają w pamięci. Akcja powieści jest dynamiczna i zaskakuje czytelnika w najmniej spodziewanym momencie. Opisy książki są tak wyraźnie opisane, że wystarczy zamknąć oczy, aby przenieść się do ich świata i pozostać w nim na dłużej.

„Szczęście za horyzontem” jest to wspaniała książka, która od samego początku wciągnęła mnie a nawet nie zauważyłam, kiedy a czytałam już ostatnią stronę. Teraz, kiedy mamy tak piękną pogodę jesienią i długie wieczory to ta książka jest idealna na jeden z takich dni.
Za możliwość przeczytania książki dziękuję 

Jeśli odwiedzasz bloga i czytasz posty to pozostaw po sobie ślad w postaci komentarza. Będzie mi bardzo miło bo wtedy wiem, że moje starania nie poszły na marne.
Miłego czytania.
Beata