20 sty 2019

Remigiusz Mróz "Zaginięcie"

Trzyletnia dziewczynka znika bez śladu z domku letniskowego bogatych rodziców. Alarm przez całą noc był włączony, a okna i drzwi zamknięte. Śledczy nie odnajdują żadnych poszlak świadczących o porwaniu i podejrzewają, że dziecko nie żyje.

Doświadczona prawniczka, Joanna Chyłka, i jej początkujący podopieczny, Kordian Oryński, podejmują się obrony małżeństwa, któremu prokuratura stawia zarzut zabójstwa. Proces ma charakter poszlakowy, mimo to wszystko zdaje się wskazywać na winę rodziców – wszak gdy wyeliminuje się to, co niemożliwe, cokolwiek pozostanie, musi być prawdą…

Kiedy tylko zobaczyłam pierwszy odcinek serialu „Chyłka – Zaginięcie” bardzo mnie zafascynowała jej fabuła. Dlatego od razu udałam się do biblioteki z zamiarem wypożyczenia książki. Jednak nie było mi pisane od razu zasiąść do książki, bo okazuje się, że nie tylko ja chciałam ją przeczytać. Jest to moje pierwsze spotkanie z autorem, lecz teraz już nie ostatnie. Nie spodziewałam się takich zwrotów akcji a moje oczekiwania przerosły mój zachwyt.

W tej powieści poznajemy Joannę Chyłke i Zordona a także państwa Szlezyngierów, których to adwokatka będzie im pomagać. Muszę przyznać, iż autor wykreował bardzo dobrze swoich bohaterów. Budzą emocje, że momentami nie wiedziałam, co mam o nich myśleć. Najlepszą postacią okazała się Chyłka, która znana jest z ostrego języka, brawurowej jazdy samochodem i ostrego rocka. Ta kobieta do tej pory nie przegrała ani jednej sprawy, więc kiedy dzwoni do niej przyjaciółka w środku nocy bez zastanowienia wyrusza wraz z Zordonem, aby wesprzeć rodziców.

Jeszcze nigdy nie czytałam ani książek autora a tym bardziej związanych z tematem prawa. Nadzwyczaj imponujące było to jak autor wciągnął mnie w świat wypełniony paragrafami i przepisami prawa. Całe te zagadnienia nic za dużo mi nie mówią, lecz z zapartym tchem śledziłam akcję. Książkę przeczytałam bardzo szybko gdyż chciałam jak najszybciej rozwikłać zagadkę zniknięcia trzyletniej Nicoli. Po skończonej lekturze czułam lekki niedosyt i postanowiłam jak najszybciej poznać dalsze losy pani prawnik.

21 gru 2018

Jessica Sorensen "Rozstrzygnięcie Callie i Kaydena"


„Nie ma nikogo innego na świecie, kto sprawiłby, bym poczuła to, co z Kaydenem. Już nigdy nikomu bardziej nie zaufam. Nie chce być z nikim tak bardzo, jak z nim. Jest tym kimś, kto istnieje tylko dla mnie. Mam jedynie nadzieję, że on odczuwa to samo i chce ze mną zamieszkać, tak jak powiedział. Że chce być ze mną, może na zawsze.”

Callie i Kayden w końcu odkrywają, czego tak naprawdę pragną od życia – razem i każde z nich z osobna.
Callie i Kayden tworzą szczęśliwy związek. Wszystko układa się pomyślnie. Czują się ze sobą pewnie i bezpiecznie. Tyle już w życiu razem przeszli. Callie jeszcze nigdy nie była taka silna. Jednak Kayden wciąż walczy ze swoimi demonami. Niestety, jego przeszłość powraca, by wystawić go na próbę, rozdarty między pragnieniem, by dać Callie wszystko, na co ona zasługuje, a ucieczką…
Callie dostrzega, że coś złego dzieje się z Kaydenem. Zawsze pragnęła być u jego boku i pomóc mu zapomnieć o przeszłości. Chciała go ocalić, tak jak on ocalił ją. I to właśnie chce zrobić.

