13 listopada 2018

Krystyna Mirek "Szczęście za horyzontem"

Czasem spalone mosty to najlepszy początek. Justyna popełnia wielki błąd, po którym nie może już wrócić do dawnego życia: pracy w eleganckim biurowcu, wygodnego apartamentu i związku, który opiera się na przyjemności. Janek wszystko zrobił, jak należy, jednak na każdym polu ponosi klęskę. Ma kłopoty finansowe, beznadziejną pracę, której nie znosi, a jego dzieci są zaniedbane. Tych dwoje spotka się przypadkiem. Zderzenie dwóch światów sprawi, że życie Justyny i Janka na zawsze się odmieni. Czy starczy im odwagi, by poszukać szczęścia trochę dalej niż na wyciągnięcie dłoni? Ruszyć za horyzont, do miejsca, które wydaje się najmniej odpowiednie, a jednak kusi z wielką mocą? To historia niezwykła, pokazuje, jak bardzo można się pomylić, sądząc po pozorach.

Kiedy tylko widzę książki pani Krystyny Mirek to jestem jak narkoman na głodzie. Bardzo uwielbiam powieści autorki za to, co nam próbuje przekazać i jak podejmuje się trudnych tematów a w zamian dostajemy bardzo ciekawą i przyjemną lekturę.

Krystyna Mirek pisarka, autorka książek obyczajowych, mama czwórki dzieci, trzech dorastających córek i jednego małego synka. Na swoim koncie ma 21 książek, z których cztery ukazały się pod patronatem serwisu lubimyczytać.pl
Jest absolwentką polonistyki UJ w Krakowie. Przez wiele lat pracowała w szkole, obecnie pisarstwo stało się dominującym zajęciem w jej życiu zawodowym. Pisze książki obyczajowe mocno osadzone w realiach życia. Fabuła nie stroni od problemów, ale niesie pozytywne przesłanie. Autorka zachęca kobiety, by się nie poddawały wobec trudności losu, ale walczyły o miłość, rodzinę, marzenia. 

Książkę przeczytałam w zaskakującym tempie i z czystą przyjemnością. Lekki styl pisarki i zaskakująca fabuła tak wciągnęły mnie, że nie potrafiłam oderwać się od książki póki nie skończyłam czytać. Autorka bardzo dobrze wykreowała bohaterów książki, którzy zapadają w pamięci. Akcja powieści jest dynamiczna i zaskakuje czytelnika w najmniej spodziewanym momencie. Opisy książki są tak wyraźnie opisane, że wystarczy zamknąć oczy, aby przenieść się do ich świata i pozostać w nim na dłużej.

„Szczęście za horyzontem” jest to wspaniała książka, która od samego początku wciągnęła mnie a nawet nie zauważyłam, kiedy a czytałam już ostatnią stronę. Teraz, kiedy mamy tak piękną pogodę jesienią i długie wieczory to ta książka jest idealna na jeden z takich dni.
Za możliwość przeczytania książki dziękuję 

3 komentarze:

  1. Czytałam. Dla mnie ta książka okazała się wyjątkowa. 😊

    OdpowiedzUsuń
  2. Uwielbiam książki pani Mirek. Nie czytałam tej książki ale na pewno zaległości nadrobię :) pozdrawiam cieplutko :) www.wspolczesnabiblioteka.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń

Jeśli odwiedzasz bloga i czytasz posty to pozostaw po sobie ślad w postaci komentarza. Będzie mi bardzo miło bo wtedy wiem, że moje starania nie poszły na marne.
Miłego czytania.
Beata