„Dominic zdobywa to, czego pragnie.”
Bronagh Murphy mieszka w Irlandii i jako dziecko
straciła rodziców w wypadku samochodowym. Jej siostra Branna podejmuje się
opieki nad siostrą, ale też ma swoje życie i szkołę. Jednak, jako dziewczynka
postanawia odciąć się od ludzi i nie wdawać się w głębsze relacje. Boi się, że
może stracić kogoś, do kogo się przywiąże tak jak rodziców, ale dopuszcza tylko
do siebie Branne.
Pewnego dnia w szkole pojawiają się bliźniacy z
Ameryki. Kiedy w jej życie wkracza, Dominic Slater Bee uparcie ignoruje go i
odgryza mu się podobnie. I to dzięki takiemu zachowaniu przyciąga go do siebie nieświadomie.
Dominic przywykł do tego, że zawsze był w centrum
kobiet i zawsze miał je na pęczki. Kiedy poznaje piękną brunetkę, która
ignoruje go i nie reaguje na niego staje się wyjątkowa. Wszystko dzieje się w
zawrotnym tempie a chłopak robi wszystko, aby zdobyć dziewczynę. Lecz na ich
drodze pojawiają się demony z przeszłości braci, Slater.
Co zrobi Dominic, aby zatrzymać przy sobie Bronagh?
Czym zajmuje się chłopak w klubie Darkness?
Co takiego wydarzyło się w przeszłości, że bracia są
tak skryci?
Na te i inne pytania musicie odpowiedzieć sobie
sami.
„Bronagh zatrzymuje to, co kocha.”
Bronagh właśnie kończy dwadzieścia jeden lat i
Dominic ma niesamowitą niespodziankę na jej urodziny. Chcąc zapewnić ukochanej
wyjątkowy dzień tak, aby było romantycznie i ekscytująco. Kiedy chłopak już wie,
że ma jak najbardziej szczere intencje względem dziewczyny to znów zaczyna
wszystko się komplikować. Chłopak ponownie będzie musiał zawalczyć o uczucie Bee,
która teraz musi podjąć bardzo trudną decyzję czy zostaje i walczy o to, co
kocha czy ucieka nie oglądając się za siebie.
L. A. Casey bardzo mnie zaskoczyła swoją twórczością,
bo pokazała, na co ją stać i co jeszcze może nam zaprezentować w kolejnych
książkach. Muszę wam od razu powiedzieć, że ta książka jest SUUUPER!!!!!! To właśnie
dla takich książek chce mi się coraz bardziej czytać. Obiecałam sobie, że
zacznę czytać więcej czytać z gatunku thrillery, kryminały, ale co zrobić, gdy
Wydawnictwo kusi nas takimi perełkami. Ostatnim czasie jest coraz więcej książek,
które dostarczają nam wiele emocji i do takich można zaliczyć także i te
książki. Liczne przepychanki słowne, tragedie obojgu bohaterów, które ich łączą
a także tajemnice z przeszłości nie pozwalają czytelnikowi na odłożenie
książki. Całe te wydarzenia niesamowicie łączą się w całość, lecz
najdziwniejsze w tym wszystkim, że scen seksu nie ma aż tak wiele, lecz
potrafią rozpalić do czerwoności.
Kreacja bohaterów wyszła autorce naprawdę bardzo
dobrze a ich zachowanie momentami przyprawiło o salwy śmiechu. Bronagh to bohaterka,
która przeszła w dzieciństwie bardzo wiele, bo straciła rodziców. Oddaliła się od
ludzi i postanowiła trzymać ich na dystans. Kiedy poznaje Dominica mur wokół
jej serca powoli kruszy się po tylu latach. To także bohaterka, która momentami
denerwowała mnie swoim zachowaniem gdyż zachowywała się jak małe dziecko, ale
też tak bywało, że jej współczułam. Natomiast Dominic to bohater arogancki,
pewny siebie i tajemniczy, który od samego początku podbił moje serce swoim
zachowaniem względem, Bee (Ci, którzy przeczytają będą wiedzieć, o co chodzi,
bo nie chcę spolerować). W książce poznajemy także braci Dominica, czyli Aleca,
Kayna, Rydera i Daimena, których poznamy w kolejnych seriach. Teraz tylko
pozostaje nam wierzyć, że wydawnictwo zgodzi się wydać resztę z serii a także
każdą kolejną książkę autorki, bo naprawdę warto.
Styl pisarki bardzo mi się podobał.
Świetnie operuje słowem tworząc żywe obrazy i dialogi oraz umiejętnie
podtrzymuje napięcie niepewności i strachu. Pisarka zadbała o odpowiednie tępo
akcji, bo nawet na chwilę nie zwalnia tępa. Muszę wam powiedzieć, że najbardziej
podobało mi się zakończenie i wiem, że wam na pewno też się spodoba. Przekonajcie
się sami, że warto sięgnąć po tę książkę, jaki wiele innych powieści tej pisarki,
które zapadają w pamięci.
Gorąco polecam!
Za możliwość przeczytania książek dziękuje


W przerwie od kryminałów w z chęcią skuszę się na tą serię. Jak widać, warto!
OdpowiedzUsuńMam w planach, więc cieszę się, że wypada dobrze. Z chęcią się skuszę :)
OdpowiedzUsuńKsiążki wydają się naprawdę interesujące.
OdpowiedzUsuńZaborczy i dominujący mężczyźni są irytujący. Nie wiem, czy to lektura dla mnie. Nie mówię nie, wręcz przeciwnie chętnie się przekonam.
OdpowiedzUsuńJestem bardzo ciekawa tych książek! :)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam serdecznie ♥♥
Nie oceniam po okładkach
Dopisuję do listy "Do przeczytania" :)
OdpowiedzUsuńhttp://ikonamody.pl/
Mam za długą listę do przeczytania, a zaległości od groma. Niestety nie ciągnie mnie do tych dwóch powieści mimo iż lubię czasami wulgarny styl. ;)
OdpowiedzUsuń