Saylor od pół roku prowadzi swój interes, który
niema dużego rozgłosu. Postanowiła założyć swój słodką cukiernię zaraz po
rozstaniu z byłym narzeczonym. Nie przypuszczała, iż jej niedoszły mąż tak
szybko o niej zapomni a tym bardziej zaprosi ja na swój ślub. Kobieta nie wie,
co ma zrobić, lecz w chwili złości potwierdza przybycie na ślub z osobą
towarzyszącą. Tylko, kto ma być tą osoba towarzyszącą?
Nagle w jej życiu pojawia się pierwsza miłość Heyes
Whitley tak samo jak szybo kiedyś zniknął. Okazuje się ze jest gwiazdą
Hollywood i jej partnerem weselnym. Ich
uczucie i pożądanie rośnie z każdym dniem. Lecz czas pobytu na rajskiej wyspie
dobiega kończ a tych dwoje musi wyjechać każdy w swoją stronę.
Czy pierwsza miłość jest ta najsilniejsza?
Czemu nagle pojawia się Heyes po latach?
Co wydarzyło się na wyspie i czemu paparazzi chce
wywiadu z Saylor?
Kim jest Jenna i kim okaże się w tej powieści?
K. Bromberg
Sweet Cheeks. Zapach namiętności
Wydawnictwo Editio
Moja ocena: 6/10
Uwielbiam czytać książki K. Bromberg dlatego kiedy
zobaczyłam zapowiedź kolejnej książki autorki nie mogłam oprzeć się pokusie
przeczytania powieści. Czytając wcześniejsze książki autorki spodziewałam się
czegoś innego, lecz autorka po raz kolejny zaskoczyła mnie fabułą, ale i swoją
pomysłowością.
Saylor właśnie niedawno rozstała się z narzeczonym,
z którym planowała ślub. Otwiera własną cukiernię z pomocą brata, lecz jest
jeden problem nie ma za dużo klientów. Pewnego razu dostaje zaproszenie na ślub
od byłego, lecz zaproszenie i miejsce uroczystości jest to samo miejsce, w
którym ona sama planowała z narzeczonym uroczystość. Pojawia się dawna miłość
Heyes i proponuje pomocną dłoń kobieta się zgadza, lecz nie wiedziała, na jakie
narzaz a się niebezpieczeństwo. Przeszłość wraca z zdwojoną siłą i plotkami,
które nie są prawdziwe. Ktoś chce zniszczyć i pozbawić Heyesa złudzeń, do kogo
należy?
„Stał się moim pierwszym zauroczeniem.
Później moją pierwszą miłością.A potem… moim pierwszym zawodem miłosnym.”
Książka w pewien sposób jest delikatna z dawką
erotyki. Autorka nie bała się opisać w swojej książce scen łóżkowych, które są
subtelnie opisane a z każdą stroną czyta się z wypiekami na twarzy. Miłość,
uczucie i pożądanie to coś, co możecie przeczytać właśnie w tej książce. K.
Bromberg jest po prostu niesamowita w wymyślaniu i pisaniu przeróżnych
historii.
Autorka porusza w swojej książce temat, który jest tak
dla nas zawsze bardzo ważny, czyli miłość do rodziców. Saylor straciła rodziców,
lecz zawsze wsparciem był dla niej starszy brat. Strata pierwszej miłości
bardzo boli, lecz nigdy o niej nie zapomnimy. I tak właśnie jest z głównymi bohaterami,
lecz strach jest bardziej paraliżujący niż rozsądek.
Najbardziej spodobała mi się postać Saylor, która wie
jak dążyć do celu, odważna, wrażliwa i pragnąca miłości, którą wiele lat temu
straciła. Nie zapominajmy też o postaciach drugoplanowych gdzie dostarczają nam
czytelnikom wiele emocji, których na pewno nie szybko nie zapomnimy o tej
książce. Nie zapominajmy także o okładce książki, która sama przyciąga wzrok.
Sweet Cheeck. Zapach namiętności jest to jedna z
nielicznych książek, która trafiła do mnie i do mojego serca a autorka książki
zasługuje na miano najlepszej pisarki. Historia zapada w pamięci i mogę z
czystym sumieniem polecić ją każdemu. Jeśli szukasz książki dla siebie lub
koleżanki z dużą dawką intryg, zazdrości, kłopotów i namiętnej miłości to ta
książka jest właśnie dla ciebie. Serdecznie polecam :)
Za możliwość przeczytania książki dziękuje


Ta okładka mnie odtrąca. Nie wiem czy przeczytam bo mam mieszane uczucia, ale intryguje mnie to jedno pytanie: Czy pierwsza miłość jest najsilniejsza? Także może może :D
OdpowiedzUsuńhttps://weruczyta.blogspot.com/
Wydaje mi się, że to może być lekka i przyjemna książka i bardzo chętnie po nią sięgnę. Ciekawi mnie jeszcze to, że były narzeczony zaprosił główną bohaterkę na swój ślub. Może być ciekawie. ;)
OdpowiedzUsuńMyślę, że ten tytuł doskonale sprawdzi się, jako wakacyjna lektura. 😊
OdpowiedzUsuńLubię takie romanse i z wielką chęcią przeczytam tę książkę :)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam