„W nadziei na lepsze jutro”
Młoda kobieta, która bardzo pragnie być szczęśliwa i
przeciwności, które ją spotykają. Czy prawdziwa miłość istnieje?
Anna młoda kobieta, która bardzo chce odnaleźć szczęście
w swoim życiu, lecz los zrobił coś w zupełności, co innego. Poznajemy także
dwie inne kobiety, które tak samo życie nie rozpieszczało i nie układało tak
jak by tego chciały. Bohaterki muszą zmierzyć się z przeciwnościami i trudnymi
sytuacjami. Kobiety zmieniają i przechodzą metamorfozy podejmując decyzje,
które nie zawsze są słuszne.
Anna przeżywa szok. Odnajduje w skrzynce pocztowej
e-maila do męża, którego nawet nie otworzyła i nie przeczytała. Wyprowadza się i
postanawia ułożyć sobie życie u boku Michała. Podczas sprawy rozwodowej Anna
dowiaduje się to nowych faktów o sobie. Teraz musi dokonać nowych i bardzo
trudnych wyborów, lecz czy zdoła się uwolnić od przeszłości?
Anna po wielu dramatycznych wydarzeniach postanawia wyprowadzić
się do słonecznej Hiszpanii. Niespodziewanie choroba syna i brak pracy stają się
poważnym problemem dla całej rodziny. Poznaje nowych znajomych i pracę. Lecz
czy po wielu przykrościach, jakie odniosła w swoim życiu znajdzie się jeszcze chwilę
na nową znajomość?
Styl pisarki bardzo mi się podobał. Świetnie operuje słowem tworząc żywe obrazy i dialogi oraz umiejętnie podtrzymuje napięcie. Pisarka zadbała o odpowiednie tępo akcji, bo nawet na chwilę nie zwalnia tępa.
Autorka w pewien sposób
chce nam przekazać, co tak naprawdę jest w życiu ważne i z czym możemy się
zmagać. Jak trzeba pielęgnować nasze szczęście i w jak krótkim czasie może go
nam zabraknąć. Bo tak naprawdę nie wiemy, co może wydarzyć się jutro…
„W nadziei na lepsze jutro”, „Kruchość jutra”, „Słoneczne
jutro” jest to cykl książek Kolory uczuć, które przeczytałam z zastraszającym
tempie. Postanowiłam opisać w jednej recenzji gdyż dla mnie było aż żal
rozdzielać te książki. Chcę wam tylko powiedzieć, iż warto przeczytać i poznać
losy Anny, bo nigdy nie wiadomo, co może los może przynieść nam jutro.
Za możliwość przeczytania książki dziękuje




Miałam propozycję zrecenzowania tej serii, ale mnie jakoś do siebie nie przekonałam, więc odmówiłam, ale ważne,że Tobie się podobała.:)
OdpowiedzUsuńJakoś rzadko czytam książki, na temat dorosłego życia, ale myślę, że z wiekiem się przekonam :)
OdpowiedzUsuńhttp://weruczyta.blogspot.com/