TYTUŁ: Rozstrzygnięcie Callie i Kaydena
AUTOR: Jessica Sorensen
CYKL: The Coincidence (tom 6)
WYDAWNICTWO Zysk i S-ka


Kiedy zaczynałam swoją przygodę z czytaniem to właśnie cykl The Coincidence był jednym z pierwszych, które zaczęłam czytać.  Już wtedy, gdy czytałam historię Callie i Kaydena coś mi brakowało. Bardzo długo musiałam czekać na rozwinięcie ich życiowych poczynań, lecz naprawdę było warto. Muszę przyznać, że Jessica Sorensen bardzo zaskoczyła mnie swoją twórczością w ten pozytywny sposób. Dawno nie spotkałam się z tak niesamowitą i wciągającą fabułą, której nie sposób było odłożyć książki na bok a tym bardziej o niej zapomnieć.

Rozstrzygnięcie Callie i Kaydena jest to historia nastolatków, którzy borykają się z bardzo przykrymi i wstrząsającymi przeżyciami, jakie potoczyły się w ich domach w bardzo młodym wieku. Nigdy nie wyobrażałam sobie, że można przechodzić coś tak niewyobrażalnego.( Ale to nie czas, aby przytaczała wątki z pierwszego i drugiego tomu, bo to nie o to chodzi. Jeżeli chcecie wiedzieć, co tam się stało to zapraszam do przeczytania.) Przypominając sobie to, co wydarzyło się przedtem i to, co teraz dzieje się między tą dwójką czujemy, że nasze tętno przyspiesza i będziemy czytać z zapartym tchem. Podobało mi się też autorka pozwoliła nam dowiedzieć się trochę więcej z życia Callie i Kaydena. Trzymająca w napięciu oraz niesamowite dialogi, które na każdym kroku nas rozśmieszają a także wciągająca fabuła zapewni nam na kilka godzin niesamowitą wycieczkę, w której możemy zapomnieć, co kol wiek i przenieść się do ich świata.

Tak jak wspomniałam autorka stworzyła niesamowitą powieść, ale jej bohaterowie to naprawdę wyraziste postacie, bez których ta książka by nie istniała. Callie ciągle walczy z przeszłością, która na każdym kroku postanawia o sobie przypomnieć. Potwór, który kiedyś ją przerażał teraz tak naprawdę postanawia stawić się mu czoła, aby go pokonać i już się nigdy więcej nie bać. Kayden tak naprawdę jest jeszcze na życiowym zakręcie bardzo potrzebuje miłości drugiego człowieka. Wielu spraw jeszcze nie rozumie jak żyje normalna rodzina, lecz jego ukochana pomaga mu w tym. Czasami przytłacza go to, lecz wsparcie, które ma od przyjaciół i Callie, na których zawsze może liczyć nie pozwala na to, aby spad na same dno. Przeszłość dopada go w najmniej spodziewanym momencie a tylko jedna osoba może mu pomóc wyjść z tego w całości.

Jessica Sorensen jest niesamowitą pisarką. Jej powieść tak bardzo wciągnęła mnie, że nie mogłam odłożyć książki dopóki nie skończyłam czytać. W tej historii tak jak w poprzednie czujemy dużo emocji a autorka nie zwalnia tempa. Jedno wydarzenie przechodzi w drugie a my nie nudzimy się i czytamy z zapartym tchem. Świetny styl i dopracowani bohaterowie nadają całej tej historii pewien urok.

Rozstrzygnięcie Callie i Kaydena to historia, która może i jest przewidywalna, ale ma swój urok i trzyma w napięciu. Wcześniejsze wydarzenia są niczym w porównaniu do tego, co nam zaserwuje autorka w tej części. Książka udowadnia nam, że nie wiemy tak naprawdę, komu możemy ufać i że powinniśmy kierować się tym, co podpowiada nam serce. 


