2 listopada 2018

Joanna Bartoń "Drzazgi"


Intryga jest kryminalna: syn – poczęty z wielkiej miłości przez rodziców niedojrzałych, wychowywany przez matkę, okaleczoną emocjonalnie – wyrasta na artystę, który zdolny jest do zabójstwa. Matka musi się zmierzyć z wyrzutami sumienia, co oznacza konieczność przeanalizowania własnego życia (w tym związków z najbliższymi, przede wszystkim z własną matką), ale musi też stawić czoło opinii publicznej, nie skłonnej do rozumienia, lecz do potępienia. Autorka jednak nie prowadzi narracji jak w kryminale, lecz jak w powieści psychologicznej, a przy tym korzysta z języka powściągliwego i wyrazistego zarazem. Przedstawia równie przekonująco odpryski życia wielkomiejskiej Łodzi, nocnego Krakowa, wakacyjnego Wybrzeża, wsi pod Legnicą oraz emigracji na Wyspach Brytyjskich. 

TYTUŁ: Drzazgi
AUTOR: Joanna Bartoń
DATA WYDANIA: 24 września 2018
WYDAWNICTWO JanKa

Jeszcze nigdy nie czytałam książki, która tak by mną wstrząsnęła. Lubię czytać powieści z wątkiem kryminalnym i psychologicznym obrazem matki. Kobieta, która po wydarzeniach staje się słaba a ludzie ją otaczający zaczynają się od niej odwracać. Tak, więc zadajmy sobie pytanie czy tak powinno być?

Autorka wykreowała bohaterów bardzo prawdziwych, z którymi nie jedna osoba mogłaby się utożsamić. Poznajemy Gabriela chłopak, który właśnie zabił swojego profesora. To właśnie środa zaważyła na jej życiu i dalszych jej losach. Matka nie bardzo rozumie postępowania syna i coraz częściej sięga używki, aby tylko zapomnieć. Ucieka z Łodzi z oszczędnościami, które kiedyś odkładała na przyszłość syna – utalentowanego skrzypka.  

Czytając książkę kilka krotnie zastanawiałam się, co kierowało autorką, iż napisała tak dobrą i przemyślaną książkę. Nie często dostajemy tak poruszającą emocjonalnie powieść, w której odnajdziemy żal, złość, gniew a nawet szok. W książce brakowało mi wielu niewiadomych, które nie zostały rozwinięte a może nie było to przypadkowe? Nie wiem dokładnie, ale zastanawiam się, czemu Gabriel to zrobił? 

Zakończenie kończy się jak dla nie nietypowo. Nie jestem przyzwyczajona do takich zakończeń. W głowie ciągle mam wiele pytań, na które nie dostałam odpowiedzi.  Serdecznie zapraszam was do sięgnięcia po tą kontrowersyjną książkę, która nie jest łatwa a na pewno zmusi was do refleksji. 

Za możliwość przeczytania książki dziękuję

2 komentarze:

  1. Lubię kontrowersyjne, trudne i dające do myślenia książki. 😊

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja również czytałam ostatnio tę książkę i niestety nie jestem zadowolona z jej lektury :(

    OdpowiedzUsuń

Jeśli odwiedzasz bloga i czytasz posty to pozostaw po sobie ślad w postaci komentarza. Będzie mi bardzo miło bo wtedy wiem, że moje starania nie poszły na marne.
Miłego czytania.
Beata