Pięć lat małżeństwa czy raczej aż do śmierci?
Adam właśnie przeczytał liścik od żony, że chce
rozwodu. Nie kocha go, ale ma też swoje żądania. Ma jej oddać udziały w wydawnictwie,
który jest spuścizną w jej rodzinnych kręgach. Jest to jej jedyna rzecz, która jej
przypomina o matce i ojcu. Adam, choć kocha żonę to jednak zgadza się na rozwód,
ale pod jednym warunkiem da jej wszystko, co chce. Musi mu się oddać na
trzydzieści i spełniać jego żądania. Diana zgadza się na wszystko, lecz nie przypuszczała,
co za tym może się kryć. Znała zawsze męża od innej strona a teraz okazuje się
być domina torem. Zaczyna poznawać świat męża, w którym przebywał przed ślubem.
Boli kobietę to, iż ukrywał coś przed nią, lecz z czasem zaczyna się poddawać
rozkazom męża. Choć obiecała sobie, że może mu oddać ciało to jej serca nie
dostanie. Wszystko wydawało się do czasu, kiedy świat, w którym właśnie jest
zaczyna jej się podobać.
Kim jest Serena i Stefan, co mają wspólnego z
przeszłością Adama?
Czemu tak naprawdę Diana chce rozwodu od męża i jakie
są jej prawdziwe powody?
Co tak naprawdę wydarzyło się w domu w Montank?
Kiedy zobaczyłam zapowiedź książki bardzo mnie
zainteresowała. Najpierw wyszukałam jednak informacje o autorce. Nie słyszałam
o autorce i o jej twórczości. Po przeczytaniu książki i zaskakującym
zakończeniu wiem teraz ze musze dowiedzieć się o wiele więcej o książkach
autorki.
Czy po pięciu latach małżeństwa wiemy, że już kogoś
nie kochamy? Czy pielęgnując nasz związek każdego dnia możemy dożyć razem
pięknych chwil. Na te pytania musimy sami sobie odpowiedzieć i tak właśnie
myślał Adam poślubiając Dianę, iż zestarzeją się razem będąc przy sobie do
ostatnich swych dni. Nie spodziewał się tylko, że nie dopuszczając do siebie
żony robi sobie a tym bardziej jej krzywdę.
Kobieta widzi, że coś się dzieje, lecz ukrywa i odsuwa się od męża. Ale
czy nie myli tego z brakiem miłości do męża?
Diana od samego początku bardzo mnie denerwowała
swoim zachowaniem. Sama nie wiedziała, czego chce, raz okazuje mu miłość a za
chwilę jest wrogo nastawiona. Jest to postać niezdecydowana, lecz wydarzenia z
przeszłości namacalnie zdeformowały jej zachowanie.
Adam w tym związku poświęcił nie tylko siebie i
swoje potrzeby, ale i majątek. Gdyby nie on wydawnictwo ojca upadło by. Od
samego początku pokazane było jak kocha swoją żonę i co dla niej by zrobił.
Poświęcając się nie zauważa jak żona odsuwa się i pomału świat zaczyna się
komplikować. Proponując układ Dianie w końcu pokazuje, co lubi i co poświęcił,
aby nie stracić ukochanej. Nie spodziewał się tylko, iż właśnie taki układ mógłby
ocalić to, co dla nich najcenniejsze.
Poznajemy także wielu bohaterów, którzy przewijają
się przez książkę. Każda z tych osób miała po części wpływ na rozwijające się
wydarzenia. Poznajemy Serenę, Stefana i Charliego.
Jest to pierwsza część, ale ja już nie mogę się doczekać następnej, aby
dowiedzieć się o dalszych losach bohaterów. Autorka zostawiła mnie w takiej
niewiedzy a zakończenie świadczyło tylko o jednym, iż ciąg dalszy nastąpi.
Pisarka dość odważnie pisała o scenach erotycznych, które zapadają w pamięci.
Czytałam już wiele książek, które odnoszą się do BDSM, lecz ta powieść
najbardziej przypadła mi do gustu.
„Małżeńska gra” jest to książka, która trafiła do mnie swoim tekstem. Sceny
są tak precyzyjnie napisane, że zamykając oczy wszystko sobie dokładnie
wyobrażałam bez większego problemu. Historia jest tak niesamowita, że zapisuje
się w pamięci a jako autorka zostawiła mnie w wielkiej niewiedzy to już nie
mogę się doczekać kolejnej części. Cała ta
historia jest tak niesamowicie rozpalająca i wciągająca, która zapada w
pamięci. Tą książkę polecam fanom autorki, ale i także każdemu, kto lubi czytać
tak gorących erotyków. Serdecznie polecam.
Za możliwość przeczytania książki dziękuje


Myślę, że jako niezobowiązująca lektura na wakacje będzie idealna. 😊
OdpowiedzUsuńFajnie, że tak wciąga. To mnie niewątpliwie zachęca.
OdpowiedzUsuńDość dużo pytań, które potęgują ciekawość fabułą :)
OdpowiedzUsuńU mnie to różnie bywa z taką literaturą :D No, ale czasem sięgam, więc jak będe miała ochotę na coś takiego, to może się skuszę :)
OdpowiedzUsuńZastanawiałam się nad wzięciem tej książki do recenzji, ale zrezygnowałam. Nie przepadam za erotykami, gdzie historia dotyczy małżeństwa. Poza tym gdzieś już się z taką tematyką spotkałam.
OdpowiedzUsuńPozdrawiam i zapraszam:
http://biblioteka-feniksa.blogspot.com