Za możliwość przeczytania książki dziękuję

5 gru 2018

Agnieszka Walczak-Chojecka "Królowa gwiazd"



Cztery aktorki – jedna rola. Kto zostanie Królową Gwiazd? Życie młodych aktorek: Malwiny, Dominiki, Klaudii i Miśki, nie przypomina kolorowego filmu. Dziewczyny postanawiają jednak zawalczyć o swoją przyszłość i udają się na festiwal filmowy na Maltę, by zdobyć rolę u znanego reżysera. W Drużynie Gwiazd szybko dochodzi do rozłamu. Rola jest jedna, a urokowi Zorana Mrvicia trudno się oprzeć. Co jednak zrobią, gdy na horyzoncie pojawi się wspólny wróg, a jednej z nich zagrozi niebezpieczeństwo? Czy przyjaźń okaże się silniejsza od zawodowych ambicji? Może to właśnie ona ma największą moc… Królowa Gwiazd to fascynująca podróż nie tylko na słoneczną Maltę, lecz też do zakamarków kobiecej duszy. Intrygi, tajemnice, kulisy show biznesu, przyprawione historią zakonów rycerskich, to wszystko znajdziecie w tej wciągającej książce.

TYTUŁ: Królowa Gwiazd
AUTOR: Agnieszka Walczak-Chojecka
WYDAWNICTWO Edipresse

Najczęściej czytane powieści polskiej autorki to książki pani Agnieszki Walczak-Chojeckiej. Muszę przyznać, iż bardzo podobała mi się seria Saga Bałkańska gdzie z niecierpliwością śledziłam poczynania bohaterów. Dlatego też, kiedy wydawnictwo zaoferowało mi możliwość przeczytania kolejnej książki pisarki nie zastanawiałam się długo nad odpowiedzią. Opis książki bardzo zachęca a zwłaszcza, kiedy mamy możliwość poznania z bliska, co dzieje się za kulisami show-biznesu.

Poznajemy cztery przyjaciółki, które traktują się jak siostry, lecz ich wspólna praca zaczyna być kłopotliwa i staje się kością niezgody. Klaudia, Malwina, Mirosława i Dominika to główne bohaterki dzięki przez całą powieść nie będziemy się nudzić. Każda z nich ma swoją przeszłość, lecz jeden wspólny cel. Zagrać główną rolę w produkcji reżysera Zorana Mrvić’a dlatego wspólnie wybierają się na Maltę.

Dzięki autorce i jej barwnym opisom miałam okazję ujrzeć wspaniałą i malowniczą wyspę. Razem z nimi odkrywamy wiele barwnych zakątków a dzięki dokładnym opisom mogłam bez problemu wyobrazić sobie, co tak naprawdę tam widziały. Książkę czyta się lekko i przyjemnie a problemy głównych bohaterów są tak realistyczne i życiowe, że czytelnik bez problemu mógłby się z nimi utożsamić. Autorka w bardzo dobry sposób opisywała sytuację zdarzeń książki, język i styl jest zrozumiały dla czytelnika. 

„Królowa gwiazd” jest to historia, która z całą pewnością zapamiętam na bardzo długo. Książka udowadnia nam, iż nie powinniśmy się bać i zawalczyć o własne szczęście, nie bać się przeszkód, które stawia nam los a także czy przyjaźń może przetrwać po wielu przeszkodach, na jakie możemy sami innym przysporzyć? Na wiele pytań, które miałam w głowie dostałam odpowiedź. Czy mnie zadowoliła na to wam nie odpowiem, ale powiem tylko jedno musicie to przeczytać!


Za możliwość przeczytania książki dziękuję 

27 lis 2018

D. B. Foryś "Tylko Żywi Mogą Umrzeć" [PATRONAT MEDIALNY] PRZEDPREMIEROWO



Już jakiś czas temu miałam okazję zaznajomić się z twórczością D.B. Foryś „MDS. Miłosne rewolucje” i wtedy bardzo mi się spodobało opowiadanie autorki. Tym razem, kiedy dostałam możliwość przeczytania najnowszej książki autorki bez zastanowienia zgodziłam się. Zastanawiam się tylko czy znów trafi w mój gust.

