2 kwi 2018

Justyna Chrobak "Córka lasu"


Fantastyka to jedna z moich ulubionych kategorii czytelniczych. To właśnie dzięki tym książką poznałam wspaniały świat czytelniczy. Kiedy mam możliwość przeczytania takich książek nie waham się tylko zabieram się do czytania. Jedną z takich książek, która wpadła w moje ręce jest „Córka Lasu” Justyny Chrobak. Nie mogłam się doczekać, lecz to, co dostałam przeszło moje najśmielsze oczekiwania.

Ryann poznajemy na wyjeździe integracyjnym gdzie wybiera się razem z koleżankami do baru. Tam dzieje się coś dziwnego w pewnym momencie robi się jej niedobrze, choć nie piła alkoholu. Poznaje tam barmana, ale zapamiętuje tylko jego brązowe oczy, które ciągle się w nią wpatrują. Ucieka zaczerpnąć świeżego powietrza i idzie do hotelu gdyż jest pewna, że zatruła się. Tej nocy nie mogła zasnąć i kiedy wraca do rodzinnego domu znów zaczyna dziać się coś niedobrego a dziewczyna ciągle nie może spać. Rodzice martwią się o córkę, lecz nie mówią jej prawdy, jaka sami ukrywają. Kiedy rozpoczyna się rok akademicki Ryann odnajduje chłopak z baru. Mówi jej coś, co ją niepokoi, ale ucieka od niego do bezpiecznego miejsca. Do domu.

Rodzice adopcyjni po wysłuchaniu córki zawiadamiają doktora Petera i mówią córce, że musi wyjechać z nim do klinki zaczym zapadnie w śpiączkę. Lekarz podaje coś dziewczynie a ta nawet nie może się zbuntować czy zagarować, iż nie jadą z nimi.  Doktor Peter zabiera dziewczynę do miejsca, w którym ona nawet nie śniła. Czytała o tym w bajkach a nie spodziewała się, że może ją spotkać coś takiego. W głowie dziewczyny kłębi się tak wiele pytań a tak mało odpowiedzi. Kto tak naprawdę może jej udzielić odpowiedzi na te i inne pytania?
Co tak naprawdę nie mówią jej Ida i Colin?
Kim jest tak naprawdę doktor Peter, Thomas i Veik?
Co to za miejsce Nesberoz?
„Jej świat, który tak dobrze znała, a przynajmniej, który myślała, że dobre zna, nagle stał się odległy i nierzeczywisty.”
Justyna Chrobak urodziła się w 1985 w Bielsko – Białej gdzie mieszka tam do dziś. W 2011 autorka debiutowała powieścią „Zapach miłości”. Pani Justyna bardzo lubi pisać, bo pisanie sprawia jej radość jej publikacje możemy poczytać na jej blogu (http://justynachrobak.com/blog/) na którego serdecznie zapraszam. W wolnej chwili uwielbia tańczyć, chodzić po górach lub pić kawę na werandzie w rodzinnym domu.

„Córka lasu” jest to opowieść, która nas przenosi do fantastycznego świata, z którego nie chciało się wracać. Nietypowe postacie i ciekawa fabuła sprawiła, iż książkę przeczytałam w strasznym tempie i żałowałam, iż nie miałam przy sobie drugiego tomu. Tajemnicza przeszłość i tajemnicze osoby, które szukają dziewczyny do tego niewyjaśnione tajemnice i zwrot akcji o sto osiemdziesiąt stopni zakończony końcem książki. Choć kilka szczegółów można by było bardziej dopracować, ale nie wszystko od razu a z kolejnymi książkami będzie tylko lepiej.

Poznajemy Ryann główną bohaterkę, która jest oszukiwana od samego początku i która o niczym nie wie, co się dzieje w jej świecie. Bardzo denerwowało mnie jej zachowanie, iż była taka naiwna, ale momentami było też mi jej szkoda. Bo komu w końcu mogła wierzyć?

Styl pisarki bardzo przypadł mi do gustu jest prosty i lekki, co za tym idzie przyjemny w odbiorze. Dialogi i język, jakie czytamy są naturalne dla nastolatków gdzie autorka genialnie odnalazła się w tym świecie, dzięki czemu książka jest jeszcze ciekawsza.

„Córka lasu” jest to niezwykła książka, która pokazuje, iż ukrywanie prawdy i zatajanie tajemnic może doprowadzić do wielkich nieporozumień. Książkę polecam młodzieży, ale i nie tylko. Czekam na kolejne części książki a także na inne książki autorki.


"Córka lasu"
Justyna Chrobak 
Wydawnictwo Kufer 
Data wydania 19 marca 2018
Moja ocena: 6/10

Za możliwość przeczytania książki dziękuje autorce i wydawnictwu

3 komentarze:

  1. Ja właśnie mało czytam fantastyki, ale ta książka mnie zaintrygowała.

    OdpowiedzUsuń
  2. Ciekawa recenzja, ale nie mój gatunek.:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Uwielbiam fantastykę i chyba to będzie dobra lektura na wakacje.
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń

Jeśli odwiedzasz bloga i czytasz posty to pozostaw po sobie ślad w postaci komentarza. Będzie mi bardzo miło bo wtedy wiem, że moje starania nie poszły na marne.
Miłego czytania.
Beata