Mam na imię Tessa i, odkąd pamiętam, prowadzę podwójne życie. Jestem barmanką za dnia, za to nocami zamieniam się w żądną krwi łowczynię demonów.
Dlaczego to robię? Och, nie zrozumcie mnie źle, przecież nie wybrałam takiego zajęcia, ponieważ jest ekscytujące i bezpieczne, pieniądze też nie grały tutaj żadnej roli, nikt mi w końcu za to nie płaci.
Tropię i zabijam wyłącznie, dlatego, że posiadam nad nimi niespotykaną przewagę: w połowie jestem jedną z nich...

TYTUŁ: Tylko Żywi Mogą Umrzeć
AUTOR: D. B. Foryś
CYKL: Tessa Brown (tom 1)
WYDAWNICTWO e-bookowo.pl
DATA PREMIERY: 30 Listopada 2018

Poznajemy Tessie Brown pół człowieka pół demona. Jest lojalna wobec przyjaciół i w razie potrzeby oddałaby za nich życie, lecz nowo poznanych tak szybko nie obdarza zaufaniem. Jej dzieciństwo nie należało do najłatwiejszych. Pewnego dnia ucieka z domu i spotyka Gabriela. To dzięki niemu uporała się po części z swoją osobowością. Tylko jednej osobie uda się rozkochać w sobie tą demoniczną część Tessie i tylko przy nim może czuć się sobą.

W książce autorka wspomina o Gabrielu, Remielu, Kiliane, Leonardzie i Deamonie. Każda z tych osób wnosi coś do historii a ich dotychczasowe wydarzenia nie pozwalają czytelnikowi odłożyć książki na bok. Bohaterowie książki przeszli moje najśmielsze oczekiwania. Jednym współczułam, trzymałam kciuki a jeszcze innym dopingowałam, aby zrozumieli, co muszą zrobić.


Autorka książki w bardzo dobry sposób opisywała sytuację zdarzeń a język i styl, z jakim się czyta jest zrozumiały dla czytelnika. Ta powieść poruszyła mnie i moje serce o szybsze bicie. Sceny są tak precyzyjnie napisane, że zamykając oczy widziałam wszystko, co napisała autorka. Książkę mogę polecić każdemu, ale dla ludzi o mocnych nerwach i na własną odpowiedzialność.


„Tylko żywi mogą umrzeć’ jest to niezwykła historia, która pokazuje nam jak z trudnymi tematami borykają się bohaterowie. Decyzje, które muszą podjąć i to, co może im się przydarzyć to tylko wierzchołek góry lodowej. Ja z czystym sumieniem serca mogę wam tę książkę polecić a emocje, jakie odnajdziecie w tej książce nie będzie doskwierała wam nuda. Z niecierpliwością wyczekuję następnego tomu, aby dowiedzieć się o dalszych losach a was zapraszam do przeczytania książki.


Za możliwość przeczytania i objęcia patronatem medialnym dziękuję autorce i wydawnictwu

26 lis 2018

Chris Colfer "Kraina Opowieści: Zaklęcie życzeń"


Świat Alex i Connera Bailey’ów wkrótce się zmieni.
Gdy babcia bliźniąt daje im tajemniczą książkę z baśniami, nie zdają sobie sprawy, że wkroczą do świata pełnego cudów i magii, gdzie spotkają postacie z bajek, z którymi dorastali: Krainy Opowieści. Wkrótce dowiedzą się, że historie, które znają tak dobrze sięgają dalej niż widzi ludzkie oko. Złotowłosa jest poszukiwanym zbiegiem, Czerwony Kapturek ma własne królestwo, a królowa Kopciuszek ma wkrótce zostać matką!
Po serii spotkań z czarownicami, wilkami, goblinami i trollami, powrót do domu okaże się trudniejszy, niż przypuszczali. Aby tego dokonać muszą wyruszyć w pełną niebezpieczeństw podróż w poszukiwaniu składników do Zaklęcia Życzeń. Czy odnajdą drogę z depczącą im po piętach legendarną Złą Królową? Zaczyna się wyścig, w którym możliwy jest tylko jeden zwycięzca – zaklęcie, bowiem nie zadziała dwa razy, a Zła Królowa nie cofnie się przed niczym. Na pomoc wezwie swojego oddanego Łowcę i jego niebezpieczną córkę, zawrze nawet pakt z Watahą Złych Wilków, aby osiągnąć swój cel.


TYTUŁ: Kraina Opowieści: Zaklęcie życzeń
AUTOR: Chris Colfer
CYKL: Kraina Opowieści
WYDAWNICTWO Młodzieżówka

W ostatnim czasie coraz bardziej uwielbiam czytać młodzieżowe powieści. Tym razem dzięki uprzejmości wydawnictwa miałam okazję poczytać wraz z moją córką bardzo fajną, lekką i przyjemną książkę, dzięki której mogłyśmy oderwać się na kilka godzin od rzeczywistości. Choć nie tylko okładka, ale i opis już sam zachęca do sięgnięcia po lekturę.

Poznajemy głównych bohaterów, czyli Alex i Connera. To właśnie dzięki bliźniakom ta powieść dostaje rozmachu. Alex to dziewczynka, która to pierwsza zawsze dążyła do celu. Dzięki niej powieść nabierała wielu barwnych kolorów. Za to Conner nie był chętny na cokolwiek, ale dzięki niemu Alex nic się nie stało.


„Kraina Opowieści. Zaklęcie życzeń” jest to książka skierowana od dwunastego roku życia, ale któż z nas nie chciałby znów stać się dzieckiem. Powieść jest napisana lekkim i prostym językiem a autor tak operuje słowem, że czytelnik przez całą powieść się nie nudzi. W książce przeplatają się różne baśnie od Czerwonego Kapturka, Złotowłosą po Śpiącą Królewnę. Każdy rozdział opowiada przygody z innego królestwa i posiada morał. Powieść polecam dzieciom, ale i także starszym osobom. Niewątpliwie wraz z córką czekamy na kolejne wydane książki autora.

Za możliwość przeczytania książki dziękuję

24 lis 2018

Christina Lauren "Dziki romans"



W przeciwieństwie do przyjaciółek, Harlow Vega ma opinię zawsze gotowej do romansu. Dwanaście pełnych alkoholu i szaleństwa godzin w Sin City, wystarczyłoby poślubiła niedorzecznie atrakcyjnego i szorstkiego kanadyjskiego rybaka, Finna Robertsa. Ale to przecież był tylko romans: dziki, oszałamiający i łatwy…
Dopóki Finn nie przyjeżdża w interesach do jej rodzinnego miasta. Harlow nie jest jeszcze gotowa się wiązać, ale kiedy cała paczka spędza czas razem, przekonuje się, że coś ją w Finnie pociąga. Może to nie miłość (cholera, to nawet nie sympatia), ale ich podniecające, pełne napięcia spotkania stanowią dla nich idealne oderwanie od przerażających wyzwań, które stawia przed nimi życie – wyzwań, których żadne z nich nie do końca potrafi podjąć, nie mówiąc już o ich rozwiązaniu. Jedna wspólna noc zamienia się w dwie, a wkrótce tajemnicze interesy Finna przeciągają się w tygodnie. Oboje zgodzili się na seks – dziki, mokry, oszałamiający – ale teraz ich dorywcze wspólne noce zaczynają się zamieniać w coś prawdziwego. Dla dwojga ludzi przyzwyczajonych do kontrolowania swojego życia ostatni skok w nieznane, czyli zakochanie się, przypomina raczej jazdę bez trzymanki…

TYTUŁ: Dziki romans
AUTOR: Christina Lauren
CYKL: Wild Seasons (tom 2)
WYDAWNICTWO Zysk i S-ka

Jak zapewne domyślacie się, że „Dziki romans” to kontynuacja cyklu Wild Seasons. Pierwszą część mieliśmy okazję poznać w marcu tego roku, czyli „Słodkie rozkosze”. Choć nie porwała mnie tak jak ja bym tego chciała, lecz postanowiłam dać drugą szansę autorką, bo znam jej inne powieści, na których się nie zawiodłam. Miałam rację, bo to, co dostałam pozwoliło mi na chwilę wytchnienia i zapewniło bardzo ciekawą rozrywkę na kilka godzin.

Poznajemy Harlow Vega, która wzbudzała u mnie zmienne odczucia. Chwilami mnie denerwowała swoim niezdecydowaniem a chwilę później była tak kochana dla swoich przyjaciół, że bardzo ją polubiłam. Finn Roberts to mężczyzna, którego mieliśmy okazję poznać w poprzednio. Atrakcyjny, męski i przystojny to tylko część tego jak przedstawia nam pisarka. To właśnie Finn moim zdaniem gra pierwsze skrzypce i gdyby nie jego ugodowość w połączeniu z Harlow dostajemy mieszankę wybuchową.  Christina Lauren w niesamowity sposób przedstawia nam bohaterów i opisujące wydarzenia, że książki nie musimy czytać kolejno. Każda powieść opowiada o innych bohaterach, lecz łączy je jedno – Noc w Las Vegas – gdzie wszystko tam się zaczęło.

Chciałabym jeszcze wspomnieć kilka słów o okładce, która bardzo przyciąga wzrok. Choć jest prosta to przyciąga czytelnika, aby na nią spojrzał. Tak samo jak w poprzednich powieściach znajdziemy na okładce mężczyzn ubranych, lecz w jakiś sposób kuszący i prowokujący.

„Dziki romans” to powieść, która zasługuje na miano bardzo dobrej książki gdzie miło możemy spędzić czas w te jesienne chłodne wieczory. Ja muszę przyznać, że książka mnie wciągnęła i ciężko było mi się oderwać od czytania. Poczynania i rozterki bohaterów a także sceny łóżkowe są tak zmysłowo opisane, że rozpalą nie jedne myśli. Teraz z niecierpliwością czekam na następne części, które mam nadzieję, że w miarę szybko będą wydane.

Za możliwość przeczytania książki dziękuję

20 lis 2018

Karola Korman "Opowiadania z zakładką"


Dziś chciałaby wam przedstawić coś nietypowego, co do tej pory jeszcze nigdy nie czytałam, czyli zbiór opowiadań. Choć jeszcze nigdy nie czytałam takiej książki to muszę przyznać, że bardzo mi się spodobała gdyż mogłam znaleźć w niej wiele różnych gatunków opowiadań, w których znalazłam coś dla siebie. Pewnego dnia przeglądając strony internetowe napotkałam sie na bloga autorki, w którym publikowała swoje teksty. Bardzo mi się spodobały a że udało nawiązać się współpracę z autorką to miałam okazję przeczytać jej pierwszy debiut. Czy udało się autorce książki napisać coś wartościowego ? Na razie wam nie zdradzę, ale mogę zachęcić, aby poświęcić chwilę i przeczytać.

Jeszcze nigdy nie pisałam recenzji o opowiadaniach, które autorka przeniosła z swojego bloga wraz z komentarzami. Może niektórym wydawać się bardzo dziwne, lecz kiedy czytałam mogłam porównywać swoje odczucia wraz innymi czytelnikami.  Karola Korman przedstawia nam wiele pięknych opowiadań, które pozwalają czytelnikowi na chwilę zastanowienia się i refleksji a także są takie, które śmieszą i rymowankach a także drable, czyli krótka forma literacka, która składa się z treści na ok sto słów ( początek – środek – zakończenie).

Co mogę powiedzieć więcej jak tylko polecić wam abyście sami mogli się przekonać. Może okładka nie przykuwa wzroku za to treść oddaje mi podwójnie. Tak jak powiedziałam nie znałam autorki, lecz czuję coś, że jeszcze nie raz usłyszę o jej wydawanych książkach. Zastanawiam się tylko jakby czytało się książkę pani Karoli tylko w jednej formie? Myślę, że mogłaby zaskoczyć mnie i nie jednego czytelnika.  Szczególnie polecam przeczytanie: „Nalewka wiśniowa”, „Przed wakacjami” i „Chantal”.
Za możliwość przeczytania książki dziękuję autorce
Jeśli odwiedzasz bloga i czytasz posty to pozostaw po sobie ślad w postaci komentarza. Będzie mi bardzo miło bo wtedy wiem, że moje starania nie poszły na marne.
Miłego czytania.
Beata